25.07.10, 13:07
wiem, że macie większe problemy...
Dzisiaj muszę iść na spotkanie powiedzmy towarzyskie, na którym będzie osoba,
która wolałaby żebym zniknęła z powierzchni ziemi (i vice versa). Nie mogę
powiedzieć "nie idę". Nie ma takiej opcji. Zawsze przy tym człowieku czuję się
jak śmieć sad Już wzięłam Cloranxen, bo nie przeżyję tego na trzeźwo sad Jutro
odchoruję to jak zwykle. M. nie bierze pod uwagę tego, żeby mnie tam nie było.
Moje tłumaczenia, że nie dam rady ni trafiają do niego. Albo pójście na o
spotkanie, albo dzika awantura. Nienawidzę takich sytuacji.
Obserwuj wątek
    • 36.a Re: K***a ! 25.07.10, 13:24
      Tylko spokojnie, tylko spokój Cię uratuje. Postaraj się odchylić w tył siedząc na krześle, zrelaksować i obserwować. Trzymam kciuki.
      • kara.mija Re: K***a ! 25.07.10, 18:10
        Współczuję bo rozumiem. Może to banał ale badź jak niebo. Niech
        wszystko płynie przez Ciebie i obok a Ty stała i niezmienna. Przez
        kilka godzin dasz radę. Powodzenia !
    • kebli Re: K***a ! 25.07.10, 18:43
      No to ja tylko trzymam kciuki, żebyś przetrzymała smile kiss
    • kamyczek_0 Re: K***a ! 25.07.10, 20:55
      Nie poszłam. Zaparłam się jak wół. Wieczorem pewnie będę miała wykład dotyczący
      mojego podejścia i wielu innych rzeczy.
      • czubata Re: K***a ! 25.07.10, 21:02
        Kamyczku,jednym uchem wpuścić drugim wypuścić.mądralińska jestem bo sama tak nie
        umiem,ale przesyłam ci pozytywne fluidy.
        • czubata Re: K***a ! 25.07.10, 21:05
          A u mnie Misiek na urlopie,nasłucham się też.Pogadać sobie będzie musiał pewnie
          na temat mojej osoby.Gdybym nie wiedziała że kocha to bym w podobnych sytuacjach
          ukatrupiła dziada big_grin
          • kamyczek_0 Re: K***a ! 25.07.10, 21:23
            Mam wyrzuty sumienia. Nasi dobrzy znajomi (jak i również sąsiedzi, zwykli
            znajomi) mówią mi dość często, że gołym okiem widać, że ten mój chłop mnie mocno
            kocha. Widać to ponoć w gestach, w spojrzeniach, w słowach gdy mnie nie ma.
            Gdyby nie kochał to łatwiej byłoby mi to wszystko zlewać big_grin To moje
            nieuczestniczenie w spotkaniu było czysto egoistycznym posunięciem z mojej
            strony. Po prostu dbam o swoje zdrowie psychiczne. A przecież w ten sposób dbam
            również o jego zdrowie suspicious
            • czubata Re: K***a ! 25.07.10, 21:29
              To że przeżywamy potyczki w związku nie neguje faktu że jest miłość.Wiem że czasami trzeba się pożalić na pewne sprawy.Ponadto nie ważne to co mówią inni ludzie,najważniejsze co ty myślisz o nim bo to ty z nim jesteś.
              I dbaj o swoje zdrowie(i o jego tym samym),owszem,popieram.wink
              • kamyczek_0 Re: K***a ! 25.07.10, 21:53
                Tak, tak. Tylko wiesz to jest jak z fryzurą. Masz ją na głowie od lat (hehe),
                myślisz że jest ok, ale raz na jakiś czas ktoś cię w tym przekonaniu utwierdza i
                czujesz się fajnie smile
                • ergo_pl Re: K***a ! 25.07.10, 23:42
                  I bardzo dobrze, że nie poszłaś, skoro miałoby to Cię tyle kosztować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka