kamyczek_0 31.12.09, 09:25 wiadomo, w obecnym stanie nie mogę sobie pozwolić na ominięcie wieczornej porcji cukiereczków. z drugiej strony chciałabym pozwolić sobie na 2-3 lampki czegoś musującego. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shades.of.blue Re: Alkohol + leki 31.12.09, 09:49 z drugiej strony chciałabym pozwolić sobie na 2-3 lampki > czegoś musującego. może wypij napój 'piccolo' lub oranżadę/colę. ostatecznie wodę mineralną gazowaną. pozdrawiam. Odpowiedz Link
38takatam Re: Alkohol + leki 31.12.09, 10:08 Nie odpowiem Ci,bo nie wiem.Natomiast Twój wątek nasunął u mnie wątpliwości... Czy nie można ominąć tzn.wieczornej dawki? Jak WY rozwiązujecie ten problem? Ja sobie myślałam tak-wrócę w nocy to wezmę wieczorną dawkę. Tylko,ze wtedy będę miała "muła"przez resztę dnia...i nie wiem A może wezmę tylko stabilizator(lamotr.),a ketrel(150mg)nie.Bo to właśnie on mnie "muli" Odpowiedz Link
majagor Re: Alkohol + leki 31.12.09, 10:26 Ja rozwiązuje to tak: *rano - leki normalnie *wieczór, gdy piję - leków zero [nie biorę ani psychotropów, ani tych na żołądek, ani tych na nerek - kompletnie nic] *poranek dnia następnego - leki normalnie [lub ewentualnie jak źle się czuję fizycznie to jeszcze je sobie odpuszczam] Nie pierwszy raz dziś tak będę robić więc powinno być ok. Tak mi zresztą poleciła swego czasu pani doktor - jeśli już koniecznie chcę pić to mam leki sobie darować. Tyle, że ja tak w tajemnicy mówiąc będę pić więcej dziś niż 2 lampki winka.. Jak np. przy kolacji wypiję lampkę wina czasem lub 1 piwo to leki normalnie biorę. P.S. Nikomu nie zalecam picia, nikogo nie namawiam do odstawiania leków, jak ja to robię. Doskonale wiem, iż tak robić się nie powinno.. Odpowiedz Link
kamyczek_0 Re: Alkohol + leki 31.12.09, 11:09 Ok, a co mi grozi ewentualnie? Przymulenie? Co do wątroby to jest super pomimo tylu leków (wręcz doskonale). Mogłabym wtedy wypić ciut i przed samym snem połknąć leki. Odpowiedz Link
majagor Re: Alkohol + leki 31.12.09, 11:55 Co grozi? Przymulenie, nóżki mogą być "z waty", zawroty głowy - ja takie rewelacje miałam. Psycholog tłumaczyła mi też kiedyś, iż picie alkoholu razem z naszymi lekami potęgować może ich skutki uboczne, no i antydepresant + alkohol = dół okrutny Ale to chyba przy częstszym piciu, łączeniu tego. Ja piję sporo, uważam aby nie łączyć tego i jak na razie [odpukać] jest ok. Ewentualnie mój żołądek się buntuje - ale to nie skutek leków a innych spraw.. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Alkohol + leki 31.12.09, 13:47 u mnie przy połączeniu % i leków wyszlo UB w toalecie i inne wizje.. Odpowiedz Link
czubata Re: Alkohol + leki 31.12.09, 13:44 taki był okres i przyznaje się ze alkoholu nadużywałam,biorąc przy tym leki.Po takiej miksturze miałam nagłe napady maniakalne,wręcz kosmiczne,i niosące niesamowite spustoszenie,po czym następowała również intensywna depresja.Pijam więc alkohol w ilosciach takich w jakich wiem że moge sobie pozwolić,przy czy leków nie biore,co u mnie zresztą nie jest nadzwyczajne.Niewiem jednak na ile ma to znaczenie to nie branie leków kiedy sie spożywa alkohol,skoro i tak we krwi mamy skumulowane lecznicze substancje których sie pozbywamy na kilka tygodni po odstawienia leków.I wiem że nawed jak leków nie wezme a wypije za durzo to efekt jest ten sam. Odpowiedz Link
36.a Re: Alkohol + leki 31.12.09, 14:29 Hm, a gdzie tu dawka leku na noc, skoro właściwie zabawa kończy się ranem? 2-3 lampki (ale nie wiecej, chyba że komuś życie niemiłe) i po obudzeniu się w okolicach poludnia te ktore biorę rano. Podobnie działam po pracy w nocy. Odpowiedz Link
jasminka28 Re: Alkohol + leki 31.12.09, 17:45 Ja czasem pije. Przy tym nie biorę leków na noc. Rano lekka dezorientacja a potem wporządku. Dzisiaj pozwole sobie na butelke różowego wina. Na zdrowie wszystkimDo siego!!! Odpowiedz Link
adastra80 Re: Alkohol + leki 31.12.09, 18:09 ja dziś tez nie wzięłam leków. co za różnica skoro i tak mam doła i zamierzam wypić więcej niż 3 lampki wina, a co mi tam. Czadowej zabawy Odpowiedz Link