Dodaj do ulubionych

Co myślicie o takiej zabawce?

31.10.07, 12:57
Co sądzicie o tej zabaweczce? Może ktoś ma takie cóś?
www.durex.pl/rekwizyty_erotyczne_perelka.html
Kupiłem mojej "babajadze" taką zabaweczkę. Cena zdeka wysoka-ok. 260
zł. Oczywiście razem się bawiliśmy i powiem wam podoba nam się. Moja
żoneczka powiedziała że orgazm jest zupełnie inny i bardzo przyjemny.
Pytanie do facetów: Co myślicie o zakupie takiej zabaweczki żonie i
o wspólnej zabawie? Pewnie część powie że JA muszę jej wystarczyć -
czy taka zabaweczka ujmuje w jakiś sposób waszej męskości?
Ja uważam że nie ale czekam na opinie.
Obserwuj wątek
    • al9 myślimy że pytanie jest bez sensu - jasne że lubim 31.10.07, 13:53
      ty kupujesz wibratory, ja płetwy, tornister i maskę pokraka
      ktos inny pejcz albo kajdanki
      inni latexowe ubranka
      jednych kręci to, drugich tamto
      wolni ludzie w wolnym kraju mogą wszystko jesli WSPÓLNIE to
      akceptują..
      tak więc - dobrej zabawy!
      al
    • glamourous Re: Co myślicie o takiej zabawce? 31.10.07, 17:37
      Ja tam nie lubie takich "kaczuszek". Male to jakies, nieporeczne, a
      i ksztalt kompletnie niesugestywny ;-)

      Wole obcesowe, tradycyjne wibratory w ksztalcie penisa. Im bardziej
      realistycznie wygladajace tym lepiej ;-))

      Taka ze mnie fetyszystka, z kultem fallicznym w dodatku ;-)))))
      • eeela Re: Co myślicie o takiej zabawce? 02.03.08, 23:44
        A ja jeszcze nigdy nie miałam takiego :-(
        Kiedyś sobie sprawię.
    • kucurek Re: Co myślicie o takiej zabawce? 02.03.08, 22:40
      po co kupować sztuczności. A mało to wokół ogórków, bananów innych
      kabaczków?
      • wiek_chrystusowy Re: Co myślicie o takiej zabawce? 02.03.08, 23:18
        niesztuczności są prsykane
      • gomory Re: Co myślicie o takiej zabawce? 02.03.08, 23:27
        Ogorek nie pulsuje. Porownaj wibrator z ogorasem natychmiast poczujesz roznice.
      • eeela Re: Co myślicie o takiej zabawce? 02.03.08, 23:43

        > po co kupować sztuczności. A mało to wokół ogórków, bananów innych
        > kabaczków?

        Należy, aby kobieta dbała o swoje wnętrze, i nie karmiła go byle czym, co jest
        pod ręką ;-P

        A tak serio, uważam, że zabawy z warzywami, owocami i różnymi nieprzeznaczonymi
        z założenia do takich zabaw fallicznymi przedmiotami nie może być obojętne dla
        kobiecego zdrowia. Bezpieczniej kupować zabawki.
        • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 09:41
          eeela napisała:
          > > po co kupować sztuczności. A mało to wokół ogórków, bananów
          innych
          > > kabaczków?
          >
          > Należy, aby kobieta dbała o swoje wnętrze, i nie karmiła go byle
          czym, co jest
          > pod ręką ;-P
          > A tak serio, uważam, że zabawy z warzywami, owocami i różnymi nie
          przeznaczonymi
          > z założenia do takich zabaw fallicznymi przedmiotami nie może być
          obojętne dla
          > kobiecego zdrowia. Bezpieczniej kupować zabawki.
          # A co jest takiego niebezpiecznego w ogórku? Jemy ogórki, robimy z
          nich maseczki na twarz, to, czemu ma nam zaszkodzić wewnętrzny masaż
          ogórkiem? Albo truskawka wsunięta w kobietę i języczkiem wyjadana
          przez partnera. Chyba wiele osób się ze mną zgodzi, że to jest
          przyjemne dla obu stron;)). I gdzie tu szkodliwość dla zdrowia? Ja
          widzę same korzyści:)
          Pozdrawiam
          • eeela Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 11:20
            Myślę, że flora bakteryjna pochwy nie jest skomponowana jako odpowiednie
            środowisko dla ogórków i truskaweczek. Ja tam czuję opory przeciwko wprowadzaniu
            do pochwy soku z truskawki, który tam może potem pozostać przez kilka(naście)
            dni, lekko się znieświeżyc i intensywnie wspomagać rozwój grzybic i nadżerek.
            • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 12:25
              eeela napisała:

              > Myślę, że flora bakteryjna pochwy nie jest skomponowana jako
              odpowiednie
              > środowisko dla ogórków i truskaweczek. Ja tam czuję opory
              przeciwko wprowadzani u
              > do pochwy soku z truskawki, który tam może potem pozostać przez
              kilka(naście)
              > dni, lekko się znieświeżyc i intensywnie wspomagać rozwój grzybic
              i nadżerek.
              # A dla plemników, które zostaną w pochwie przez kilka(nście) dni to
              flora bakteryjna jest odpowiednio skomponowana? Chyba nie w tym
              rzecz. Wiesz, co to jest woda, środki myjące, itd., które używa się
              absolutnie koniecznie przed i po wszystkim? Chyba wiesz?:)). A
              zabawki mechaniczne tez maja bakterie na sobie, też wymagają
              odpowiedniego przygotowania przed użyciem, jak wszystko. Wydawało mi
              się to oczywiste.
              Pozdrawiam
              • eeela Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 12:39
                > # A dla plemników, które zostaną w pochwie przez kilka(nście) dni to
                > flora bakteryjna jest odpowiednio skomponowana?

                Dla plemników akurat tak. Czy to dla ciebie niespodzianka? :-D

                Jeśli chodzi o mycie, czy wiesz może także że głębokie płukanie wodą pochwy jest
                absolutnie niewskazane i również sprzyja rozwojowi grzybic? Myjesz zewnętrzne
                części organów płciowych, nie zaś od środka. Dlatego lepiej zrezygnować z
                wciskania tam sobie różnych produktów spożywczych.
                • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 13:00
                  eeela napisała:

                  > > # A dla plemników, które zostaną w pochwie przez kilka(nście)
                  dni to
                  > > flora bakteryjna jest odpowiednio skomponowana?
                  > Dla plemników akurat tak. Czy to dla ciebie niespodzianka? :-D
                  # Nie, to nie jest dla mnie niespodzianka, ale i one się „psują”i
                  zostawienie ich na kilka(naście) dni w pochwie jest dla mnie nie do
                  pomyślenia.
                  > Jeśli chodzi o mycie, czy wiesz może także że głębokie płukanie
                  wodą pochwy jest
                  > absolutnie niewskazane i również sprzyja rozwojowi grzybic? Myjesz
                  zewnętrzne
                  > części organów płciowych, nie zaś od środka. Dlatego lepiej
                  zrezygnować z
                  > wciskania tam sobie różnych produktów spożywczych.
                  # Jeśli chodzi o samą higienę, to ja nigdy nie miałam problemów z
                  grzybicą, a stosuję głębokie płukanie wodą. Wiem, co masz na myśli i
                  wiem, o czym mówisz. Jednak raz na jakiś czas, jak zabawisz się
                  truskawkami i dobrze głęboko się umyjesz nikomu nic nie będzie poza
                  wspólną wcześniejszą rozkoszą przy truskawkach:). Do tego uważam, że
                  sam sok z truskawek, ogórków i tak dalej jeszcze nikomu nie
                  zaszkodził. Organizm posiada system ochronny i potrafi się bronić
                  przed wieloma rzeczami. Bezwzględna „sterylizacja” organizmu
                  prowadzi do jego nadwrażliwości na wszystko, co z zewnątrz,
                  uniemożliwia wypracowanie skutecznego systemu immunologicznego.
                  Ja nie unikam takich doznań, cieszę się z nich i jakoś zdrowo
                  jeszcze żyję, mimo, że nie mam już 20-30lat:). Ale rozumiem Twoje
                  opory, nie namawiam do ogórków i truskawek:))
                  Pozdrawiam
                  • eeela Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 13:18
                    Być to może, że moje opory wynikają z (prawdopodobnie genetycznej, po mamie)
                    skłonności do zapadania na różne nieprzyjemne schorzenia. Wystarczy, że wykąpię
                    się kilka razy w basenie albo wezmę antybiotyk, i już mam problemy. Dlatego wolę
                    dmuchać na zimne :-)
                    • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 13:25
                      eeela napisała:
                      Dlatego wolę dmuchać na zimne :-)
                      # Pewnie, że w Twojej sytuacji lepiej chuchać na zimne, bo
                      pozbawiasz się możliwości innych przyjemnych doznań i uniesien w
                      przypadku schorznia. Nie wszyscy moga i chcą doświadczać pewnych
                      rzeczy.Ważne jest, by być siebie świadomym i kirzystać z tego co sie
                      da we dwoje i przy obopólnej satysfakcji:))
                      Pozdrawiam
                  • trzydziestoletnia Re: Co myślicie o takiej zabawce? 10.03.08, 11:35
                    kropeczko, kazda kobieta wie, ze irygacje niszcza naturalna flore bakteryjna. To co piszesz brzmi jakbys cipke ogladala raczej ze strony faceta wciskajacego tam truskawki ;)
                    • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 10.03.08, 13:07
                      trzydziestoletnia napisała:

                      > kropeczko, kazda kobieta wie, ze irygacje niszcza naturalna flore
                      bakteryjna.
                      # tak samo jak antybiotyki wyniszczają florę bakteryjną jelit, a i
                      tak je zażywamy, bo….flora jest do odtworzenia:)). Nie bierzemy też
                      antybiotyków codziennie, tylko raz na jakiś czas.

                      To co piszesz brzmi jakbys cipke ogladala raczej ze strony faceta
                      wciskajacego tam truskawki ;)
                      # Albo brzmi jak z ust kobiety, której wciskano w cipkę truskawki,
                      wylizywano je potem namiętnie, długo i dokładnie, co było obopólnym
                      cudownym doznaniem:))). Flora bakteryjna zbytnio nie ucierpiała, a
                      moje zadowolenie osiągnęło szczytu, którego każdemu polecam do
                      przeżycia. Czasami tylko żałuję, że ja nigdy nie mam takich widoków
                      jak partner:), ale nadrabiam innymi:))
                      Pozdrawiam

                      • trzydziestoletnia Re: Co myślicie o takiej zabawce? 11.03.08, 11:40
                        kropeczka-b napisała:
                        > brzmi jakbys cipke ogladala raczej ze strony faceta
                        > wciskajacego tam truskawki ;)
                        > # Albo brzmi jak z ust kobiety, której wciskano w cipkę truskawki (..)

                        Tego jak brzmi nie mozesz wiedziec. Tak samo jak tego, na ile jestes wiarygodna/y. Dla mnie to co piszesz pozostaje twoja wersją przedstawienia (w dwoch rolach dla jednego aktora).
                        • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 11.03.08, 12:00
                          > Tego jak brzmi nie mozesz wiedziec.
                          # Oczywiście, że nie , ale podaje jeden z możliwych, notabene mi
                          znanych wariantów. Przypomnę Ci tez Twoje wcześniejsze słowa” To co
                          piszesz brzmi jakbys cipke ogladala raczej ze strony faceta
                          wciskajacego tam truskawki ;)”- a dlaczego Ty możesz wiedzieć jak
                          coś brzmi dla innych, a ja tego nie mogę wiedzieć? Z jakiej racji
                          Twoja interpretacja jest jedyna słuszna i właściwa?

                          Tak samo jak tego, na ile jestes wiarygodna /y.
                          # Możesz To podpisać pod każdym zamieszczonym tekstem, pod każdym
                          postem, na każdym forum nie tylko tutaj. Tak samo ja jestem
                          wiarygodna jak Ty i setki osób piszących w necie:)))

                          Dla mnie to co piszesz pozostaje twoja wersją przedstawienia (w
                          dwoch rolach dla jednego aktora).
                          # Masz do tego prawo. Mnie to ani ziębi, ani grzeje. Każdy ma prawo
                          wyrażać swoje zdanie, Ty i ja też. I owszem, to była moja wersja
                          relacji łóżkowych. Jeśli Ty łóżko traktujesz jak teatr, to wybacz,
                          ja się nie wypowiadam w tej materii. Choć ciągle nie rozumiem, czemu
                          zamiast przedstawiać konkretne argumenty za lub przeciw w dyskusji
                          stale posuwasz się do atakowania mnie. Nie lubisz truskawek w cipce,
                          to nie musisz, ale napisz, czemu tak jest, a nie odstawiasz szopki z
                          interpretacja, kto jak został przez kogoś odebrany, ja Ciebie nie
                          oceniam. Ty robisz już to kolejny raz:)
                          Pozdrawiam



                          • trzydziestoletnia Re: Co myślicie o takiej zabawce? 12.03.08, 17:26
                            kropeczka-b napisała:

                            > (..)I owszem, to była moja wersja relacji łóżkowych.

                            Nie o relacjach lozkowych tu pisalam, ale o twojej wiarygodnosci. Jestem zdecydowanie przeciwna temu co robisz i gdybys mial jaja to przestalbys odgrywac teatrzyk z przebieraniem w damskie ciuszki.

                            > Jeśli Ty łóżko traktujesz jak teatr, to wybacz (...)

                            NIC nie napisalam o tym jak traktuję lozko, wiec nie wypowiadaj sie o tym.

                            Tez pozdrawiam.
                            • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 12.03.08, 18:51
                              trzydziestoletnia napisała:

                              Jestem zdecyd
                              > owanie przeciwna temu co robisz i gdybys mial jaja to przestalbys
                              odgrywac teat
                              > rzyk z przebieraniem w damskie ciuszki.
                              # Czy możesz mi bliżej przedstawić i jaśniej Swój tok myślenia, bo
                              chyba nie do końca go pojmuję, a nie chcę znowu rozbieżności w
                              zrozumieniu się. Nie komentuje tego co napisałaś, bo wole poczekać
                              na powiedzenie mi wprost, czego takiego nie tolerujesz i o co w tym
                              wszystkim biega. Jeśli chcesz możesz to zrobić tutaj, albo napisz na
                              pocztę gazeta.pl Z góry dziękuję.
                              Pozdrawiam
        • glamourous Re: Co myślicie o takiej zabawce? 10.03.08, 13:58
          eeela napisała:

          > A tak serio, uważam, że zabawy z warzywami, owocami i różnymi nieprzeznaczonymi
          > z założenia do takich zabaw fallicznymi przedmiotami nie może być obojętne dla
          > kobiecego zdrowia. Bezpieczniej kupować zabawki.

