Dodaj do ulubionych

bez orgazmu

21.09.08, 19:46
Witam.Jestem z mezem 18lat.Malzenstwo nie jest udane.Od 4 lat z mala przerwa jestem sama maz jest za granica.Nie osiagam orgazmow.Moj maz wogole zawsze mial slabe libido.Teraz jak maz przyjezdza do domu co kilka miesiecy nie mam wogole ochoty na sex bo wiem ze i tak bedzie mi zle zanim sie podniece maz przy duzych staraniach bedzie juz po.Nie calujemy sie bo kiedys maz nie chcial a teraz ja nie chce.Od dawna mysle o rozwodzie bo nie mam ochoty udawac ze jest ok.ale maz tego nie rozumnie uwaza ze jestesmy juz tak dlugo mamy dzieci i dla nich warto byc razem nawet bez sexu.Mowi ze mnie kocha.Ja jestem zmeczona takim zyciem bo niby mam meza ale nie mam i nie wiem czy kiedys mialam bo maz zawsze klamal oszukiwal stwarzal mase problemow.
Obserwuj wątek
    • emil394 Re: bez orgazmu 21.09.08, 19:59
      witaj
      to ci wspołczuje bo ja mam tak z zona jest też zagranica ,ale jak
      wróci to mamy oboje udany sex
      pozdrawiam
    • renebenay Re: bez orgazmu 21.09.08, 20:11
      Wg opisu wasze malzenstwo istnieje jeszcze tylko dla picu,pozory i tylko pozory
      dla krewnych i sasiadow.Na Twoim miejscu juz dawno bym znalazl kogos,szkoda
      Twoich lat bo napewno istnieje ktos kto Cie pokocha i ktorego rowniez
      pokochasz.Pomysl nareszcie o sobie i nie zgodz sie na dalsze poswiecenia w
      imieniu rodziny,meza i dzieci,pomysl tylko o sobie tzn o kobiecie ktora pragnie
      nareszcie poczuc sie kobieta w pelni slowa.Duzo slonca.
      • agatar-m Re: bez orgazmu 21.09.08, 20:16
        jezeli chcecie być ze soba dla dzieci i utrzymywac stan rzeczy , to
        może uczciwe pogadaj że znajdziesz sobie kogos tylko do sexu..sa
        takie związki i to całkiem udane, uwierz ,że jakby maz wracał,a ty
        byś była usmiechnieta i zaspokojona to i wasze relacje byłyby
        lepsze :)
      • 37justysia Re: bez orgazmu 21.09.08, 20:51
        Szczerze?boje sie reakcji dzieci boje sie rozwodu boje sie ze nie dam rady finansowo boje sie ze nie uloze sobie juz i tak zycia
        • songo3000 Re: bez orgazmu 21.09.08, 21:10
          Rozumiem. Strach przed zmianami jest jednym z najbardziej pierwotnych odruchów.
          Jeśli nad nim zapanujesz, okiełznasz to Twoje życie znów będzie należeć do Ciebie.
        • renebenay Re: bez orgazmu 21.09.08, 21:27
          Tak jak wszystko i takze rozwod trzeba najpierw przygotowac,nic lepszego dla
          podbudowania samej siebie bedzie napewno znalezienie pracy tzn odzyskanie
          wlasnej niezaleznosci finansowej a takze tzw pojscia miedzy ludzi.Od czegos
          trzeba zaczac i rowniez zarazem przemyslec aby pojsc moze nowa droga ale pewnie
          z jakims planem i celem.O dzieci nie masz sie co martwic bo to nie jest ich
          zycie i dla nich tak i tak pozostaniesz ich matka,napewno bedzie troche
          zamieszania ale i to przejdzie bo dzieci byc moze nie zaakceptoja ale natomiast
          zrozumia.Niestety aby cos zmienic w zyciu trzeba pomoc swojemu
          przeznaczeniu,kazda metoda jest dobra ale pod warunkiem ze,sie najpierw wszystko
          przemysli aby uniknac wszelkich niespodzianek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka