mili-ona
05.06.09, 20:16
Jestem kilkanaście lat w małżeństwie. Mam męża, który uwielbia seks, ale mnie ta jego ciągła gotowość dosłownie paraliżuje. Ciągle mnie obłapia poklepuje, jestem tym zmęczona. Na początku też lubiłam te sprawy, ale gdy przyszły obowiązki, dzieci, praca, a mąż coraz mniej poświęcał mi czasu na wspólne bycie i zrozumienie, tylko oczekiwał ode mnie pełnej gotowości w sprawach łóżkowych straciłam absolutnie ochotę. Teraz wręcz unikam seksu, przez co dochodzi do nieporozumień w związku. A to zkolei jeszcze bardziej rzutuje na złe relacje w łóżku. Kocham swojego męża, ale seksu dla mnie mogłoby nie być.