czubata
30.12.09, 19:08
moja siostra dzisiaj ten temat poruszyła.Klaudia uchodzi za spokojne dziecko
poza domem.Wszyscy chwalą,a w domu coraz gorzej.Klaudia bywa normalnie
nakręcona,ma przymus mówienia,słowotok,czasami zdanie ze zdaniem się nie
klei.Zasypia wieczorem,z musu,po godzinie już wstaje wyspana i budzi
brata.Adaś sobie też z nią rady nie daje,chyba nikt w tym domu sobie już rady
nie daje.Klaudia wpada w rozdrażnienie,innymi razy ciągle wyje i wyje bez
końca.A potem są okresy że jest tak grzeczna i spokoina że człowiek się w tym
wszystkim gubi.Może wszyscy przesadzamy,może jest zle wychowana,ale mam dwoje
dzieci,z tym starszym niema takich problemów.