matrioszka42 12.02.10, 12:54 Nie mam na mysli "s", ale takie właśnie zniknięcie. Samotność, nic nie musieć, nie widzieć nikogo, oddalić się. Próznia. Takie dziś moje pragnienie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
38takatam Re: zniknąć 12.02.10, 14:51 Tez tak czasem mam.To mija.Ale taka tęsknota za cisza,wycofaniem,bron Boże nie wychodzenie z domu...to objaw depresji... Odpowiedz Link
xsenia Re: zniknąć 12.02.10, 15:50 u mnie to jest stan permanentny doszłam do tego, ze w pełni go akceptuję Odpowiedz Link
tulipan88 Re: zniknąć 12.02.10, 18:00 podobne emocje towarzyszą mi od dłuższego czasu, coraz trudniej z tym żyć. Odpowiedz Link
kara.mija Re: zniknąć 13.02.10, 23:39 oglądałam przed chwilą "Surogatów" - chciałabym mieć takiego byłaby idealana, tak idealna jaką ja chciałam zawsze być a nie jestem ... a ja bym sobie leżała gruba, brzydka i durna i sterowała kimś takim pięknym i mądrym ...... robiłabym to co zawsze chciałam a nie miałam odwagi a i znienawidzone czynności nie byłyby wedy tak przykre .... Odpowiedz Link
poetkam Re: zniknąć 14.02.10, 13:22 Rozumiem to. Doskonale rozumiem... Tak...samotność...Ja to określam : tęsknię za sobą. Chciałabym pobyć sama ze sobą. Bez kogokolwiek przy mnie. Pomyśleć spokojnie. Cisza. I ja. Tylko ja ze swoimi myślami. Uciec w siebie. Bez kogokolwiek obok. Nie wiem tylko na jak długo. Bo zakładam, że to czasowe. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: zniknąć 15.02.10, 14:02 Od piątku wracam do kwetiapiny (samowolka odstawienna). Totalny zamuł, a nie mogę wziąć wolnego od pracy. Kawa nie pomaga. Mam uczucie, że chwilami film mi się urywa. Jakbym się nawaliła, ale bez tej przyjemności picia dobrego alkoholu A to dopiero 1/3 dawki. Zastanawiam się, czy to nie wina tego że teraz biorę generyk oryginału? Jeszcze 2 godz. muszę wytrwać w pracy Odpowiedz Link