czubata
18.12.09, 19:44
Zanikła pustka,nastała obawa,
poluje na serce
jak "złego"obława.
Swoimi mackami jak ośmiornica,
umysł zatruwa,
w swe kleszcze pochwyca,
i ciśnie,i ciśnie,
tak mocno,boleśnie;
czy jest już za pużno
czy jeszcze za wcześnie?
Wciąż rośnie i rośnie
to samo pytanie:
dlaczego tak jest,
i co jeszcze się stanie?
Ten wiersz napisałam w wieku 16 lat.
czasem uśmiecham się przez łzy