14.03.08, 11:35
Wrociliśmy z imprezy,moj mąż nie zle wcięty.
Zaczął mnie pieścic i w pewnym momencie powiedział,żebym mu nasikała na twarz.
Wiecie co narmalnie doznałam szoku,jestem z mężem 10 lat i nigdy od niego takiego czegoś nie usłyszałam.
Oczywiście nie zrobiłam tego o co mnie prosił i skończyłam całą zabawe.
Na drugi dzien powiedziałam mu o tym ,ale mąż tłumaczył się tym że nic nie pamięta i że mogłam mu w łeb dać za takie coś.
nie wiem co o tym sądzić.
Obserwuj wątek
    • hic.cup Re: Szok!! 14.03.08, 11:40
      pewne marzenia erotyczne
      czy małe perwersje biorą się z oglądania
      "filmików"
      :D
      chyba to nic strasznego
    • driadea Re: Szok!! 14.03.08, 11:43
      No ale czego od nas oczekujesz?
      Chcesz wiedzieć czy jest nienormalny czy co my byśmy zrobili na Twoim miejscu? A
      może jeszcze coś innego..?
      • monia-67 Re: Szok!! 14.03.08, 12:04
        Chce tylko znac wasze opinie.
        Mężowi powiedziałam,że sikanie czy inne wynalazki tym podobne mnie nie interesują.
        • trzydziestoletnia Re: Szok!! 14.03.08, 17:55
          monia-67 napisała:

          > Chce tylko znac wasze opinie.
          > Mężowi powiedziałam,że sikanie czy inne wynalazki tym podobne mnie nie interesu
          > ją.

          To moja opinia jest taka: dobrze zrobilas, ze powiedzialas. Gorzej, ze czujesz sie "zszokowana".

          A maz jesli bylby tak pijany, ze nie pamietal co sie dzialo, to i pewnie mialby problem z gotowoscia do seksu.
        • gacusia1 Re: Szok!! 15.03.08, 00:17
          No,skoro Tobie nie pasuja to w czym problem? Zszokowala Cie fantazja
          seksualna meza? Wiesz,wszystko w seksie jest dozwolone,jesli nie
          krzywdzi drugiego i obojgu odpowiada...
    • bun.seki Re: Szok!! 14.03.08, 11:48
      Polecam opowiadanie napisane przez Japonke Yuzuki Muroi. Angielski
      tytul to *Piss*. Opisnay jest tam przypadek mezczyzny, ktory
      zaspokajal takie fantazje spotykajac sie z prostytutka.
      • yuka4 Re: Szok!! 14.03.08, 11:51
        podobno jest jakis odsetek facetów, których to podnieca
    • alicja_z Re: Szok!! 14.03.08, 12:17
      E tam zaraz szok...Mąż ujawnił swoje skryte fantazje...Ciesz się, że
      nie chciał odwrotnie !;-) Ja bym tam spełniła.
    • aandzia43 Re: Szok!! 14.03.08, 12:17
      Dla mnie nie do przyjęcia. Ale ciekawa jestem o co w tym chodzi,
      dlaczego ludzi podnieca uryna i fekalia. Czy jakaś potrzeba bycia
      poniżonym? Czy to ma związek z masochizmem?
      • glamourous Re: Szok!! 14.03.08, 13:13
        aandzia43 napisała:

        > Dla mnie nie do przyjęcia. Ale ciekawa jestem o co w tym chodzi,
        > dlaczego ludzi podnieca uryna i fekalia. Czy jakaś potrzeba bycia
        > poniżonym? Czy to ma związek z masochizmem?


        Polecam w celu instruktazowym ksiazke Pascala Brucknera "Gorzkie
        Gody" Ta sama na kanwie ktorej Polanski nakrecil slynny film. Choc
        ksiazka jest baaardzo slaba i nie da sie jej w zasadzie nawet
        doczytac do polowy, to jest tam dosc jasno i logicznie wytlumaczone
        CO TAKIEGO podnieca ludzi w zabawach uryna i tym podobnych ;-)
        A tak poza tym, gusta i gusciki...;-)
        • aandzia43 Re: Szok!! 14.03.08, 15:32
          Oj Glam, przybliż kwestię, jeśli masz chwilkę. Jeśli książka jest
          słaba, to nie chce mi się jej specjalnie szukać. Leniuch jestem;-)
          • glamourous Re: Szok!! 14.03.08, 16:33
            No tak, hehe, polecilam ksiazke niegodna przeczytania ;-)

            No dobrze, wiec pierwsza czesc tego wiekopomnego dziela to studium
            wielkiej namietnosci narratora do jego wybranki w ktorym (poza
            szczegolowymi opisami skatofilskich rytualow) mozemy wyczytac, ze
            zabawa fekaliami to najwyzsze z mozliwych stadium uwielbienia
            drugiej osoby, najdoskonalszy z mozliwych sposob wyrazania uczuc,
            oraz dowod calkowitej, bezwarunkowej akceptacji partnera i jego
            ciala. Cos na zasadzie "podobasz mi sie tak bardzo i jestes mi tak
            bliski, ze pragne pochlonac cie calego, wejsc kontakt z najbardziej
            intymna czescia Twojej osoby".

            Takie dorabianie ideologii do malo apetycznych tresci :-) Ale zawsze
            jakies tam wyjasnienie...
            • aandzia43 Re: Szok!! 14.03.08, 16:36
              Dzięki:-)
            • aandzia43 Re: Szok!! 14.03.08, 16:38
              Film mną wstrząsnął. Może trochę dlatego, że Polański fantastycznie
              czuje kwestię relacji kat-ofiara. To jest we wszystkich jego filmach
              (przynjamniej w tych, które widziałam i pamiętam).
              • glamourous Re: Szok!! 14.03.08, 17:31
                aandzia43 napisała:

                > Film mną wstrząsnął. Może trochę dlatego, że Polański
                fantastycznie
                > czuje kwestię relacji kat-ofiara. To jest we wszystkich jego
                filmach
                > (przynjamniej w tych, które widziałam i pamiętam).
                >


                To prawda, ze Polanski po mistrzowsku sie obraca w tej tematyce. No,
                moze z malym wyjatkiem "Dziewiatych Wrot" :-)

                PS. Przepraszamy autorke watku za maly off topic, tak nam jakos
                zjechalo na Polanskiego mimochodem ;-)
              • avide Re: Szok!! 14.03.08, 19:36
                Ależ aandzia43 film wręcz genialny choć wszystko kwestia gustu. Nie mniej
                przyznaję, że sposób ujęcia tematu rewelacyjny. ;-)

                Pozdrawiam
                Avi.
      • alicja_z Re: Szok!! 14.03.08, 13:30
        Pewnie są tacy, których po prostu i zwyczajnie rajcuje i podnieca.
        Jak mnie dobre buty albo szpakowaty facet. Różne sa gusta. Ale
        myślę, że istnieje jeszcze dodatkowy zaobserwowany u siebie
        mechanizm. Jeśli jakaś rzecz, czynność cokolwiek - podnieca mojego
        partnera seksualnego to nawet jeśli obiektywnie jest to dla mnie
        obojętne czy nawet negatywne to... jego podniecenie - przenosi się
        na mnie. Muszę go odpytać na okoliczność ;-)
        • aandzia43 Re: Szok!! 14.03.08, 15:40
          Pewnie, że rajcuje i podnieca. Tylko dlaczego? Mnie też kręcą
          szpakowaci faceci, bo kojarzą mi się z dojrzałością, siłą i
          doswiadczeniem (taki schemat); rozpływam się na widok pięknych
          butów, bo damska stopa to fetysz w naszej (i nie tylko) kulturze;
          omdlewam na widok mocnej budowy blondynów, bo przedszkolakiem będąc
          doznałam silnej ekscytacji na widok naszego sąsiada o takiej właśnie
          urodzie i tak mi juz zostało.
          Lecę na mądre strony;-)
    • marcin_rz Re: Szok!! 14.03.08, 16:00
      Współczuję twojemu mężowi. Brak jest jakieklolwiek tolerancji z twojej strony. Każdy facet ma swoje skryte fetysze, których nie odważy się zrealizować ze swoją stałą partnerką, bojąc się odrzucenia z jej stony oraz ośmieszenia. Ty się ciesz, bo facet w przypływie szczerości po kilku setach potrafił ci wyznać. Patrząc na twoją reakcję więcej tego nie zrobi, czego możesz srodze żałować. Zwykle takie fetysze realizuje się z kimś przygodnym, lub z kochanką.
      • aandzia43 Re: Szok!! 14.03.08, 16:12
        A co według ciebie miała zrobić, kiedy sama była w szoku? Przystać z
        ochotą na WSZYSTKO co zaproponuje jej facet? Nie przesadzasz? Nie
        nazwałabym tego nietoleracją, raczej reakcją na coś, czego się w
        ogóle nie spodziewała. Przemysli kwestię i jakoś się na spokojnie
        ustosunkuje do propozycji.
        Grożenie zdradą nie może być sposobem na zmuszanie partnera do
        zachowań raniących go, wzbudzających sprzeciw i obrzydzenie. Chyba
        że ma się ma skłonności sadystyczne. Albo po prostu jest się
        chłopczykiem reagującym strrraszszsznym poczuciem odrzucenia i
        krzywdy na każde NIE mamusi.
        • marcin_rz Re: Szok!! 14.03.08, 17:18
          Mnie piss zupełnie nie kręci, ale zupełnie inaczej zareagowałem kiedy mi moja partnerką zaproponowała, co prawda w formie żartu to zrobiła ale scen ani oburzenia nie nie było z mojej strony.
    • avide Re: Szok!! 14.03.08, 19:34
      Ja być może zbyt duży liberał jestem ale....
      W czym problem ????
      Przecież to jego twarz a nie twoja ????
      Facet pierwszy raz się odważył i wyjawił skrytą fantazję.
      10x się zastanowi nad kolejną po takiej reakcji z Twojej strony.
      Odmawiać TEZ TRZEBA umieć.

      Pozdrawiam.
      Avide
      • gacusia1 Avide-ta(k) jest!!! .-) n/t 15.03.08, 00:19

        • monia-67 Re: Avide-ta(k) jest!!! .-) n/t 15.03.08, 08:15
          Może i zle zareagowałam ale nigdy mi się takie coś nie zdarzylo.
          Mąż mi kiedyś mowił ,że nie powie mi o swoich pragnieniach co do seksu bo się boi że będe krzyczeć,że go nie zrozumie.
          Bardzo kocham męża ale nie zgodze się na takie rzeczy.
          I tak nic nie mowie jak mąż jest czasami wypity to przy seksie uzywa wulgarnych słow takich jak:kurwo,szmato,zdżro lubisz jak to robie.
          Nie mam już chęci na seks:(
          • gomory Re: Avide-ta(k) jest!!! .-) n/t 15.03.08, 10:12
            W zasadzie to dobrze, ze dostrzeglas wasze seksualne niedopasowanie, bo mozesz sie opowiedziec po ktorejs stronie. Nie istnieje cos takiego jak 100% akceptacja tych samych zachowan. Co najwyzej ktos moze nie widziec rozbieznosci w ocenie ;). Ale co innego nie przejawiac szczegolnej ekscytacji jakimis technikami, a co innego odrzucac je zdecydowanie.
            Tutaj jest wlasnie kluczowy moment: jesli to takie pikantnie dryfujace fantazje wcale niekonieczne dla meza by osiagac satysfakcje, to mozecie jakos sie dogrywac.
            Ale moze byc tez inaczej. To moga byc bodzce ktore sa mu _potrzebne_ by czul sie erotycznie spelniony. Ani Ty nie mozesz brac tego do siebie, ze nie sprawdzasz sie jako kochanka, ani on nie powinien sie zalamywac - po prostu lubi to co lubi i to nie jego wina.
            Na pewno nie powinnas nigdy pod zadnymi naciskami godzic sie na cos co Ciebie odrzuca. Wyrzadzasz sobie krzywde! Obrzydzasz sobie tak seks jak i partnera.
            Rzadko ludziom doradzam by usiedli i powaznie pogadali. Po prostu uwazam, ze malo ludzi potrafi konstruktywnie rozmawiac ;). Tobie jednak bym radzil podjac taka probe. To wazne bys byla gotowa, spokojna, miala jasno okreslona deklaracje jaka chcesz uslyszec.
            Zabawy s-m wydaja sie byc dla Twojego meza pobudzajace. Zauwaz, ze on juz "spenetrowal" Twoje rewiry i preferencje. W jego ocenie to nie jest Twoj klimat (dlatego skrywa sie z nimi). Odblokowuje sie tylko przy alkoholu, gdy zacieraja mu sie granice.
            Bez watpienia w rozmowie przyjmie wariant ucieczkowy (tak jak chowa swoje pragnienia). Ale musisz miec tak ustawiony priorytet rozmowy, zeby musial odpowiedziec jasno. Czy on wyobraza sobie, ze juz do konca zycia nie bedzie podejmowal z Toba zadnych prob seksualnych gierek s-m? Czy godzi sie na to? Znasz go lepiej, moze bedzie potrzeba by mial czas na przemyslenie sytuacji.
            Tylko wczesniej sama to dobrze przeanalizuj. Nie znam was, a moze to wszystko da sie jakos pogodzic? Moze byc tak, ze "kurwo,szmato,zdziro" Ciebie mierzi, a "uwielbiam Cie rznac, swietnie sie pieprzysz" juz nie sprawia przykrosci, a mezowi dostarczy podniety. Moze gdy mu pokazesz np. jak sikasz stojac pod prysznicem to wystarczy.
            Samo powiedzenie, ze wszystko z tych rejonow jest dla Ciebie odpychajace, tez moze ostudzic zupelnie jego zapal. Cos zrobic musisz zeby wiedziec na czym stoisz.
            Ludzie majacy bardzo rozniace sie od siebie profile seksualne, nigdy nie stworza erotycznej bliskosci ktora by satysfakcjonowala obie strony. To tez wez pod uwage. Dlatego im wczesniej sie pozna ten cielesny filar partnera tym lepiej. Nie ma po co sie meczyc by uczyc latac pieczonego kurczaka ;).
            • monia-67 Re: Avide-ta(k) jest!!! .-) n/t 15.03.08, 13:39
              Dziękuje wam wszystkim za wypowiedzi.
              Pozdrawiam wszystkich.
    • zlosnica100 Re: Szok!! 15.03.08, 16:04
      A co w tym takiego dziwnego?
      Tylko trzeba sensowne miejsce wybrać żeby sprzątania nie było.
      Ale masz problem.
      • sagittka Re: Szok!! 15.03.08, 18:07
        > A co w tym takiego dziwnego?
        > Tylko trzeba sensowne miejsce wybrać żeby sprzątania nie było.
        > Ale masz problem.


        Obiektywnie nic dziwnego. Jednak dla niektórych osób jest to
        perwersja wykraczająca poza typowe zachowania seksualne, tak jak
        (pewnie) dla ciebie romantyczna kąpiel we dwoje w szambie.

        Uważam, ze w seksie nie ma z góry ustalonych norm, czy średnich
        statystycznych, którymi należałoby się kierować.
        Wszystko, co szczerze odpowiada wszystkim stronom biorącym udział w
        jakimś zdarzeniu erotycznym jest dozwolone. Jednak właśnie dlatego,
        że ludzie są różni i mają różny zakres akceptowanych granic w
        zachowaniach seksualnych, należy być tolerancyjnym w tej dziedzinie.

        Protekcjonalne stwierdzenie "ale masz problem" pokazuje nie tyle
        zamierzoną wyższość (jesli chodzi o poziom seksualnego
        wtajemniczenia), co raczej brak tolerancji.
        • zlosnica100 Re: Szok!! 18.03.08, 11:57
          "Obiektywnie nic dziwnego. Jednak dla niektórych osób jest to
          perwersja wykraczająca poza typowe zachowania seksualne, tak jak
          (pewnie) dla ciebie romantyczna kąpiel we dwoje w szambie. "

          Ale sie wysiliłaś, zawsze mnie zastanawiaja nerwowe reakcje na cos
          co robi ktos inny.Czy ja Cie załapałam za włosy i obsikałam?
          Chyba nie...wiec wykaz sie kulturą jak formułujesz myśli.
      • gomory Re: Szok!! 15.03.08, 18:49
        > A co w tym takiego dziwnego?

        Twoje slowa moge zrozumiec tylko jako niezreczna probe pochwalenia sie otwartoscia na mokre sporty.
        Nie, no Obudz sie :)!
        Takie zachowanie chyba typowym nie jest prawda? Gdy Twoj ukochany pierwszy raz proponowal bys zostala u niego na noc, nie zdziwilabys sie gdyby gre wstepna zaczal zlocistym deszczem ;)?
        • zlosnica100 Re: Szok!! 18.03.08, 11:50
          "Twoje slowa moge zrozumiec tylko jako niezreczna probe pochwalenia
          sie otwartos
          > cia na mokre sporty.
          > Nie, no Obudz sie :)!
          > Takie zachowanie chyba typowym nie jest prawda? Gdy Twoj ukochany
          pierwszy raz
          > proponowal bys zostala u niego na noc, nie zdziwilabys sie gdyby
          gre wstepna za
          > czal zlocistym deszczem ;)?"

          A czym tu sie chwalić?
          Mnie to ani nie kreci ani nie brzydzi.
          Nie szokuje mnie też.
      • aandzia43 Re: Szok!! 16.03.08, 11:31
        Dla wielu ludzi to jest problem. Dla mnie też. Nie mam zamiaru sikać
        na nikogo, bo sikanie na drugą istotę nierozerwalnie kojarzy mi się
        z poniżeniem jej, a nie kręci mnie zupełnie poniżanie bliźnich. Ani
        w seksie, ani w pozostałych sferach. Nie tylko nie kręci: budzi
        zdecydownay sprzeciw i wstręt. Tu nawet nie chodzi o niechęć do
        wydzielin ciała, ale właśnie o zdecydowne veto na poniżanie drugiego
        człowieka. Dla mnie to propozycja nie do przyjęcia.
        W drugą stronę też. Propozycja obsikanie mnie, przywalenia mi z
        liścia w gębę, czy przywiązania do łóżka byłaby jednoznaczna z
        zamiarem poniżenia mnie i kazałaby mi zastanowić sie nad stosunkiem
        proponującego do mnie i do jego relacji międzyludzkich w ogóle.
        • kropeczka-b Re: Szok!! 16.03.08, 18:15
          aandzia43 napisała:
          Nie mam zamiaru sikać
          > na nikogo, bo sikanie na drugą istotę nierozerwalnie kojarzy mi
          się
          > z poniżeniem jej, a nie kręci mnie zupełnie poniżanie bliźnich.
          Propozycja obsikanie mnie, przywalenia mi z
          > liścia w gębę, czy przywiązania do łóżka byłaby jednoznaczna z
          > zamiarem poniżenia mnie

          # U Ciebie pewne sposoby zachowania, traktowanie partnera lub bycie
          traktowaną w określony sposób wywołuje w Tobie zdecydowany sprzeciw.
          Masz jednoznaczne i jedyne odruchy spowodowane takim zachowaniem.
          Sikanie, obrażanie, związanie itp.to typowe zachowania z codziennym
          życia, które w każdym z nas wzbudza sprzeciw i negację. Ty taki
          odbiór tych zachowań przenosisz również na sferę seksualną.
          Jednak są osoby, które właśnie takie traktowanie odbierają jako
          niezwykłe, pełne i bezwarunkowe zaufanie partnerowi, wyraz
          bezgranicznej akceptacji drugiej osoby. To jest tak wysokie poczucie
          bezpieczeństwa, że podniecają nas zachowania tego typu. Nikomu nie
          pozwolę się związać i poniżyć, ale tej szczególnej osobie tak ufam
          i bezgranicznie akceptuję, że takim właśnie potraktowaniem mnie,
          wyrażam swoje bezgraniczne poczucie bezpieczeństwa, akceptacje
          całego siebie. Druga strona mogąc doświadczyć takich doznań, ma
          faktyczny „dowód” na nasze pełne zaufanie, akceptację, bezgraniczną
          pełną otwartość na drugą osobę.

          Jeśli ktoś Ci każe skoczyć z wysokości, nie zrobisz tego, z
          wiadomych powodów. Ale jeśli ufasz komuś, czujesz się przy nim
          całkowicie bezpieczna, bez warunkowo, skoczysz, jeśli on Cię o to
          poprosi. Nie kwestionujesz jego prośby, ufasz mu i w wyrazie swojego
          zaufania robisz to. Nie pytasz, w jaki sposób Cię złapie, czy będzie
          na Ciebie na dole czekał straż pożarna z napompowanym materacem.
          Ufasz i skaczesz. Bo wiesz, że nic Ci nie grozi.

          Nie twierdzę, że z Tobą jest coś nie tak, nie umiesz zaufać, brak w
          Tobie pełnej akceptacji partnera. Masz jednak tak silnie
          zakotwiczone w sobie poczucie poniżenia w takich sytuacjach, więc
          nie są one dla Ciebie absolutnie do zaakceptowania. Nie umiesz tych
          zachowań odebrać inaczej niż poniżenie.

          Dla niektórych takie zachowania są normalne, przychodzą bez trudu,
          dla innych nigdy nie będą fantazją, a dla jeszcze innych absolutnie
          nie mieszczą się w sferze akceptacji i wywołują wręcz odrazę. Kto
          reaguje normalnie? Wszyscy!!! Jesteśmy inni, mamy różne potrzeby,
          różne wartości, różne skojarzenia itd. Najważniejsze jest by obie
          strony akceptowały to, co robią razem w łóżku. Można przełamywać
          wspólnie granice, zahamowania, ale obie strony muszą na to się
          godzić i wyrażać akceptację. Nie powinno nigdy być inaczej.
          Pozdrawiam
          • alicja_z Re: Szok!! 16.03.08, 20:56
            Kropeczko - myślę dokładnie tak samo.... Ufasz i skaczesz.
            Dokładnie. Pozdr.
            • kropeczka-b Re: Szok!! 16.03.08, 21:07
              alicja_z napisała:

              > Kropeczko - myślę dokładnie tak samo.... Ufasz i skaczesz.
              > Dokładnie. Pozdr.
              # :))) Mam nadzieję, że juz kiedyś skakałś, lub właśnie skaczesz:)
              Pozdrawiam
          • aandzia43 Re: Szok!! 17.03.08, 17:06
            Z tym skakaniem to oczywiście przenośnia?;-) Bo nie wyobrażam sobie
            rzeczywistego skoku, tylko dlatego, że się kogoś kocha i wielu kwestiach wierzy mu.
            • alicja_z Re: Szok!! 17.03.08, 17:29
              aandzia43 napisała:

              > Z tym skakaniem to oczywiście przenośnia?;-) Bo nie wyobrażam sobie
              > rzeczywistego skoku, tylko dlatego, że się kogoś kocha i wielu
              kwestiach wierzy
              > mu.

              Nie do końca przenośnia ;-).Chodzi o specyficzny i krańcowy rodzaj
              wzajmnego i pełnego zaufania. Wiem, że skoczę jeśli partner tego
              zażąda. Wiem, że partner tego nie zażąda. Ale partner wie, że jestem
              gotowa to zrobić. I wzajemnie. To trudno racjonalnie wytłumaczyć....

              • aandzia43 Re: Szok!! 17.03.08, 17:32
                A jak zażąda?
                • alicja_z Re: Szok!! 17.03.08, 17:52
                  Ufam mu - więc wiem, że nie zażąda. Ale to zaufanie psychicznie
                  odblokowuje mi wszystkie hamulce, więc (jeśli) to oczywiście
                  skaczę :-) ...naprawdę to nie jest do wyjaśnienia tylko czucia.
                  • kropeczka-b co z tym skakaniem? 17.03.08, 18:34
                    Jak wygląda z tym zaufaniem i skakaniem? Skaczę, kiedy mnie o to
                    poprosi, bo mu ufam, w pełni i bez warunkowo. Nie, dlatego, że nie
                    wierzę, że on tak faktycznie tego nie chce, nie poprosi mnie czy coś
                    innego. On prosi mnie o skok ja to robię i już. Dlaczego? Bo wiem,
                    żę skoro mnie o to prosił, nie pozwoli jednocześnie by mi się coś
                    stało. On jest na 100% pewny tego, że mi się nic nie stanie. Jeśli
                    on miałby, chociaż cień wątpliwości, nawet tyci, że może mi się coś
                    stać, nie poprosi mnie nigdy o to. Ja to dobrze wiem, więc jeśli
                    dochodzi do takiej prośby, nie waham się i skaczę. On też dobrze
                    wie, że ja mu ufam, więc też wie, że nie może mojego zaufania
                    zawieść, nie może dopuścić do sytuacji, w której będzie mógł to
                    zaufanie stracić. Wzajemnie mamy do siebie pełną wiarę i ufność.
                    Ale w życiu różnie z tym bywa;)))
                    Pozdrawiam

            • kropeczka-b Re: Szok!! 17.03.08, 17:36
              aandzia43 napisała:

              > Z tym skakaniem to oczywiście przenośnia?;-) Bo nie wyobrażam sobie
              > rzeczywistego skoku, tylko dlatego, że się kogoś kocha i wielu
              kwestiach wierzy mu.
              # Dla jednych to będzie przenośnia, tak jak da Ciebie i autorki
              postu. Dla innych nie:)Tak jak dla Ciebie miłośc jest trochę inna
              dla każdego.
              Pozdrawiam
    • zipka Re: Szok!! 16.03.08, 11:58
      I tu zrobiłaś błąd! trza było nasikać i jeszcze kupe zrobić i tak go zostawić w
      łóżku do rana :)


