Dodaj do ulubionych

o co chodzi??

09.04.08, 23:10
Jestem z facetem ponad rok,mieszkamy razem.W sferze łóżkowej jest
idealnie z jednym malym ale znaczącym dla mnie "ale": ostatnio tylko
ja go inicjuje!!Teraz nie kochalismy sie juz chyba z tydzien,bo ja
nie zainicjowalam tzn nie zachecilam.....kiedys tak nie bylo!!sam
sie na mnie rzucal(wiem,wiem pewnie powiecie ze takie sa poczatki)
I to moje zachecanie to nie jest jakies wielkie staranie
sie...poprostu chwytam go za reke i mowie co bym chciala albo
zaczynam go calowac i rozbierac.....nigdy nie odmowil :)
Ale stesknilam sie za tym by to on zainicjowal...a on nic...pytalam
sie go nawet ostatnio czy go jeszce pociagam-powiedzial ze tak(ale
co innego mial powiedziec?) a jak sie go pytalam czemu sam nie
inicjuje to stwierdzil ze sie zniechecil jak mu pare razy odmowilam!!
bo przychodzil o 12 kiedy ja juz spalam a budzik mialam na 6
nastawiony!!i w ogole to bylo dawno temu.....
Czemu to tak jest??Czy to normalne zeby kobieta zawsze wychodzila z
inicjatywa?zaznaczam ze nie jest niesmialy i kiedys pokazywal mi ze
mu zalezy na seksie(tzn sam sie "dobieral").Czasem sie czuje jak by
mu wlasnie nie zalezalo...jak ja chce to ok ale sam nie odczuwa
takiej potrzeby...
Obserwuj wątek
    • renebenay Re: o co chodzi?? 09.04.08, 23:42
      koniecznie wam jest potrzebny co drugi dzien urlop,platny oczywiscie
    • songo3000 Re: o co chodzi?? 09.04.08, 23:44
      Myslę, że się najzwyczajniej 'obraził' i teraz Cię 'karze'. Mądre to nie jest ... ale jaka satysakcja jak się łasisz :)))
      • mama-zuza Re: o co chodzi?? 10.04.08, 20:52
        >Myslę, że się najzwyczajniej 'obraził' i teraz Cię 'karze'.>

        to rewelacja........a moze jakies pomysły na "odbrazenie" faceta??
        Czy do końca życia(albo naszego związku) ja mam inicjowac seks??

        Albo jakieś inne koncepcje czemu tak postępuje??
    • kati1973 Re: o co chodzi?? 11.04.08, 15:36
      Boi się odrzucenia, mój też tak ma.
      Boi się nie i tego czy sobie z tym poradzi...
    • nico_priv Re: o co chodzi?? 11.04.08, 15:49
      Korci mnie zadac pewne pytanie, wiec to zrobie.
      A w jaki sposob mu odmowilas? Chodzi mi o to, ze mozna np.
      tak: "Kochanie, jestem strasznie zmeczona, ale jutro nabiore sily
      i ... (tu wstaw, ze zrobisz cos, co go tak nakreci, ze z radoscia
      poczeka na to cos)"
      A mozna tak, ze nastapi cos, co popularnie sie nazywa "psychiczna
      kastracja" (czyli co wlasnie nastapilo, sadzac z tego, ze taki powod
      Ci wprost i grzecznie podal).

      ?
      • mama-zuza Re: o co chodzi?? 11.04.08, 21:36
        Powiedzialam,ze juz jest np.12 godzina i jestem juz śpiąca i nie mam
        siły......zasypiałam wtulona w niego.Czy to jest "psychiczna
        kastracja"??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka