gibon75
07.04.08, 14:10
A ja wiem, dlaczego moja żona nie chce się ze mną kochać, nie lubi, gdy ją dotykam pieszczę całuje itd., po prostu nie sprawia jej to przyjemności, twierdzi, że stosunek to dla niej czysta mechanika, żadnych doznań, żadnej przyjemności to tylko „wkładanie i wyjmowanie” w wieku 34 lat nie potrafię dać przyjemności kobiecie, którą kocham. Pytam, rozmawiam, czytam co tylko się da, próbuje się czegoś dowiedzieć, zrozumieć i nic. Sytuacja zaczyna mi mocno doskwierać, bo jak długo tak można żyć, jak długo można bić się z myślami, że może jestem do niczego a może ona mnie nie kocha, a może mam małego, a może jej nie pociągam, a może byłem jej tylko potrzebny do jakichś tam celów itd. Itp.… nie wiem, co dalej i boję się, że wcale nie będzie lepiej gdyż moje Słońce nie widzi żadnego problemu wszystko kwituje: „trudno, taka już jestem”…