      > Wrociliśmy z imprezy,moj mąż nie zle wcięty.
      > Zaczął mnie pieścic i w pewnym momencie powiedział,żebym mu nasikała na twarz.
      > Wiecie co narmalnie doznałam szoku,jestem z mężem 10 lat i nigdy od niego takie
      > go czegoś nie usłyszałam.
      > Oczywiście nie zrobiłam tego o co mnie prosił i skończyłam całą zabawe.
    • out23 Re: Szok!!eeee 16.03.08, 12:51
      Jestes jakby nie w tym miejscu.
      Wyszły z faceta marzenia po alkoholu..
      Jestem znacznie po 40-tce, z zona tego nie robiłem..
      Nigdy o tym nie myślałem, było to dla mnie jakby zbędne
      Teraz od roku chciałabym to zrobic tylko z jedna kobieta...
      Samo przyszło,nie wiem jak to wytłumaczyć..
      Mam do niej duze zaufanie, jestem zakochany..ale nie bez głowy..:))
      Ma to charkter erotyczny ale jakby jeszcze z czymś..
      Maksymalne wyróżnienie tej kobiety ??
      Że tylko Ona wszystko moze..
      Sam nie wiem..co poczuje ,chyba ulgę, że się na zgodziła...
      To jest jakby uznanie dominacji kobiety..
      No kazdy moze cos innego dopisać...
      Przemyśl to..to raczej w kategorii maksymalnego wyróznienia bym to
      widział....
      Facet strasznie boi sie odrzucenia a tylko, TYLKO Z Toba moze to
      zrobić...
      • tlustaklucha Re: Szok!!eeee 17.03.08, 00:50
        A ja tam to bardzo dobrze rozumiem i może nawet by mnie to
        podniecało. Może - bo nigdy nie próbowałam i pewnie już nie
        spróbuję - partner przy okazji oglądania jakiegoś filmu powiedział,
        że to jednoznacznie nie dla niego.
        Co mnie w tym podnieca, czy podniecałoby..
        Wydaje mi się, że sikanie, to jest tak jak orgazm.. Takie
        szczytowanie.. (to ja chciałbym być tą osoba siusiającą, choć może
        i nie tylko)..
        Mam normalny orgazm, kiedy myślę, że jestem taka do granic otwarta
        przed partnerem, wszystko takie otwarte i nic nie mogę zrobić..
        Dziewczyny, może rozumiecie ;)
        A sikanie to jest jakby takie przedłużenie tego...
        Jakby to powiedzieć - mam tak otwartą cipkę, że aż siusiam... No i
        mam orbazm wtedy.. A siusianie samo w sobie też jest przyjemne, czy
        nie?
        Co faceta podnieca w tym, nie wiem, ale spekuluję, że to że widzi
        on to, co robi ta część ciała kobiety, która go najbardziej
        podnieca.. Przecież facetów podnieca czasem kobiecy wytrysk.. A to
        jest podobne... Skojarzenia podobne.. Może się podobnie kojarzyć..
        Widzi tę cipkę nad sobą i co ona robi.. To takie złe i takie fajne
        i jest cała moja.. - to podniecające zestawienie... Chyba..
        Wydaje mi się, że to żadne tam wzniosłe traktowanie wydzielin
        partnera - przecież to jest seks a nie modlitwa.

        Kupa mnie nie podnieca.
        Ale taki złoty deszcz - czemu nie. Czasem tak fantazjuję.
        Myślę, że to żadna dewiacja, po prostu, to co nas podnieca to
        czasem taki luźny ciąg skojarzeń...

        Z gorszych rzeczy, jakie ludzi podniecają - wiedzieliście, że
        najdroższe dziwki to kaleki bez rąk i nóg?

        Jeśli seks analny, to dlaczego nie siki - oto jest pytanie.

        Autorko wątku - oczywiście nie musisz się na to godzić, ani na
        poniżanie tym bardziej (w ogóle moim zdaniem to drugie jest
        gorsze..), ale porozmawiałabym z partnerem, jeśli go kochasz, i
        przeprosiłabym za sposób, w który mu odmówiłaś. Byłaś w szoku, ok,
        ale teraz możesz to naprawić. On w sumie nic strasznego nie zrobił,
        a został jakby trochę ukarany - koniec zabawy i ty wkurzona. Będzie
        mu teraz oczywiście wstyd, a właściwie nie ma czego. Po prostu coś
        Ci zdradził, nie musicie tewgo robić.
        Powidziałabym po prostu: Wiesz co, byłam w strasznym szoku, kiedy
        mi to zaproponowałeś i dlatego zareagowałam i dlatego zareagowałam
        nie do końca wzorcowo, ale nie muisz się wstydzić przede mną tego,
        co mi powiedziałeś. Dalej Cię kocham i podniecasz mnie i chcę się z
        Tobą kochać, ale na to się nie dam namówić, to mi nie pasuje.
        Spróbujmy czegoś innego, co nam będzie odpowiadało. Przykro mi, że
        może poczułęś się urażony.
        Zrobisz, jak chcesz, ale ja bym właśnie tak zrobiła.

        • aandzia43 Re: Szok!!eeee 17.03.08, 17:43
          Bardzo ciekawy post:-) Z tym otwarciem bez granic to bardzo interesujące...
          Tak, siusianie jest przyjemne, jak wszystkie czynności przynoszące ulgę.
          Rada dla autorki wątku też wydaje mi sie trafiona.
          • tlustaklucha Re: Szok!!eeee 17.03.08, 21:50
            He he, interesujące.. ale czy prawdziwe? :)
            Napisałam o sobie, ale zastanawiam się czy tylko ja tak mam, czy
            może też ktoś inny?
            Czy nie jest właśnie seksulanie podniecające takie otwarcie totalne
            i jednocześnie trochę jakby wstyd z tego powodu? Bo przecież gdyby
            chodziło tylko o otwarcie bez wstydu, nie byłoby to podniecające. I
            Czy w ogóle seks bez wstydu jest możliwy?
            A jeśli nie to czy im bardziej coś jest wstydliwe, tym bardziej
            pociągające seksulanie właśnie wtedy, kiedy ten wstyd odrzucamy? Bo
            przecież nie podniecamy się, kiedy np. opowiadamy komuś o swoich
            emocjach i pokazujemy mu np. otwartą rękę, czy coś nie uznawanego
            za wstydliwe tzn. o czym się w dzieciństwie nie nauczyliśmy, że
            takie właśnie jest. Musi być dodatkowo komponent wstydu, żeby się
            podniecić... Może zresztą nie... tak tylko dywaguję :)

            Co tam jest schowane w tym podnieceniu?
            Jak sądzicie?
            Bo moim zdaniem to jest klucz do tego, żeby dojść, dalczego
            podniecają nas lub innych takie a nie inne rzeczy..

            Tzn. jeśli np rozłożyć podniecenie na czynniki pierwsze, to co to
            jest? Że on to będzie zaraz robił z nią albo ona z nim, ok - to
            jest jasne. Ale dlaczego to podnieca właśnie? Bo to przecież nie
            jest to, że oczekujemy, że przeżyjemy orgazm i to jest po prostu
            ciągota to czegoś miłego...
            Bedzie się patrzył na mnie, a ja będę taka goła i rozwarta/otwarta
            i to jest może trochę złe i może trochę nie powinnam a on patrzy
            i... Co to jest?

            Nie wiem, sama się już pogubiłam niestety i dlatego koniec wywodu.
        • zlosnica100 Re: Szok!!eeee 18.03.08, 13:15
          Ja tu zostałam troche "zjechana" jako ta "wyzwolona" , "chwalaca
          sie", dostosowana inaczej i dobrze ze nie jestem facetem bo pewnie
          by sie okazało że mi sperma na mozg padła ;)))ale dlatego moze
          napisze szczegółowiej.
          Piss "działa" na mnie zupełnie neutralnie, w sumie zero emocji z tym
          zwiazanych ani na plus ani na minus.Wydaje mi sie to jedynie
          problematyczne technicznie , bo trzeba stać pod prysznicem...no
          chyba ze na łonie natury, np na plaży /pustej/.
          Nie wiem czy to jest zboczenie, nie patrzyłam na to w tej
          kategorii.Doświadczenie mam incydentalne, z tej prostej przyczyny ze
          taka zabawa wymaga jak juz napisalam pewnego przygotowania.Ponadto
          nie bawi nas to az tak by z tym szalec, ot spróbowalismy i tyle.
          Natomiast czesto mi sie zdazalo ze partner chcial patrzec jak
          siusiam, jak on - tez widziałam wielokrotnie tylko akurat ta druga
          wersja zupełnie nas nie podnieca i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka