agara1
28.10.07, 05:45
A więc zacznę od tego że z moim facetem jestem 7 lat.
Wyzywał mnie ale dziś przegioł pałe.
Byliśmy na ślubie mojej koleżanki no i że z racji tego iż bez sexu jestem od
grudnia po wypiciu dobierałam się do niego,on uciakł do pokoju dziecka i tam
nazwał mnie kurwą za co dostał w ryj jednak nie sądziłam że tak mi odda że
znajdę się na podłodze.Jestem mu wierna i jest między nami jak jest ale na
miano kurwy nie zasługuję chodź przy dziecku nazywał mnie już różnie,np. śmieć...
Później się wogóle zaczła jazda wyzwiska itp. najgorsze było to że jak ja mu
coś dosrałam to rzucił mną na podłogę i chciał okładać tyle że zaczłam
piszczeć a on to taka pokazówka więc nie mógł mnie bić.
Mamy dziecko które kocha ojca,ale wiem że takie traktowania kobiety NIC nie
tłumaczy...
Proszę poradźcie mi co ja mam robić...Łącząn as długi i dziecko... nie tak
łatwo podjąć decyzje....chociaż wiem co powinnam za duże mamy długi i sama
sobię z nimi nie poradzę...bić też się nie dam....