36.a
02.03.11, 12:14
skierowanie na morfologię, ekg dostałam już ładnych kilka m-cy temu. i zwlekałam. poszłam dziś. 8:00 a.m. to nie moja godzina spacerów, zwykle oglądam zachody słońca, słońce już opada, nie się wznosi.
nie mam cukrzycyyyyyyyyyyyyyyy, jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, mam dobry poziom cukru w krewce (bałam się co najmniej parę lat, obciążenie genetyczne, mama ostatnio zbadała i jest niedobrze)
zielona herbata, pita wieczorem, to pewnie dzięki niej.
skoro mi tak dobrze, to po co wracać do domu?
żeby zjeść śniadanie.
zapisałam się do fryzjera i zaraz pójdę, znowu chce mi się chodzić, biegać.
a wczoraj umierałam.
za to kocham i nienawidzę czad - w jednej chwili feniks może odrodzić się z popiołów...