          A jakąż to krzywdę może zrobić kobiecie poczciwy ogórek? Obrany i wyparzony
          wrzątkiem dla co wrażliwszych ;-))))) Skoro działa dobrze na cerę to może i
          błonie śluzowej pochwy posłuży. Takie przyjemne z pożytecznym ;-)

          Ja z kolei nieufnie podchodzę do zabawek. To chińskie tworzywo z którego są
          wykonane jakoś podejrzanie mi "pachnie". Kto wie, jakie świństwa zawiera w swym
          składzie? ;-)Nie twierdze ze ogórek lepszy i skuteczniejszy, ale przynajmniej
          bardziej ekologiczny :-)))
          • kropeczka-b Re: Co myślicie o takiej zabawce? 10.03.08, 14:12
            glamourous napisała:
            > A jakąż to krzywdę może zrobić kobiecie poczciwy ogórek? Obrany i
            wyparzony
            > wrzątkiem dla co wrażliwszych ;-))))) Skoro działa dobrze na cerę
            to może i
            > błonie śluzowej pochwy posłuży. Takie przyjemne z pożytecznym ;-)
            AMEN!!!
            A swoja drogą, zastanawia mnie, że wiele osób bez większych oporów
            decyduje się na seks z nieznajomym, pozwala wsadzać w siebie lub
            włazi w kogoś, nie mając pewności, gdzie wcześniej było lub, kogo
            gościło. Nie mamy wizji groźby opryszczki, kiły, mogiły i innych
            syfilizmów, nie wspomnę o HIV, a zastanawiamy się nad wspólnymi
            zabawami w łóżku ze stałym partnerem i ogórkiem lub truskawkami?
            Szczerze mówiąc zachodzę w głowę, czy to ja jestem za bardzo otwarta
            i nie ma dla mnie ograniczeń w seksie poza moją wyobraźnią i
            możliwościami fizycznymi czy inni za bardzo schematycznie,
            tradycjonalnie, monotonnie, ruchem jednostajnie przyśpieszonym
            podchodzą do wspólnych doznań.
            Pozdrawiam

          • trzydziestoletnia Re: Co myślicie o takiej zabawce? 11.03.08, 11:49
            glamourous napisała:

            > (..)poczciwy ogórek? Obrany i wyparzony wrzątkiem dla co wrażliwszych ;-)))))

            No nie wiem czy obrany (i jeszcze sparzony) stanalby na wysokosci zadania ;)
            • glamourous Re: Co myślicie o takiej zabawce? 11.03.08, 13:24
              trzydziestoletnia napisała:

              > No nie wiem czy obrany (i jeszcze sparzony) stanalby na wysokosci
              zadania ;)


              Czemu nie? Wystarczy tylko wybrac odpowiednio... jedrny ;-))

              Do ogorka mam spory sentyment, poniewaz byl to rekwizyt ktoremu
              powierzylam moje pierwsze autoerotyczne eksperymenty :-))
              Bezpieczniej bylo w tamtych czasach dla ciekawskiej nastolatki
              zrobic dyskretne zakupy w sklepie warzywniczym, niz stresowac sie w
              sekshopie :-) Do dzis ogorek tak seksualnie mi sie kojarzy, ze kiedy
              w hipermarkecie wybieram odpowiedni na salatke, mam wrazenie ze
              wszyscy patrza na mnie znaczaco....
              • trzydziestoletnia Re: Co myślicie o takiej zabawce? 12.03.08, 17:37
                glamourous napisała:

                > Wystarczy tylko wybrac odpowiednio... jedrny ;-))

                To ja nie wiem, przyznaje ze nigdy nie uzywalam takiego golego i wierze Ci na slowo. Mam podobne odczucia podczas wybierania ogorkow, moze jest nas wiecej? Chyba zaczne obserwowac inne kobiety.. :)
            • gomory Re: Co myślicie o takiej zabawce? 11.03.08, 14:30
              > No nie wiem czy obrany (i jeszcze sparzony) stanalby na wysokosci zadania ;)

              Mlody i twardy ogor bez skorki wrecz produkuje dodatkowe nawilzenie w kontakcie z cialem.
              Sparzanie go to wg mnie byloby juz przegiecie ;).
              • glamourous Re: Co myślicie o takiej zabawce? 11.03.08, 15:02
                gomory napisał:

                > Mlody i twardy ogor bez skorki wrecz produkuje dodatkowe
                nawilzenie w kontakcie
                > z cialem.

                Do tego mozna go jeszcze ladnie i realistycznie wyprofilowac
                nozykiem... ;-))))))))
                Bedzie jak prawdziwy (no moze tylko nie ten kolor), idealny na
                samotne wieczory kiedy maz w delegacji ;-)))
                No i jednorazowego uzytku, wiec kwestia higieny odpada....Jak by nie
                patrzyl, same zalety! ;-))))
              • tlustaklucha Re: Co myślicie o takiej zabawce? 19.03.08, 22:49
                Ogórek obrany i sparzony dwa razy złamał mi się w pochwie i ta
                część odłamana raz dosyć głeboko utwiła. Nie mogłam jej chwicić
                palcami i musiałam ja rodzić w bólach.. Miałam szesnaście lat wtedy
                i nieźłe się przeraziłam. Ale uwaga, bo może się złamać jeszcze
                głebiej i wtedy nie da się wypchnąć..
                Ogólnie ogórek jest nie za twardy, nie za miękki, choć taki
                sparzony wiotczeje i właśnie dlatego łatwo się łamie. Albo nasiąka
                śluzem, raczej chyba to to było. Bo jak wyciagnęłam w końcu te
                kawałki, to byłu komleptne przemoczone kapcie.
                Tak więc, uwaga.
                Pomysł wzięłam z mastertona, który właśnie wtedy chyba wyszedł
                pierwszy raz w polsce.
    • eeela Re: Co myślicie o takiej zabawce? 02.03.08, 23:41
      Zabawki w niczym nie ujmują męskości kochanka.
      Mój kochanek bardzo lubi bawić się zabawkami na mnie :-)
      • nikita1001 Re: Co myślicie o takiej zabawce? 03.03.08, 09:01
        Lubimy eskperymntować w naszej miłości i jesli sprawia nam to
        przyjemność to czemu nie. Wszystko jest dobre co pozwala nam się
        cieszyć wspólnie przeżywając coś niezwykłego i nowego. Takie
        zabaweczki to tylko jedne z elementów dobrej zabawy i radości
        przebywania razem.
    • kroni zabaweczka jak zabaweczka, ale... 03.03.08, 12:37
      ..osobiście wolę robić to co robi ta zabaweczka własnym językiem i
      ustami...pieszczenie kobiety sprawia mi przyjemność...
    • blue_lena Re: Co myślicie o takiej zabawce? 06.03.08, 22:12
      jeśli Wam się podoba to super. to najważniejsze. bawcie się dalej :-)
    • aameet Re: Co myślicie o takiej zabawce? 09.03.08, 21:14
      miałem podobny problem jak Ty ale poszedłem za radą kobiety piszącej na jeden z męskich portali: menforum.pl/sex-i-okolice/super-pomysly/poszukiwacze-nowych-wrazen.html

      cała prawda
    • zelm71 Re: Chyba ktoś źle zrozumiał 12.03.08, 11:14
      Tej zabaweczki nie wpycha się jak ogórka. Tą zabaweczkę przykłada
      się do łechtaczki. Wibracje tej zabaweczki zastępują "ssanie
      dywanika".
      • kropeczka-b Re: Chyba ktoś źle zrozumiał 12.03.08, 11:46
        zelm71 napisał:
        > Tej zabaweczki nie wpycha się jak ogórka.
        # Myślę, że wszyscy zrozumieli, ale dyskusja zeszła na trochę inny
        tor, bardziej ogólny: używanie wszelkiego rodzaju gadżetów w
        zabawach intymnych. A że ogórki robią ostatni furorę, no cóż, mniej
        kosztuje od zabawki durex-u:))),
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka