Dodaj do ulubionych

mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:(

28.11.08, 12:22
Witajcie mam takie głupie mysli niewiem dlaczego to wróciło właśnie
teraz ale moze zaczne od początku...
Otóż mając 17 lat miałam romans z moim szefem żonatym i dzieciatym
to trwało jakies 2lata ale rok byłam juz z chłopakiem obecnym mężem
wtedy go niestety okłamywałam i on wie o wszystkim ale chodzi mi o
to ze z panem X nie było sexu owszem było macanie calowanie
pieszczoty głębsze ale nie sex chociaż on bardzo chciał ...a ja?
niby tez chciałam ale byłam jeszcze wtedy dziewcicą i powiedziąłam
sobie że zrobie to z tym jedynym na całe zycie i tak było i jest...z
meżem jesteśmy 2,5roku po ślubie kocham ponad zycie mamy córeczke i
wiem że on mnie równie bardzo mocno kocha przyzekliśmy sobie ze
nigdy siebie nie zdrzadzimy a to co było kiedys małe zdrady za
czasów nazeczeństwa to teraz się śmiejemy z tego ale własnie tutaj
mam problem....mąż miał wcześniej przygody z dziewczynami i wie jak
to było z innymi a ja się nie zdecydowałam na sex kiedy mogłam z
szefem a było tyle okazji i od kilku dni nie myśle o niczym innym
tylko o tym jakby to było z nim się kochac nawet zaczełam puszczac
duszka mu na komórke nocami tule sie do meża i? myśle o panie X
dlaczego tego nie zrobiłam przypominam sobie jak było i jakby mogło
byc wtedy jakbym się zgodziła...wiem ze nie zdradze meża ale te
myśli przecież ja go zdradzam w myslach niewiem dlaczego to teraz
wróciło czasem go widze ale dawno nie rozmawialiśmy nawet chociaż
wiem że teraz po 6 latach od naszego romansu jakbym tylko zadzwoniła
on by odrazu sie zgodził na spotkanie ale nie nie zrobie tego
chociaż czasem idac z córcią na miasto mam nadzieje że go gdzieś
spotkam pogadamy pośmiejemy się wtedy myśle o nim nie wiem dlaczego
przecież jestem szczeęsliwa niczego mi w małżeństwiee nie
brakuje....Dziewczyny co ja robie dlaczego to do mnie wraca czy
powiedziec mezowi? wiem to głupie ale tylko mój pamiętnik był
powiernikiem takich zeczy ale teraz musze się wygadac....
przepraszam że tak sę rozpisałam....
Nie wiedziałaam gdzie sie wyzalic rzobiłam to tutaj...

Obserwuj wątek
    • krzysztof-lis Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 12:30
      > Dziewczyny co ja robie dlaczego to do mnie wraca

      To typowe dla kobiet, które mają tylko jednego partnera seksualnego przez
      dłuższy czas.

      I jeden z argumentów przeciwko czekaniu z seksem na tego jedynego na całe życie.
      • kachna79 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 12:35
        > To typowe dla kobiet, które mają tylko jednego partnera
        seksualnego przez
        > dłuższy czas.

        Skąd ta wiedza?
        • krzysztof-lis Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 12:39
          A powiem Ci szczerze, że już nawet nie pamiętam, gdzie to wyczytałem.
          • kachna79 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 12:40
            > A powiem Ci szczerze, że już nawet nie pamiętam, gdzie to
            wyczytałem.

            Nie ufaj bezgranicznie słowu pisanemu:)
            A tak na serio - pewnie zdarzają się opisane przez Ciebie sytuacje,
            ale myślę, że nie jest to regułą.
            • songo3000 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 17:29
              W tej grze w ogóle nie ma żadnych regół. A ciekawość ludzką rzeczą jest...
              • kachna79 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 29.11.08, 07:14
                Mój wpis wiele nie wniesie, ale songo3000 zgadzam się z Toba - to
                sytuacja warta podkreślenia:)
    • kachna79 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 12:34
      Moja rada: usiądź i pomyśl. Dla mnie to co napisałaś to wyraz
      histerii i głupoty. Wybacz, ale co my właściwie mamy Ci poradzić:
      lecisz jak ćma do ognia - głupie to i tyle.
      • bi_chetny Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 16:34
        mam trochę podobnie - czasami [na szczęscie coraz rzadziej] wracają wspomnienia
        kobiety z którą miałem romans, i którą pokochałem miłością największą. ale wiem,
        że nic z tego nie będzie, więc odgradzam się od tego mentalnie.
        Moja rada - przestań o nim myśleć. Jeśli z mężem jest ci dobrze, to nie ryzykuj
        rozpadu związku. A jak myśli wracają, to zajmij je czymś innym. nie dręcz się.
    • songo3000 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 17:33
      Przynajmniej córce przekaż, że stosowanie w życiu sekciarskich zasady to porażka.
    • aandzia43 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 18:01
      .Dziewczyny co ja robie dlaczego to do mnie wraca czy
      > powiedziec mezowi?

      Pomysł z mówieniem mężowi jest głupi. To na początek.
      A dlaczego wraca? Moim zdaniem nei dlatego, że z tamtym panem nie posunęłaś się
      do kopulacji. Pieszczoty, i to zaawansowane, przecież były. Poznałas go bliżej,
      jako mężczyznę. Ciekawość tego człowieka w dużym stopniu zaspokoiłaś.
      Ty się kobieto po prostu nudzisz. Wrażeń ci brakuje. Mąż ten sam od paru lat,
      opatrzył się, niczym nowym dawno nie zaskoczył. Moja rada? Dojrzeć. Zacząć od
      znalezienia sobie sensownego zajęcia. I od zajęcia się mężem, jako mężczyzną.
      • ja1234-live aandzia43 28.11.08, 18:13
        > Ty się kobieto po prostu nudzisz. Wrażeń ci brakuje. Mąż ten sam
        od paru lat,
        > opatrzył się, niczym nowym dawno nie zaskoczył. Moja rada?
        Dojrzeć. Zacząć od
        > znalezienia sobie sensownego zajęcia. I od zajęcia się mężem, jako
        mężczyzną.
        >

        No właśnie andzia i tu się mylisz no fakt mąż ten sam:) ale ciagle
        mnie zaskakuje ito bardzo miło:):):) urozmaicamy sobie czas jak
        mozemy robimy wypady do hotelu jak dawniej ,wtedy córcia oczywiście
        do dziadków jedzie odkrywamy coraz to nowsze lepsze wrażenia i jest
        cudownie...ale dlaczego to we mnie siedzi zaczelo się poprostu od
        tego ze wziełam telefon przelecialam książke z numerami i trafiłam
        na jego numer i wróciło wszystkoto takie dziwne...bo nie martwiłabym
        sie jakby nam się nie układało z meżem ale jest wręcz przeciwnie.
        To takie moje głupie myśli ze szkoda ze tego wtedy nie zrobłam a
        teraz to juz nie moge...
        • aandzia43 Re: aandzia43 28.11.08, 18:44
          Jeśli nie jesteś trollem, to jesteś kolejnym klonem Emmy Bovary. Myślę, że panie
          o takim ukształtowaniu umysłu nudzić się będą i pożądać wrażeń niezależnie od
          tego ile miały romansów przed ślubem. I niezależnie od tego, ile miały romansów
          w trakcie samego małżeństwa. I niezależnie od poziomu satysfakcji z małżeństwa.
          Zawsze będzie mało.
          • songo3000 Re: aandzia43 28.11.08, 19:31
            Znaczy, zwykły facet z niej i tyle ;)
    • sigrid.storrada Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 28.11.08, 20:05
      Najprostsze co możesz zrobić, to wywalić jego numer z telefonu, z jakichś
      notesów itp. Nie ma co kusić losu.
      Skąd się te fantazje biorą? Ja, domorosły psycholog, myślę, że stąd że masz dość
      stabilne życie, może czujesz, że już sobie w życiu nie poszalejesz, a wtedy
      miałaś szansę, a jej nie wykorzystałaś. Zazdrościsz mężowi, że on takie okazje
      wykorzystał. Marzenia "jak by było z innym?" będą zawsze, niezależnie czy miało
      się 1 partnera czy 1500. Problem jest tylko wtedy, kiedy zaczynasz fiksować na
      punkcie jednego konkretnego "innego".
      Na Twoim miejscu starałabym się pogłębić relację z mężem (może właśnie teraz
      jest czas na wysłanie córki do dziadków?), albo po prostu przypomnieć sobie, że
      jest świetnym facetem, że wam razem dobrze itp. i żaden nawet najprzystojniejszy
      żonaty i dzieciaty nie da Ci tego, co Twój mąż.
      • ja1234-live sigrid.storrada 28.11.08, 21:19
        I właśnie to chyba chciałam usłyszec od kogoś tak właśnie to coś że
        czuje ze juz nie poszaleje z żadnym innym że miałam okazje i nie
        wykozystałam jej i juz się nie dowiem jak to jest a mąż miała okazje
        i skożystał ...wiem że teraz nie mogłabym tego zrobic skasuje jego
        numer zeby nie kusił a meża kocham ponad wszystko i wiem tak myśle
        ze mogłabym wiele stracic a w kłamstwie niepotrafiłabym życ
        niemogłabym poprostu...dziękuje za zrozumienie i nie nie jestem
        trolem mam niespełnione marzenenia i niech takowe zostaną...a chyba
        masz racje córeczka przy najbliższej okazji pojedzie do dziadków:)
        racja zaden inny nie da mi nigdy tego co daje mi mąż .Dziękuje
        sigrid dziękuje!!!
        • sigrid.storrada Re: sigrid.storrada 30.11.08, 19:01
          Bardzo miło przeczytać, że Ci pomogłam.
          A co do marzeń "jak to by było z innym" - mam wrażenie że każdemu się mogą
          zdarzyć. Bo nawet jeśli miało się kilku partnerów, to zawsze się może zdarzyć,
          że poznasz przystojnego faceta i pomyślisz jak by było z nim. A jak by było z
          Murzynem? a Norwegiem? a Hiszpanem?
          • ja1234-live Re: sigrid.storrada 01.12.08, 12:21
            :) wszystko ok tylko nie z murzynem:) ta mysl mnie przeraża://///
            grrr..
            • sigrid.storrada Re: sigrid.storrada 02.12.08, 14:54
              :)
    • egoisten Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 19.06.13, 22:17
      Nauczka dla mężczyzn, nie żenić się z dziewczyną, która czekała z seksem do ślubu.
    • kotoshi Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 20.06.13, 09:00
      "przelecialam książke z numerami" - proponuję jako cytat tygodnia (chociaż wątek stary) :)
    • twojabogini to normalne 20.06.13, 12:33
      Twoje myśli i uczucia są zupełnie normalne. Mam męża a fantazjuję o: byłym kochanku, swojej nowej znajomej, o nieznajomym, którego spotkałam rok temu w sklepie, ładnej sąsiadce, panu, który pisze interesujące felietony, swoim dawnym profesorze, dominującej policjantce (a co mi tam), dwóch lesbijkach lubiących układy s-m oraz o całej palecie postaci literackich. W niektórych obiektach swoich fantazji bywam całymi tygodniami zakochana - nawet gdy realnie nie istnieją.
      Fantazje są nieodłączną częścią ludzkiej seksualności, są też bardzo przyjemne i rozwijające. Fantazjując można odkrywać siebie i swoją seksualność wciąż na nowo i na nowo. Niektóre fantazje warto przenieść do realu - z własnym partnerem. Fantazjując możemy zapuścić się znacznie dalej niż z partnerem seksualnym, bo obowiązują nas jedynie własne granice.

      Strefa fantazji jest strefą prywatną - nikogo nie możesz skrzywdzić swoimi fantazjami. Dlatego nie musisz mieć poczucia winy wobec męża, oraz opowiadać mu każdej fantazji, snu erotycznego, pragnienia. To twoja prywatna strefa seksualna i ty decydujesz, czy i kogo tam wpuszczasz.

      Kiedy tłumimy swoją seksualność, obwiniamy się za swoje fantazje, mamy poczucie winy - z normalnej rzeczy fantazje mogą przerodzić się w obsesję, np. na punkcie jednego obiektu (w twoim przypadku osoby niedoszłego kochanka). Miesza się też wtedy świat fantazji i świat realny - a to duży błąd i nielojalność wobec partnera. Kiedy fantazjuję o swojej nowej znajomej nikogo nie krzywdzę, ale gdybym próbowałabym ją uwieść - mogłabym skrzywdzić wiele osób. Daruj sobie jakiekolwiek kontakty z byłym.

      Jeśli miałabym ci coś poradzić - przyjmij swoje fantazje za coś normalnego (a nie efekt, tego, że nie miałaś przed mężem partnerów seksualnych i "coś" na tym straciłaś). Nie mieszaj fantazji z realem. Nie czuj się zobowiązana do opowiadania mężowi o fantazjach - to twoja przestrzeń.Nie czuj się też winna - fantazja to nie zdrada. Żeby pozbyć się obsesji na punkcie niedoszłego kochanka - postaraj się świadomie zacząć rozwijać swoje fantazje i wprowadzić w nie nowe osoby.


      Swoją drogą - przemyśl szczerze sama ze sobą na ile satysfakcjonuje cię życie seksualne w twoim małżeństwie. Znaczna ilość kobiet nie osiąga satysfakcji seksualnej podczas stosunków, wiele nie czuje w ogóle nic, inne coś tam, ale i tak nie jest to dla nich droga do orgazmu. Raczej sposób na nabranie niechęci do seksu w ogóle. Osoby niedoświadczone sądzą, że być może z innym partnerem byłoby inaczej i miałyby szansę doświadczyć ekscytujących stosunków.(Może stąd twoje pragnienie kontaktu z byłym niedoszłym - jako tym który da ci spełnienie seksualne?).
      Z tym innym - est to prawda o tyle, o ile trafiłyby na doświadczonego mężczyznę, który wie co i jak (jest takich niewielu i wiem co mówię). Do tego mężczyzna musiałby mieć ochotę na zaspokojenie ciebie, a nie tylko proste wzięcie seksu (przy jednorazowych numerkach panowie są raczej biorcami niż dawcami przyjemności).
      Prostszą metodą jest przeszkolić męża i podnieść jakość życia seksualnego w swoim związku. Najpierw jednak trzeba poznać siebie - i temu służą fantazje, masturbacja, kulki gejszy oraz ćwiczenia wzmacniające wewnętrzne mięśnie macicy oraz ich świadomość oraz wibratory i inne gadżety oraz szereg książek o kobiecych orgazmach, kobiecej seksualności i satysfakcji seksualnej.
    • pomorzanka34 Re: mam męża a myśle o byłym tak jakby kochanku:( 24.06.13, 18:43
      daj se siana
      myślisz ,ze facet przez te 6 lat o niczym innym nie myśli jak o Tobie proszę Cię on juz się dawno pocieszył tym ,ze z Tobą nie wyszło bylaś prawdopodobnie jedną z "wielu " więc nie ośmieszaj się przynajmniej na forum
      • tygrys-bez-rys Dla rownowagi, pragne dodac ... 25.06.13, 00:48
        ... ze kolezanka konserwa pomorska pierdoli mydliny, bo zapwne on juz po niej z nikim nie byl, usycha z zalu i cierpienia, nieporozumienia, ze ciagle kocha, ciagle teskni, ze dla niego autrka w.w watka byla ta jednyna, spelnieniem istnienia, a teraz to jest wielki chuj i wogule juz z nikim nigdy nie bedzie az do qrva rychlej smierci!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka