Dodaj do ulubionych

Do L. - private - przepraszam

17.07.05, 19:34
Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób) do odsłonięcia
słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
Musisz sobie poradzić w inny sposób.
Obserwuj wątek
    • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:01
      kawka.pomidorowa napisała:

      > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób) do odsłonięcia
      > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
      > Musisz sobie poradzić w inny sposób.

      a czemu nie piszesz na poczte?
      • pomidor.kawowy Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:06
        krtysia napisała:

        > kawka.pomidorowa napisała:
        >
        > > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób) do odsłoni
        > ęcia
        > > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
        > > Musisz sobie poradzić w inny sposób.
        >
        > a czemu nie piszesz na poczte?

        może ku przestrodze...

        postęp jest..
        • kawka.pomidorowa Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:10
          pomidor.kawowy napisał:

          > krtysia napisała:
          >
          > > kawka.pomidorowa napisała:
          > >
          > > > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób) do o
          > dsłoni
          > > ęcia
          > > > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
          > > > Musisz sobie poradzić w inny sposób.
          > >
          > > a czemu nie piszesz na poczte?
          >
          > może ku przestrodze...
          >
          > postęp jest..

          Dobry jestes pomidorze
          Śmiesznie mi wyszło.
          OK, postęp w sprawie podstępu..
          • pomidor.kawowy Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:38
            kawka.pomidorowa napisała:

            > pomidor.kawowy napisał:
            >
            > > krtysia napisała:
            > >
            > > > kawka.pomidorowa napisała:
            > > >
            > > > > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób
            > ) do o
            > > dsłoni
            > > > ęcia
            > > > > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
            > > > > Musisz sobie poradzić w inny sposób.
            > > >
            > > > a czemu nie piszesz na poczte?
            > >
            > > może ku przestrodze...
            > >
            > > postęp jest..
            >
            > Dobry jestes pomidorze
            > Śmiesznie mi wyszło.
            > OK, postęp w sprawie podstępu..

            postęp jest bo ktoś zaczyna o tym mówić

            ciekawe ile przemilczało???
            • kawka.pomidorowa Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:47
              pomidor.kawowy napisał:

              > postęp jest bo ktoś zaczyna o tym mówić
              >
              > ciekawe ile przemilczało???

              Czyżby u Ciebie tez wykorzystała(ta osoba)fakt ze ma dostęp do IP?
              Czyzby wlamywała się do Twojego kompa za pośrednictwem dobrego hakera
              żeby zdemolować Ci dane?mściwa,pamiętliwa,używająca wszelkich możliwych
              metod aby zniszczyć znienawidzonego.nawet tych niezgodnych z prawem

              • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:52
                kawka.pomidorowa napisała:

                > pomidor.kawowy napisał:
                >
                > > postęp jest bo ktoś zaczyna o tym mówić
                > >
                > > ciekawe ile przemilczało???
                >
                > Czyżby u Ciebie tez wykorzystała(ta osoba)fakt ze ma dostęp do IP?
                > Czyzby wlamywała się do Twojego kompa za pośrednictwem dobrego hakera
                > żeby zdemolować Ci dane?mściwa,pamiętliwa,używająca wszelkich możliwych
                > metod aby zniszczyć znienawidzonego.nawet tych niezgodnych z prawem
                >
                a z tym to na polcje trza sie udac...
                ale wymyslilos???
              • pomidor.kawowy Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:54
                nie wiem

                ale ma zbyt dużo danych o mnie, które jej nie podawałam

                • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:56
                  pomidor.kawowy napisał:

                  > nie wiem
                  >
                  > ale ma zbyt dużo danych o mnie, które jej nie podawałam
                  >

                  upilas sie i podalas...
                  wez wymysl cos logicznego;))
                  • pomidor.kawowy Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:58
                    krtysia napisała:

                    > pomidor.kawowy napisał:
                    >
                    > > nie wiem
                    > >
                    > > ale ma zbyt dużo danych o mnie, które jej nie podawałam
                    > >
                    >
                    > upilas sie i podalas...
                    > wez wymysl cos logicznego;))
                    >

                    nie mierz wszystkich swoją miarą
                    • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 21:01
                      pomidor.kawowy napisał:

                      > krtysia napisała:
                      >
                      > > pomidor.kawowy napisał:
                      > >
                      > > > nie wiem
                      > > >
                      > > > ale ma zbyt dużo danych o mnie, które jej nie podawałam
                      > > >
                      > >
                      > > upilas sie i podalas...
                      > > wez wymysl cos logicznego;))
                      > >
                      >
                      > nie mierz wszystkich swoją miarą

                      nie mierze wszystkich ,tylko pomidora...
                      nie pijam alkoholu;))))
                      ale cie twoja pomidorowa inteligencja dzisiaj zwodzi...;)))
            • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:48
              pomidor.kawowy napisał:

              > kawka.pomidorowa napisała:
              >
              > > pomidor.kawowy napisał:
              > >
              > > > krtysia napisała:
              > > >
              > > > > kawka.pomidorowa napisała:
              > > > >
              > > > > > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny
              > sposób
              > > ) do o
              > > > dsłoni
              > > > > ęcia
              > > > > > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
              > > > > > Musisz sobie poradzić w inny sposób.
              > > > >
              > > > > a czemu nie piszesz na poczte?
              > > >
              > > > może ku przestrodze...
              > > >
              > > > postęp jest..
              > >
              > > Dobry jestes pomidorze
              > > Śmiesznie mi wyszło.
              > > OK, postęp w sprawie podstępu..
              >
              > postęp jest bo ktoś zaczyna o tym mówić
              >
              > ciekawe ile przemilczało???

              pewnie tutaj tabuny ludzi was czytaja....

              ;)))))3 forumowiczow...;)))
        • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:10
          pomidor.kawowy napisał:

          > krtysia napisała:
          >
          > > kawka.pomidorowa napisała:
          > >
          > > > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób) do o
          > dsłoni
          > > ęcia
          > > > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
          > > > Musisz sobie poradzić w inny sposób.
          > >
          > > a czemu nie piszesz na poczte?
          >
          > może ku przestrodze...
          >
          > postęp jest..

          a powiedz jeszcze ,co to jest-
          wyciaganie slabizn?
          • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:16
            krtysia napisała:

            > pomidor.kawowy napisał:
            >
            > > krtysia napisała:
            > >
            > > > kawka.pomidorowa napisała:
            > > >
            > > > > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób
            > ) do o
            > > dsłoni
            > > > ęcia
            > > > > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
            > > > > Musisz sobie poradzić w inny sposób.
            > > >
            > > > a czemu nie piszesz na poczte?
            > >
            > > może ku przestrodze...
            > >
            > > postęp jest..
            >
            > a powiedz jeszcze ,co to jest-
            > wyciaganie slabizn?
            >
            ciekawe jaka metoda jest w tej glupocie;))))))))))))))))))))))))))))?
            • kawka.pomidorowa Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:21
              krtysia napisała:

              > ciekawe jaka metoda jest w tej glupocie;))))))))))))))))))))))))))))?

              metodą sa głuptaski takie ty krtysiu :-))))))))))))))))))))))))))))))))!
              • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:26
                kawka.pomidorowa napisała:

                > krtysia napisała:
                >
                > > ciekawe jaka metoda jest w tej glupocie;))))))))))))))))))))))))))))?
                >
                > metodą sa głuptaski takie ty krtysiu :-))))))))))))))))))))))))))))))))!

                te !posluchaj...
                mowilam ze mam zly humor dzisiaj?
                jak nie !
                to mowie...

                teraz ladnie odpowiedz cioci ,jakim prawem oceniasz mnieß
                dlaczego jestem twoim zdaniem gluptaskiem..
                i ostatnie ...
                czemu komukolwiek to przeszkadza ze ja jestem gluptaskiem..;))
                kon by sie usmial..
                nawijaj...
                • kawka.pomidorowa Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:32
                  nawijaj sama.lepiej z tobą nie rozmawiać.boję się inteligencji ktorą możesz
                  mnie porazić.
                  żyj w pokoju krtysiu.
                  • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:38
                    kawka.pomidorowa napisała:

                    > nawijaj sama.lepiej z tobą nie rozmawiać.boję się inteligencji ktorą możesz
                    > mnie porazić.
                    > żyj w pokoju krtysiu.

                    no szkoda ze Ty mnie swoja inteligencja porazic nie mozesz...
                    lubie zyc w kilku pokojach...;)))
          • kawka.pomidorowa Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:18
            ODSŁONIĆ słabiznę..
            widziałaś jak pies ktory ufa swemu panu kładzie się przed nim na grzbiecie
            pokazując miękki brzuch, z łapami do gory i gardlem na wierzchu? Odsłania swoje
            slabizny w geście bezgranicznego zaufania wierząc że pan nie wykorzysta tego
            gestu całkowitego oddania.
            • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:28
              kawka.pomidorowa napisała:

              > ODSŁONIĆ słabiznę..
              > widziałaś jak pies ktory ufa swemu panu kładzie się przed nim na grzbiecie
              > pokazując miękki brzuch, z łapami do gory i gardlem na wierzchu? Odsłania
              swoje
              >
              > slabizny w geście bezgranicznego zaufania wierząc że pan nie wykorzysta tego
              > gestu całkowitego oddania.


              ja widzialam rowniez jak potulny piesio odgryza lape swojemu panu...
              ale mow dalej,komu ja tutaj tak ufam;))?
    • hieroglif1 Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:39
      A o co chodzi w tym wątku? Może by go ktoś dla mnie przetłumaczył...
      • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:42
        hieroglif1 napisała:

        > A o co chodzi w tym wątku? Może by go ktoś dla mnie przetłumaczył...

        jakies "nowe nicki",boja sie o naiwnych forumowiczow...
        "nowe nicki",bo to sa starzy bywalcy,tylko nie maja cywilnej odwagi powiedziec
        tego co mysla..
        Nie bedac przebranym...
        • hieroglif1 Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:49
          Dlaczego "nowe nicki" boją się naiwnych forumowiczów? Czy chodzi o konforntacje
          z opiniami forumowiczów, którzy bywają na forum i którzy bez względu na opinie
          innych odpowiadają swoimi opiniami? Co do cywilnej odwagi- kawa.pomidorowa i
          pomidor.kawowy brzmią dziwnie podobnie. Bliźniczo-podobne niki. Czy to
          zamierzone?
          • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:51
            hieroglif1 napisała:

            > Dlaczego "nowe nicki" boją się naiwnych forumowiczów? Czy chodzi o
            konforntacje
            >
            > z opiniami forumowiczów, którzy bywają na forum i którzy bez względu na
            opinie
            > innych odpowiadają swoimi opiniami? Co do cywilnej odwagi- kawa.pomidorowa i
            > pomidor.kawowy brzmią dziwnie podobnie. Bliźniczo-podobne niki. Czy to
            > zamierzone?

            bo to jedna osoba pomidorowa...
            tylko gada do siebie...
            ale ja sie z tego nie smieje;))
            a o reszte zapytaj ich samych;)))
            a moze ty to tez on(a)?;))
            a moze ja... to tez...(..)?
            • hieroglif1 Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:56
              ja mogę zapytać, ale ja mam dobrą pamięć i jak powiedzą nieprawdę to ją
              niestety zapamiętam bez względu na to, czy będę chciała zapamiętać czy nie...
              czy jest jakiś sposób na opróżnianie pamięci na bieżąco, w chwili po
              przeczytaniu?
              • krtysia Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 20:59
                hieroglif1 napisała:

                > ja mogę zapytać, ale ja mam dobrą pamięć i jak powiedzą nieprawdę to ją
                > niestety zapamiętam bez względu na to, czy będę chciała zapamiętać czy nie...
                > czy jest jakiś sposób na opróżnianie pamięci na bieżąco, w chwili po
                > przeczytaniu?


                nawiasem mowiac podziwiam twoja pamiec...
                i tak wszystko zapamietujesz,ze szczegolami;?
                • hieroglif1 Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 21:07
                  krtysia napisała:

                  > hieroglif1 napisała:
                  >
                  > > ja mogę zapytać, ale ja mam dobrą pamięć i jak powiedzą nieprawdę to ją
                  > > niestety zapamiętam bez względu na to, czy będę chciała zapamiętać czy ni
                  > e...
                  > > czy jest jakiś sposób na opróżnianie pamięci na bieżąco, w chwili po
                  > > przeczytaniu?
                  >
                  >
                  > nawiasem mowiac podziwiam twoja pamiec...
                  > i tak wszystko zapamietujesz,ze szczegolami;?

                  Zapytałam tylko, czy sposób na usuwanie informacji jest czymś, o co mozna
                  zapytać, w razie potrzeby pytania o cokolwiek co byłoby nieprzydatne a
                  konieczne by zapytać o cokolwiek
                  • tropiacalala Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 21:10
                    hieroglif1 napisała:

                    > krtysia napisała:
                    >
                    > > hieroglif1 napisała:
                    > >
                    > > > ja mogę zapytać, ale ja mam dobrą pamięć i jak powiedzą nieprawdę t
                    > o ją
                    > > > niestety zapamiętam bez względu na to, czy będę chciała zapamiętać
                    > czy ni
                    > > e...
                    > > > czy jest jakiś sposób na opróżnianie pamięci na bieżąco, w chwili p
                    > o
                    > > > przeczytaniu?
                    > >
                    > >
                    > > nawiasem mowiac podziwiam twoja pamiec...
                    > > i tak wszystko zapamietujesz,ze szczegolami;?
                    >
                    > Zapytałam tylko, czy sposób na usuwanie informacji jest czymś, o co mozna
                    > zapytać, w razie potrzeby pytania o cokolwiek co byłoby nieprzydatne a
                    > konieczne by zapytać o cokolwiek

                    co ty masz za problemy z ukladaniem zdan..?
                    "cokolwiek" dwa razy w jednym zdaniu?
                    nie mozesz tego slowa zastapic innym?
                    • hieroglif1 Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 21:15
                      tropiacalala napisała:

                      > hieroglif1 napisała:
                      >
                      > > krtysia napisała:
                      > >
                      > > > hieroglif1 napisała:
                      > > >
                      > > > > ja mogę zapytać, ale ja mam dobrą pamięć i jak powiedzą niepr
                      > awdę t
                      > > o ją
                      > > > > niestety zapamiętam bez względu na to, czy będę chciała zapam
                      > iętać
                      > > czy ni
                      > > > e...
                      > > > > czy jest jakiś sposób na opróżnianie pamięci na bieżąco, w ch
                      > wili p
                      > > o
                      > > > > przeczytaniu?
                      > > >
                      > > >
                      > > > nawiasem mowiac podziwiam twoja pamiec...
                      > > > i tak wszystko zapamietujesz,ze szczegolami;?
                      > >
                      > > Zapytałam tylko, czy sposób na usuwanie informacji jest czymś, o co mozna
                      >
                      > > zapytać, w razie potrzeby pytania o cokolwiek co byłoby nieprzydatne a
                      > > konieczne by zapytać o cokolwiek
                      >
                      > co ty masz za problemy z ukladaniem zdan..?
                      > "cokolwiek" dwa razy w jednym zdaniu?
                      > nie mozesz tego slowa zastapic innym?
                      >

                      oczywiście, mogłabym zastąpić czym innym, jednak to L. jest minimalistą, może
                      on użyłby ciekawego słowa tylko raz? Ciekawe słowo, ponieważ oznacza cokolwiek,
                      czyli nic sprecyzowanego. Czyli, ciekawe jest to, co oznacza.
                      • tropiacalala Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 21:18
                        a kto to jest.. L?
                        Luty ?
                        i dlaczego jest minimalista?
                        • hieroglif1 Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 21:24
                          Mam wątpliwości co do tego, kim jest Luty, może nie być minimalistą, ale czy
                          można popierać ideę minimalizmu i nie być minimalistą..?
                          • tropiacalala Re: Do L. - private - przepraszam 17.07.05, 21:27
                            hieroglif1 napisała:

                            > Mam wątpliwości co do tego, kim jest Luty, może nie być minimalistą, ale czy
                            > można popierać ideę minimalizmu i nie być minimalistą..?

                            Nie mozna popierac jakiejkolwiek idei nie wierzac w nia.

                            Luty jest drugim miesiacem w roku;)
    • tropiacalala pomidorek gdzie jestes? 17.07.05, 21:11
      kawka.pomidorowa napisała:

      > Wielokrotnie byłam przez tę osobę prowokowana (w różny sposób) do odsłonięcia
      > słabizn, sorry że i tym razem wietrzę postęp.
      > Musisz sobie poradzić w inny sposób.
      • kawka.pomidorowa jestem 17.07.05, 21:27
        jestem,jestem
        • tropiacalala Re: jestem 17.07.05, 21:29
          kawka.pomidorowa napisała:

          > jestem,jestem

          napracowalas sie pod innymi nickami?

          to co tam w pomidorowej slychac?
          • kawka.pomidorowa Re: jestem 17.07.05, 21:31
            co chcesz wiedzieć?
            czytam teraz o intelektualnych ścierwach na innym wątku.podoba mi się jak
            cholera.idź poczytać
            • tropiacalala Re: jestem 17.07.05, 21:33
              kawka.pomidorowa napisała:

              > co chcesz wiedzieć?
              > czytam teraz o intelektualnych ścierwach na innym wątku.podoba mi się jak
              > cholera.idź poczytać

              Wlasnie odpowiedzialam Rybie...
              ze go usmaze;))
              tez rzucam tam okiem...
              ale my mozemy sie troche poklocic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka