Dodaj do ulubionych

pierwszy raz

24.05.09, 07:45
Kilka dni temu przezylam z chlopakiem swoj pierwszy raz. Jego czlonek mial
okolo 14 cm i max 12 cm obwodu... nie krwawilam stad moje pytanie czy jezeli
bede uprawiala seks z mezczyzna dobrze wyposazonym przez nature bede krwawic?
Obserwuj wątek
    • zakletawmarmur Re: pierwszy raz 24.05.09, 08:36

      Tu nie o rozmiar penisa chodzi, Twój facet ma normalnego:-)
      Prawda jest taka, że teraz kobiety żyją aktywniej i później tracą cnotę niż w
      czasach biblijnych... Większość z nich zdąży przerwać błonę dziewiczą wcześniej:-)
      Każda kobieta ma też inną błonę. Może zamykać wejście do pochwy, może otulać
      jedynie ścianki, może być elastyczna, może być silnie ukrwiona lub wręcz
      przeciwnie:-)
      Niektóre ulegają przerwaniu dopiero w czasie porodu... A i nawet po kilku
      porodach z każdej błony pozostają strzępki:-)
      Jeśli masz wątpliwości jak to wygląda u Ciebie to zapytaj swojego ginekologa:-)
      Ja też nie krwawiłam, ale bolało mnie okropnie...
      • nowalijka1 Re: pierwszy raz 24.05.09, 10:34
        to byl moj pierwszy raz gdy mezczyzna wszedl. wczesniej mialam chlopaka z ktorym
        probowalam ale odczuwalam okropny bol i nie pozwolilam mu wejsc. po tym poszlam
        do ginekologa i powiedzial ze blona jest, stwierdzil ze moj partner musi byc
        bardziej zdecydowany...
        dletego zastanawiam sie, czy tamten chlopak nie mogl wejsc bo mial zbyt duzego,
        skoro obecny wszedl bez problemu.
        • zakletawmarmur Re: pierwszy raz 24.05.09, 10:40

          A czy przy tym facecie byłaś bardziej podniecona? Czy nie byłaś czasem bardziej
          wilgotna?
          • nowalijka1 Re: pierwszy raz 24.05.09, 10:44
            tak, byłam bardziej wilgotna, przy tamtym gdy chcial wejsc bylam psychicznie nie
            przygotowana i jako facet nie podniecal mnie.
            • zakletawmarmur Re: pierwszy raz 24.05.09, 11:06

              No to znalazłaś odpowiedź:-)
              Przypomina mi tekst z filmu "Sara" i jak widać coś w nim jest "jak się kocha to
              nie boli". Już wiemy dlaczego:-)
              • aandzia43 Re: pierwszy raz 24.05.09, 13:04
                zakletawmarmur napisała:

                >
                > No to znalazłaś odpowiedź:-)
                > Przypomina mi tekst z filmu "Sara" i jak widać coś w nim jest "jak
                się kocha to
                > nie boli". Już wiemy dlaczego:-)
                >

                Eeeetam, mądrości żywcem z pasikoidów bym sobie darowała. Chciałam
                bardzo bardzo, chłopak kęcił mnie okrutnie, prawie go zgwałciłam,
                mokro było, jak na pełnym morzu, a podjeśc do konkretnej akcji było
                kilka, bolało jak diabli i krwawiłam jak zarzynane prosię. A co
                najśmieszniejsze, to trzeba było kilku ostrych stosunków, by
                przestało bolec i krwawic. Niektóre to mają pod górkę, bo im bozia
                dała dubeltową błonę dziewiczą. Cholera wie na co, właściwie. Ale
                temeramentna dziewczyna byłam, więc dla chcącego nie ma nic
                trudnego;-)
                • nowalijka1 Re: pierwszy raz 24.05.09, 16:28
                  czyli przy nastepnym razie moge krwawic?
                  najlepiej spotkam w zyciu innego faceta powiem mu ze nie jestem dziewica, a tu
                  prosze... zaplamiona posciel itp
                  • zakletawmarmur Re: pierwszy raz 24.05.09, 16:29

                    Pomyśli, że to okres...
                  • fanny Re: pierwszy raz 24.05.09, 17:38
                    nowalijka1 napisała:

                    > czyli przy nastepnym razie moge krwawic?

                    Moze Ci sie to przydazyc. Mnie pierwszy raz nie bolal (zapewne przez wczesniejsze zabawy z dezodorantem ;), kilka nastepnych takze. A tu ktoregos dnia (nocy raczej) zmienilismy pozycje i zarowno zabolalo, jak i poczulam rozdzieranie, troche krwi tez bylo.

                    > najlepiej spotkam w zyciu innego faceta powiem mu ze nie jestem dziewica, a tu
                    > prosze... zaplamiona posciel itp

                    Juz po pierwszym razie, bez rozkrecenia zycia erotycznego z obecnym partnerem, myslisz o hojniej odazonych nastepnych? I ewentualnych problemach?
                    Zapobiegliwa jestes. :D

                    f.
                    • nowalijka1 Re: pierwszy raz 24.05.09, 18:10
                      Tak jestem bardzo zapobiegliwa, tak mam w wielu sprawach zyciowych.
                      Czasem za duzo mysle.
                      Szczególnie ze pierwszy facet nie mogl we mnie wejsc, tak mi sie to zarylo w pamiec.

                      Zabawy z dezodorantem? wow przeciez one sa ogromne, jak ty to tam zmiescialas?

                      • fanny Re: pierwszy raz 24.05.09, 19:28
                        nowalijka1 napisała:


                        > Zabawy z dezodorantem? wow przeciez one sa ogromne, jak ty to tam zmiescialas?
                        >

                        To byl maly dezodorant w kulce :)))

                        f.
                      • kachna79 Re: pierwszy raz 27.05.09, 08:36
                        > Zabawy z dezodorantem? wow przeciez one sa ogromne, jak ty to tam
                        zmiescialas?

                        Przyjżyj się główce noworodka - też się mieści...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka