No cóż,musze stwierdzić,narazie nie jest tak żle jak myślałam że
będzie.Tabletki mnie nie otumaniają w żadnym stopniu,moge pracować
wydajnie,moge normalnie funkcjonować,nie jestem senna.Gorzej się
czułam po neurotopie.Nie mam jeszcze napadów żarłocznosci,ale nawed
gdyby to przytycie mi nie zaszkodzi.Zrobiłam się tak sucha że sama
widze że żle z tym wyglądam,ponadto przy mojej pracy i trybie życia
wątpie abym miała nadrobić te 10 kilogramów straconych w przeciągu
pół roku.Jakiś czas po zażyciu tabletki czuje ukojenie.Boje się tylko
tego wypadania włosów.Przy wielu lekach moze to być skutkiem
ubocznym,nigdy jednak mnie to nie spotkało.Jak myślicie,będe łysa?
Powiem wam drodzy że jestem w bardzo dobrej formie i ciesze się z
życia,a nawed z pracy.Normalnie gadam z ludżmi,śmieję się,nie czuje
się skrępowana.Jest fajnie.