Dodaj do ulubionych

prysznic przed seksem

08.07.08, 12:49
Witam pierwszy raz. Podczytuje Was sobie od kilku dni. Moze zostane
z Wami. Mam do Was na pocztek takie lightowe pytanie odnosnie
prysznica :-)Jak sie spotykamy z mezem wieczorem w domu i czasem
nachodzi nas ochota na sex to wiadomo, ze po calym dniu ani ja ani
on nie grzeszymy swiezoscia. No wiec hop pod prysznic. No a w moim
przypadku to jest "zimny" prysznic. Jakos po tym prysznicu mi
przechodzi ochota i wszystko wydaje mi sie sztuczne, nie
spontaniczne, jakby wyrezyserowane. A pod prysznicem nie lubie tego
robic, moze raz na jakis czas.
Jak to jest u Was? Jesli taki temat juz byl to sory.
Obserwuj wątek
    • el_kommendante Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 12:54
      to sie nie nastawiaj na seks po prysznicu to wtedy bedziesz miała
      seks spontanicznie. czyli przed prysznicem sobie powiedz: " jak sie
      wykąpie to idę kisić ogórki małosolne. I jak przyjdzie potem mąż z
      fujarą w ręce to będziesz miała pełen spontan.
      Nie dziękuj!
      • jedna-strona-swiata Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:00
        Gdybym mieszkala w Polsce juz bym sie wybrala po ogorki nadajace sie
        na kiszenie - takigo mi narobiles smaka :-)
        Niby jakis pomysl z tym odczekaniem, ale pewnie czesto bywa tak, ze
        sie sprawa rozchodzi po kosciach.
        pozdr.
        • krzysztof-lis Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:25
          > Niby jakis pomysl z tym odczekaniem, ale pewnie czesto bywa tak, ze
          > sie sprawa rozchodzi po kosciach.

          Bierz prysznic zaraz po powrocie z pracy. Wtedy będziesz wykąpana zanim Cię
          najdzie ochota i gotowa na jej nadejście. ;)
      • maker6 Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:15
        Nie przejmuj się podobny problem jak twój ma większość par... Trudno
        jest jednocześnie mieć ochotę na seks, być po prysznicu i w dodatku
        liczyć, że to będzie spontanicznie... :-(
        Tego wszystkiego specjalnie pogodzić się nie da co nie oznacza, że
        należy rezygnować z sexu, raczej należy to trochę wypośrodkować..

        A co do rad to różne są sposoby - po prysznicu można zająć się
        sprawmi codziennymi np coś zjeść a później od nowa zając się sobą,
        można wyskoczyć do knajpki na chwilę a za moment wrócić i rzucić się
        na siebie już w korytarzu...

        • jedna-strona-swiata Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:33
          Pomysl z knajpka rewelacyjny. Najchetniej wyskoczylabym juz dzis.
          Moze zostalbys z naszym rocznym krasnoludnkiem na godzinke? :-)
          pozdr.
    • glamourous Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:01
      Wychodze z zalozenia, ze jak sie czlowiek wykapie od stop do glow
      rano przed praca, to po 8 godzinach w kilmatyzowanych
      pomieszczeniach i samochodach nie jest az tak zle i mozna spokojnie
      pozwolic sobie na spontaniczny numerek po powrocie do domu. Niech
      zyje naturalizm!!!

      No chyba ze jest to ciezka praca fizyczna w kurzu i upale - wtedy to
      co innego.

      I wersja dla higienicznych wrazliwcow ktorych calkowity
      prysznic "ochladza" : moze od razu po powrocie z pracy umyc co
      bardziej strategiczne miejsca, wtedy - kiedy najdzie Was ochota - da
      rade moze bez prysznica?
      • el_kommendante Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:19
        kiedyś jak sie na randki umawiałem to robiłem taką podmywką w
        biurowej toalecie. Zlew był przy wejściu. Zawsze bałem sie że ktoś
        mnie nakryje jak myje sobie...
        • maker6 Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:26
          > kiedyś jak sie na randki umawiałem to robiłem taką podmywką w
          > biurowej toalecie. Zlew był przy wejściu. Zawsze bałem sie że ktoś
          > mnie nakryje jak myje sobie...

          ja pierdzielę..;)
          w chwilach, wyżeszej konieczności to ja już wolę mokre chusteczki do
          mycia strategicznych miejsc...
        • nico_priv Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:28
          Na imprezach też? Pytam, bo znałem jednego takiego. Ktoś jednak
          widział, jak myje(sz) ;-)
        • jedna-strona-swiata Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 13:31
          hi, hi, dobre. Jakby Cie nawet ktos nakryl to byscie sie chyba tylko
          usmieli :-)
          • el_kommendante Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 14:29
            jakie tam mokre chusteczki? Pełen spontan i wiara w rachunek
            prawdopodobieństwa. Lepsze to niż pojść smierdzący i potem sie
            stresować.
            • szymucia Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 14:46
              czy ktoś wreszcie poda przepis na te ogórki małosolne??!!
              • maker6 Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 15:03
                sie robi..;)
                www.palcelizac.pl/?przepis=394
                • kici10 Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 18:17
                  A jesteś pewien, że o takie ogórki małosolne chodziło, a nie o te, w
                  sensie kiszenia ogóra?
      • eeela Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 16:20
        > Wychodze z zalozenia, ze jak sie czlowiek wykapie od stop do glow
        > rano przed praca, to po 8 godzinach w kilmatyzowanych
        > pomieszczeniach i samochodach nie jest az tak zle i mozna spokojnie
        > pozwolic sobie na spontaniczny numerek po powrocie do domu. Niech
        > zyje naturalizm!!!


        Ależ oczywiście. Wystarczy się w strategicznych miejscach podmywać albo używać
        nawilżonych chusteczek. Ja tak robię zawsze, niezależnie od tego, czy spodziewam
        się seksu, czy nie. A po siłowni albo aerobiku, to dopiero jest fajny seks -
        oczywiście bez głupiego prysznica przed!
        • glamourous Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 16:24
          eeela napisała:

          A po siłowni albo aerobiku, to dopiero jest fajny seks -
          > oczywiście bez głupiego prysznica przed!


          A jeszcze lepszy, jak sie wraca z plazy - ciala rozgrzane upalem...
          Mniam...
          Oczywisci tez bez prysznica - kto by sobie tam glowe zawracal!
          • eeela Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 16:27
            Albo w trakcie generalnych porządków - nie zdążywszy nawet zdjąć żółtych
            gumowych rękawic do sprzątania :-)
            • aandzia43 Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 18:36
              I wypuścić z dłoni szczotki do szorowania kibla.
              • eeela Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 19:07
                A to mi się jeszcze nie przydarzyło ;-)
    • gacusia1 Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 15:20
      Mam dokladnie tak samo.Po prysznicu to jak "po wszystkim" chocbym
      nie wiadomo jak napalona byla przed. Dlatego czasem,jak juz ma do
      czegos dojsc,to ten cholerny prysznic biore pierwsza,potem sobie
      przed TV siadam albo na kompa-jakby nigdy nic i czekam... ,-) Czasem
      to juz nawet bez tego prysznica wole,zeby tylko chcialo sie chciec.
    • yoric Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 16:08
      Zrezygnować z prysznica???
      • driadea Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 19:52
        Pewnie, że Ci się odechciewa, kto by chciał lizać mydło..?
        • yoric Re: prysznic przed seksem 08.07.08, 23:58
          Zgoda.

          Nb.: "Is sex dirty? Only when it's done right" (Woody Allen).
      • kobietka2008 Re: prysznic przed seksem 13.07.08, 19:45
        kurcze tak sobie myślę...ja mam zawsze ochotę na sex... mogę się kochać o każdej
        porze...
        Z tym, że nie jestem mężata, dzieciata no i praca nie męczy mnie aż tak mocno.
        Nie wiem też czy po np 5 latach małżeństwa też będę miała tak zawsze ochotę...no
        ale liczę, że znajdę takiego z kim się nie będę nudziła:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka