iwonazradomia
16.05.09, 12:14
41 lat, typ samotnika, w niezłej depresji
a jednak coś między nami zaiskrzyło
spotykamy się od kilku miesięcy
gdy jest dobrze to jest cudownie
ale gdy jest źle to te jego doły i kompleksy są nie do zniesienia
do seksu jeszcze nie doszło, mimo próby i mimo bardzo ekscytującej gry wstępnej
on odrzuca jakąkolwiek możliwość terapii
może to głupie ale próbuję oszacować czy warto się w to dalej angażować i obawiam się, że jeśli to zrobię to za jakiś czas skończę na tym forum...
a z drugiej strony szkoda mi skreślać człowieka już na starcie, bo ma akurat nieciekawy czas
bo gdyby tylko odjąć tę jego depresję, kompleksy, to eh!