11.02.11, 19:37
Kupiłam prezent w postaci przepięknego wazonu dla osoby, która jutro obchodzi okrągły jubileusz. Trochę to to kosztowało. Pani pięknie zapakowała. W domu postawiłam na podłodze, co by nie spadł i... niechcący uderzyłam nogą w to cudo. Wazon rozpadł się na kilkanaście kawałków. Wzięłam te szczątki ze sobą do auta i migiem pojechałam kupić nowy. Nie było takiego samego, wzięłam bardzo podobny, mniejszy. Zawiozłam do siostry, szczątki kazałam jej wyrzucić u siebie. Kasę wypłaciłam z bankomatu, żeby śladu po sobie nie zostawić (nazwa sklepu). Po co to wszystko? A no po to, że ostatnio wszystko tłukę. uncertain Talerze szt.3, naczynie żaroodporne szt.1, szklanki szczególnie mężowskie do piwa szt.... nie pamiętam uncertain Wszystko z rąk mi leci. I te jego ulubione szklanki... wink
Obserwuj wątek
    • kamyczek_0 Re: Oszustwo 11.02.11, 19:40
      Razem wybieraliśmy, stąd wiem, że się połapie, że to nie jest ten wazon. Kazałam zapakować tak, żeby nie było widać górnej części (tym oba się różniły). Prezent zostawiłam w miejscu, w którym odbywać się będzie jutrzejsza impreza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka