zakletawmarmur
28.07.09, 12:33
Ostatnie tygodnie mam bardzo dużo na głowie. Terminy mnie gonią,
zaległości i ciągle pojawia się coś nowego, coś co burzy moje
plany... Stres na pograniczu deprechy.
Jednocześnie moje zainteresowanie seksem gwałtownie wzrosło.
Właściwie to co chwile o nim myślę. Masturbuje się kilka razy
dziennie szybko i byle jak (jestem poza domem wiec nie ma szans na
seks). Zastanawiam się czy nie powinnam się do jakiegoś specjalisty
wybrać (choć teraz i tak nie mogę sobie na to pozwolić)? Coraz
trudniej mi się skupić na pożytecznych rzeczach... Ratujcie:-)