Dodaj do ulubionych

Seks z jednym partnerem

23.08.09, 10:50
Przez wiele lat jesteśmy razem i seks jest dopełnieniem naszego uczucia.
Czasami czytając to co tu piszecie, zastanawiam się dlaczego wystarcza mi to
co mam, posiadam i przeżywam tylko z jednym partnerem prze tyle lat? Dlaczego
nie ciągnie mnie do przeżycia czegoś więcej i doświadczenia czegoś nowego w
swym życiu. Może to wpływ tego iż mam wspaniałego partnera, który zaspokaja
moje wszystkie potrzeby, a może nie znalazł się jeszcze nikt taki, który
dorównałby jemu w uczuciach i seksie :)
Obserwuj wątek
    • gomory Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 11:04
      To kwestia wrodzonego temperamentu, i takich a nie innych potrzeb. Jak pewnie zauwazylas sa ludzie ktorych przez zycie wiedzie ryzykancka ciekawosc i tacy ktorzy podazaja utartymi, sprawdzonymi szlakami.
      Dobrze jesli sie maszeruje wlasna droga ktora zapewnia przyjemna podroz. Jestes szczesciara, ze masz do tego wlasciwego kompana ktory nie ma silnie rozbudzonej osobowosci eksplorera nowinek. Mozecie tak sobie dlugo i zgodnie maszerowac :).
      • winomusujace Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 11:55
        Dokładnie, to wd mnie kwestia charakteru wszystko a nie dobrania czy też nie.
        Chociaż to oczywiście jakiś tam dodatkowy czynnik jest, który w przypadku
        niedobrania może i konserwatywne charaktery doprowadzić do skoku w bok, myśli o
        innych. Są i tacy którzy mają cudownych partnerów ale i tak zdradzają bo lubią
        ten dreszczyk/ bo są ciągle ciekawi/bo muszą / bo każdy coś tam innego może
        sobie wpisać .

        Jedni jeżdżą na wakacje w jedno miejsce przez całe życie, drudzy co roku gdzie
        indziej.

        Ot po prostu inne charaktery, a czy nikt inny nie dorównałby Twojemu mężowi w
        seksie i uczuciach no to jak rozumiem nie wiesz, bo nie próbowałaś. Nie mniej
        jednak ważne że jesteś do tego tak optymistycznie nastawiona :)
    • wredna_egoistka Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 12:59
      Świetnie nic nie zmieniać tylko się cieszyć :D
      • juzia214 Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 16:57
        Wiesz Nikita im wiecej twoich wpisow czytam-nie tylko na tym forum-tym bardziej
        zaczynam się zastanawiać czy ty naprawdę masz jakiegoś męża czy moze po prostu
        naczytałas sie za duzo harlequinow.
        • gazeta_mi_placi Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 17:07
          Obstawiam (sądząc po słownictwie) to drugie :D
          • nikita1001 Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 17:44
            Nie czytam romansów :) Zwłaszcza harlekinów... dlaczego ? Po porostu nie
            interesuję się taką literaturą, choć czytając mnie na różnych forach i na moim
            blogu można pomyśleć iż siedzę w książkach o właśnie takiej tematyce :) Jeśli
            ktoś nas zna wie, że mam kochającego męża... można mi wierzyć lub nie, to już
            każdego indywidualna sprawa. To net i każdy ma prawo wypowiadać swoje myśli,
            byleby nie naruszały w sposób niewłaściwy czyjejś prywatności. Moje myśli,
            uczucia przelewam od lat na papier nie tylko na blogu czy na forum. Kto mnie zna
            osobiście, wie jaka jestem...to mi wystarcza w zupełności. Na forach pod różnymi
            nickami kryją się różni ludzie mogąc pisać wyimaginowane przez siebie historie,
            to ich sprawa. Ja nie wstydzę się swoich myśli i uczuć...A czy ktoś w to wierzy,
            to już też każdego indywidualne podejście. Przecież nie będę nikogo o tym co
            piszę na siłę przekonywać :))
            • fanny Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 17:58
              Przepraszam za offtopa, ale zajrzalam na Twoj blog i mam pytanie:
              bylas w zwiazku z kims, kto zajmowal sie podrabianiem prac Siudmaka? I jeszcze
              wmawial Ci, ze je wystawia?
              Swoja droga nie dziwie sie, ze sama sie nie dopatrzylas podobienstwa ;)

              f.
              • nikita1001 Re: Seks z jednym partnerem 23.08.09, 18:10
                Dzięki jak to dobrze czasami opublikować coś :))Może w dość nieoczekiwanych
                sytuacjach :)) Widzisz tak naprawdę nie znałam autora prac o tym nazwisku.
                Człowiek który mi to podarował, wmawiał mi iż to są jego prace...O pewnych
                sprawach dowiadujemy się czasami z pewnym opóźnieniem, ale dobrze że wychodzą na
                światło dzienne :)) O tym, że nie są to jego prace dowiedziałam się już trochę
                wcześniej na innym portalu Gumtree.
    • gacusia1 A czego szukasz na tym forum?????? n/t 24.08.09, 05:27

      • nikita1001 Re: A czego szukasz na tym forum?????? n/t 24.08.09, 06:32
        Jak sama nazwa wskazuje, pominąwszy słowa w nawiasach prawdopodobnie mówi się tu
        na tematy małżeńskie :)) Czy pisane w nawiasach, czy też poza nawiasami sens
        znaczenia tematów na tym forum jest wyjątkowo permanenty i przejrzysty...;)
        Odpowiedź na Twoje pytanie nasuwa się sama.
      • kachna79 Re: A czego szukasz na tym forum?????? n/t 24.08.09, 09:09
        > A czego szukasz na tym forum??????

        Rany, ile razy jeszcze padnie to pytanie?! Czy znaczenie nawiasów w
        wypowiedzi jest jakąś wiedzą tajemną (zastrzeżoną dla filologów)?
        • nikita1001 Re: Seks z jedym partnerem... 24.08.09, 15:00
          Jeśli ktoś nie ma nic do powiedzenia w temacie, najprościej zmienić nagłówek i
          puścić pustego posta. To rozwiązanie nie wymaga dużego wysiłku ze strony piszącego.

          Wyczuwam pewnego rodzaju determinację w wypowiedziach na ten temat. Bo jakże
          może być tak, by jeden facet wystarczał kobiecie, by zaspokoić jej potrzeby
          seksualne :)) A jednak istnieje taki mężczyzna, który potrafi wyczuwać pewnego
          rodzaju pragnienia swojej partnerki. To wcale nie jest trudne, wystarczy się
          tylko dobrze rozumieć nie wypowiadając nawet jednego słowa.
          • cyklista6 Re: Seks z jedym partnerem... 25.08.09, 17:01
            Zaraz Ci inne panie wytłumaczą, że tak naprawdę to ten związek Cię ogranicza i
            wyniszcza a mąż poddaje Cię tak subtelnej manipulacji, że zagubiłaś swoje "ja" w
            jego matni i jesteś wyzyskiwana. Czy mąż aby nie popija od czasu do czasu? Może
            to alkoholik a Ty jesteś jego nieuświadomioną ofiarą. Itd. itp.

            A ja myślę, że to po prostu zazdrość - na pewno coś Ci znajdą, aby to wyciągnąć
            i powiedzieć "a proszę, niby taka sielanka a tu takie brudy zamiecione pod dywan"...

            Znałem kiedyś bardzo sympatyczną dziewczynę, która miała bardzo bliskie
            koleżanki. I kiedy tylko poznawała jakiegoś faceta, to one jej gratulowały,
            cieszyły się razem z nią - a po paru miesiącach zaczynały sączyć swój jad
            zawiści - "przypatrz mu się dobrze, czy on wystarczająco dba o Twoje a nie swoje
            potrzeby" itd w tym stylu. A ponieważ normalne, że dwoje ludzi musi się nieco
            dotrzeć to pewne spory są na początku związku normalne i zdrowe. Ale jeśli we
            wszystkim się szuka dziury, to się znajdzie. No i ta znajoma pod wpływem
            serdecznych koleżanek tego faceta rzucała. A one działały z jak najlepszymi
            intencjami, przecież nie robiły tego specjalnie. Tak to piszę, bo czasami lepiej
            nie słuchać cudzych rad.

    • blondi5555 Re: Seks z jednym partnerem 25.08.09, 16:18
      TEMPERAMENT MOJA DROGA MASZ SZCZESCIE U SWOJEGO BOKU I TO CI
      WYSTARCZA NIE SZUKASZ PRZYGOD BO I PO CO SKORO WSZYSTKO
      MASZ .TRZYMAJ TAK DALEJ .PZDR.
      • nikita1001 Re: Seks z jednym partnerem 25.08.09, 17:11
        Nie powiem, ze nie potrafię kierować się emocjami ponieważ często ciągnie mnie
        do pewnych większych lub mniejszych szaleństw lecz seks jest pewnego rodzaju
        moim tabu, który rezerwuje tylko dla tego jednego mężczyzny swojego życia. To
        takie proste, bo jeśli przeżywam z nim coś pięknego za każdym razem naszego
        bycia ze sobą, to po co szukać czegoś, co mogłoby zniszczyć moją teorię piękna
        tego aktu współżycia...
        • winomusujace Re: Seks z jednym partnerem 25.08.09, 21:29
          Bo chciałabyś np nie tylko czegoś pięknego ale i nowego :) Tak trudno zrozumieć,
          że nie każdy ma tak jak Ty?
          • juzia214 Re: Seks z jednym partnerem 25.08.09, 22:28
            Cyklista inne panie nie musza Nikicie nic tlumaczyć ,albowiem ten piękny akt
            milości ,to tabu,ta piekna teoria współżycia z jednym mężczyzną realizuje sie
            tylko z jej strony.Bo jej mąż (realny czy tez nie -nie wnikam) ten piękny akt
            przezył również z inna kobieta,tuz po ich ślubie,kiedy ona, Nikita była z
            dzieckiem na wyjezdzie.Bardzo to wzniosłe naprawdę.
            • nikita1001 Re: Seks z jednym partnerem 25.08.09, 23:38
              Widzę juzia214, że sprawia Ci wielką przyjemność przypinanie szpili komukolwiek,
              zapewne czujesz wtedy ogromną satysfakcje. W życiu są różne sytuacje i te dobre
              i te złe, każdy je musi przejść. Ważne by umieć sobie z tym poradzić, nie
              wspominać i nie wracać do przeszłości. Nie mów że Ty nigdy nie popełniłaś
              żadnego błędu, bo nie uwierzę. A czy wierzysz w mojego męża, czy nie jest mi to
              zupełnie obojętne :))
              • juzia214 Re: Seks z jednym partnerem 25.08.09, 23:50
                popelniam mnostwo będow -nawet w tej chwili -i nie sprawia mi satysfakcji
                przypinanie komus szpili-jak to ujełas.
                czasem z boku widać inaczej.
                nie staram się nikomu sprawic przykrosci .po prostu opisuję jak to o czymś ktos
                pisze widac z mojego punktu widzenia.
                a to co ktos z ta moja opinia zrobi to juz nie moja srawa.poza tym niektorym sie
                przydaje wiedza o tym jak inni go czy problem ktory opisuje postrzegaja.po to
                przeciez pisze na forum zeby uslyszec czyjes opinie.
                • nikita1001 Re: Seks z jednym partnerem 26.08.09, 01:01
                  Czasami mam wrażenie, że obecnie to nieprzyzwoite mieć jednego partnera
                  seksualnego. Wręcz dla niektórych zadziwiające i nie do przyjęcia...:))
    • yoric Re: Seks z jednym partnerem 27.08.09, 21:30
      > a może nie znalazł się jeszcze nikt taki, który dorównałby jemu w uczuciach i
      seksie :)

      no nie mów, nikt mu nie dorównał w seksie? Naprawdę żaden? ;))
      • nikita1001 Re: Seks z jednym partnerem 27.08.09, 23:17
        Czuje się jak unikat czytając takie pytania, ale nigdy nie czułam potrzeby
        zmiany partnera w seksie. Inna sprawa to moje emocje i uczucia, które ktoś inny
        starał się zmienić przez 4 lata. Lecz w porę uświadomiłam sobie iż uczucia to
        nie tylko piękne słowa, ale również czyny. O seksie nie było w tym ani słowa.
        Może i to było przyczyną iż stwarzam wrażenie kobiety niedostępnej, mającej
        dystans do pewnych spraw, które są zarezerwowane tylko dla tego jednego partnera.
        • yoric Re: Seks z jednym partnerem 27.08.09, 23:37
          W moim pytaniu kryła się subtelna ironia sprowokowana Twoim sformułowaniem, że
          Twojemu partnerowi 'nikt nie dorównał w seksie'. Rozumiem, że seks z Twoim
          facetem okazał się dużo lepszy od seksu z tymi wszystkimi facetami, z którymi
          nigdy seksu nie uprawiałaś? ;))
          • nikita1001 Re: Seks z jednym partnerem 27.08.09, 23:52
            Nie mogę oceniać lub porównywać, czegoś co jeszcze nie zaistniało. Mogę jedynie
            powiedzieć iż nie spotkałam kogoś, kto mógłby sprowokować moje inne myślenie na
            ten temat :) Możliwe iż stawiam za dużą poprzeczkę w tym wszystkim ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka