Dodaj do ulubionych

Powiem tak:

26.03.11, 23:00
chciałabym się zabić, aby już więcej nie bolało. NIGDY. Zero cierpienia i wąchanie kwiatków w Matce Ziemi. Pomogły dwa piwa i rozmowa z mamą. Zabicie sie jest orężą ostateczną. Do wykorzystania. Nie mam juz alkoholu...
Obserwuj wątek
    • sapiencja Re: Powiem tak: 26.03.11, 23:15
      36.a napisała:
      "Nie mam juz alkoholu..."

      Ale masz Forum i nas....
      • 36.a Re: Powiem tak: 26.03.11, 23:35
        Mam ochotę roztrzaskać wszystko dookoła mnie.
        • sapiencja Re: Powiem tak: 26.03.11, 23:53
          Roztrzaskaj coś , czego nie używasz.
          Pamiętam, że kiedyś w nocy zawinęłam w jakiś stary ręcznik, jakieś salaterki których nie używałam i tłuczkiem do mięsa, stłukłam je na miazgę. Ulżyło.
          • sapiencja 36.a 26.03.11, 23:59
            Haloooooooooooooooooooooooooooooo...
            • sapiencja Re: 36.a 27.03.11, 00:10
              Mam nadzieję, że już śpisz.


              Scarlett O'Hara, zwykła mawiać: "pomyślę o tym jutro".
            • 36.a Re: 36.a 27.03.11, 00:40
              jestem
              kończyłam pracę.

              boję się, bardzo się boję, że za jakiś czas nie wytrzymam i zrobię sobie krzywdę.

              jestem nic, zero. pierdolone nic.
              • ergo_pl Re: 36.a 27.03.11, 01:01
                matko jedyna, a Tobie co?

                do k...y nędzy, jesteś KIMŚ WYJĄTKOWYM.

                rozumiesz czy tłuczkiem do mięsa wbić?

                jakby co - jestem do usług wink
                • ergo_pl Re: 36.a 27.03.11, 01:03
                  a w ogóle to tak Cię naszło czy coś się stało?
                  oczywiście nie pytam co.
                  • 36.a Re: 36.a 27.03.11, 01:05
                    Ergo, ja kiedyś nie dam rady. Wiem to. Moze nie umiem żyć.
                    • ergo_pl Re: 36.a 27.03.11, 01:11
                      No to jest nas dwie. Bo ten tekst, że nie umiesz żyć wyszedł Ci jak plagiat.

                      • ergo_pl Re: 36.a 27.03.11, 01:16
                        jeśli to przez kogoś, to zacytuję słowa byłej teściowej (ostatnio eks był u mnie pogadać, tak psychicznie zwalony, że zadzwoniłam do jego matki po pomoc):

                        powiedz mu, żeby nie brał do głowy, niech wszystko bierze do dupy.

                        muszę powiedzieć, że na mnie samą podziałał terapeutycznie.
                        • 36.a Re: 36.a 27.03.11, 01:19
                          Nie umiem, tego wlaśnie nie umiem. Mój problem urósł mi do rangi trzęsienia ziemi w Japonii. Przepraszam. Szkoda mi laptopa, bo mam ochotę roztrzaskać właśnie jego.
                          Jeden z moich nielicznych byłych: masz za cienką skórę. Inny: trzeba Ciebie bardzo kochac, żeby z Toba być.

                          Resume: zniszczyć siebie. jako wadliwy egzemplarz.
                          • ergo_pl Re: 36.a 27.03.11, 01:26
                            > Inny: trzeba Ciebie bardzo kochac, żeby z Toba być.

                            a co Ty będziesz kretynów słuchać? co to znaczy bardzo kochać? a istnieje tak trochę niebardzo kochać? i dobrze, że to były jest.
                          • czubata Re: 36.a 27.03.11, 01:28
                            > Jeden z moich nielicznych byłych: masz za cienką skórę. Inny: trzeba Ciebie bar
                            > dzo kochac, żeby z Toba być.
                            >
                            > Resume: zniszczyć siebie. jako wadliwy egzemplarz.

                            Nie ty wadliwy egzemplarz,wadliwy egzemplarz ten co pokochać nie umie.
                            • ergo_pl Re: 36.a 27.03.11, 01:38
                              trudno Ci cokolwiek mądrzejszego napisać, bo temat nieznany, ale:

                              jeśli np. ktoś Cię zranił słowami, zobacz, jakie były intencje i jak to zrobił.
                              jeśli po chamsku, to olej. i delikwenta, i tekst.

                              śpij dobrze.
                    • czubata Re: 36.a 27.03.11, 01:12
                      Umiesz.Już tyle przeżyłaś,nie pitol. To tylko chwila,taka chwila do dupy,dla chwili nie warto,za kilka dni będzie inaczej. Żyj. Masz przed sobą tyle,ty sama wiesz.
                      • czubata Re: 36.a 27.03.11, 01:20
                        To że żyjemy inaczej,to nie oznacza że nie umiemy żyć do cholery.Żyjemy inaczej,jak sie komu nie podoba to jego problem.Dobre mamy życie,36a,bo całkiem na naszą modłę,jesteśmy nieprzeciętni,i to nas wyróżnia z tej nicości.
    • 36.a To tyle w temacie. 27.03.11, 01:37
      Ogromnie Wam dziękuję.
      Boję sie, że niestety taki będzie kres, nie dziś, kiedyś.
      Postaram sie zasnąć.
      Jesteście kochane.
      • czubata Re: To tyle w temacie. 27.03.11, 01:46
        Śpij zatem.Prześpij się z tym kłopotem bo być może jutro już spojrzysz na to z nieco innej perspektywy.Po prostu,jutro będzie nowy dzień. Śpij skarbie,całkiem możliwe że jutro będzie lepiej smile
        • sapiencja Re: To tyle w temacie. 27.03.11, 10:53
          36.a napisała:
          "Jeden z moich nielicznych byłych: masz za cienką skórę. "

          Przecież to komplement.
          Kobieto, delikatna, krucha, wrażliwa.

          "Inny: trzeba Ciebie bardzo kochac, żeby z Toba być. "

          Pytanie, czy Ty chciałabyś być z kimś, kto wypowiada takie słowa.
          A poza tym, jeśli ktoś nie dorósł do miłości, będzie ją stopniował.


          "Resume: zniszczyć siebie. jako wadliwy egzemplarz. "


          Wadliwy egemzplarz?
          Białych kruków się nie niszczy.
    • beatrix-kiddo Re: Powiem tak: 27.03.11, 11:15
      Ann, umiesz żyć. Zobacz, znalazłaś fajną pracę, w której się spełniasz i jesteś dobra. Masz mężczyznę, z którym łączy cię miłość. Spróbuj na te dwa punkty popatrzeć jak na jasne promyki w życiu, a dostrzeżesz - oby, czego Ci życzę - że nie jesteś żadnym zerem!
      Trzymaj się, jestem z Tobą.
      • poetkam Re: Powiem tak: 27.03.11, 12:40
        Ann, kochana, raju.... Dreszcze mnie przechodzą, kiedy czytam jak o sobie myślisz, piszesz, mówisz.

        Wiem, że mało Cię przekona to, że napiszę, że jesteś bardzo wrażliwą, mądrą osobą. Ale.. jesteś.

        Słucham Twoich rad, czytam książki przez Ciebie polecane, lubię Cię czytać... Nie tylko ja.

        Jesteś dobrym duchem tego forum. Jesteś.

        Kłopoty mają to do siebie, że można je pokonać. Masz bardzo mądrą Mamę, nas tu. Nie pozwolimy Ci odejść. O, nie!

        Daj znać, jak Ci...
    • bonusthe2 Re: Powiem tak: 27.03.11, 16:31
      Ann, nie mów tak, jesteś Nam bardzo potrzebna. wink
      • sapiencja 36.a 28.03.11, 00:23
        Proszę, bitte, pażałsta, please, prego, s'il vous plaît, odezwij się.
        • 36.a Re: 36.a 28.03.11, 00:34
          ...
          • sapiencja Re: 36.a 28.03.11, 00:38

            36.a napisała:
            ...



            Danke Schnitzelwink
            • sapiencja Re: 36.aPs 28.03.11, 00:40
              danka Schnitzel
              und
              danka Schynkawink
              • sapiencja 36.a 28.03.11, 00:46
                Mam nadzieję, że te ...
                to
                nie są Twoje łzy. Tylko, trzy zęby w uśmiechuwink
                • sapiencja 36.a 28.03.11, 00:55
                  Posiedzę tu z Tobą do pierwszej, z nadzieją, że może jeszcze pokropkujesz.
                  Jeśli nie pokropkujesz, rzucę się w objęcia Morfeusza.
                  • 36.a Re: 36.a 28.03.11, 00:56
                    ....
    • lolinka2 Re: Powiem tak: 28.03.11, 00:56
      a ja, jak zwykle, spytam twardo: gdzie jest człowiek, który cię kocha w momencie, gdy cierpisz?
      podobnie jak gdzie jesteś ty, w momencie gdy człowiek którego kochasz cierpi?

      wychodzi mi jak nic, że masz/ macie tendencję do chowania się do jaskinii każde ze swoim bólem, ale dopóki jest mój ból i twój ból, a np tylko radość nasza, to żadnej prawdziwej wspólnoty się nie zbuduje.
      Bądź dla kogoś i pozwól komuś być dla siebie - bo na tym, a nie na wzdychaniu zza winkla, polega miłość. Tyle że w tym celu... trzeba uchylić rąbka skorupki i kogoś do swojego pancerzyka wpuścić.
      • 36.a Re: Powiem tak: 28.03.11, 00:59
        nie zawsze się chce tam wpuscić wścibskiego forumowiczawink
        wybacz.
        poprosiłam o przytrzymanie, nie o grzebanie w duszy.
        • lolinka2 Re: Powiem tak: 28.03.11, 01:01
          a broń cię panie forumowicza wpuszczać. jeszcze nabroi.

          kochanego człowieka się wpuszcza.

          Aha, dobrze wiedzieć, że żyjesz i kontaktujesz tongue_out
      • sapiencja 36.a 28.03.11, 01:01
        Dobranoc...
        www.youtube.com/watch?v=ceThfTZSmn4
        • ergo_pl Re: 36.a 28.03.11, 01:04
          > kochanego człowieka się wpuszcza.

          Lolinko, a co jeśli to przez...?
          • ergo_pl Re: 36.a 28.03.11, 01:05
            Trzymcie się wszystkie.

            Spokojnej i kolorowych.
            • ergo_pl Re: 36.a 28.03.11, 01:20
              w LO brałyśmy gitarę i bardzo często szedł ten kawałek:

              www.youtube.com/watch?v=rrk9Eu_6ZTw
          • lolinka2 Re: 36.a 28.03.11, 11:33
            w opisie było "mały problem urósł do rozmiarów trzęsienia ziemi w Japonii", problem z ukochanym to nie MAŁY problem smile
            • ergo_pl Re: 36.a 28.03.11, 12:07
              tyż prawda.

              cokolwiek to jest, 36 - wracaj do pionu.

              czekamy smile
            • sapiencja Re: 36.a 28.03.11, 12:07
              lolinka2 napisała:

              "...w opisie było "mały problem urósł do rozmiarów trzęsienia ziemi w Japonii", pro
              blem z ukochanym to nie MAŁY problem smile"


              Żaden ukochany nie powinien przysłaniać Japonii. Co tam Japonii. Całego świata.
              A jeśli tak się dzieje, to najmniejsze trzęsienie, jest największą katastrofą. Duchową.
            • 36.a Re: 36.a 28.03.11, 19:41
              Podziw dla Was smile Ale nie komplement. Sprawdzanie alkomatem poszkodowanego, podczas gdy priorytet to pomoc... Roztrząsanie problemu, podczas gdy ktoś NIE CHCE o tym mówić. Mam chore emocje, bo w ogóle choruję na głowę. Na nastrój. I bywa strasznie. A komu z tego forum nie? Zgłaszam sprzeciw - proszę nigdy więcej w ten sposób. I jeszcze rozbawienie...
              Nie wpuszczam w zabloconych butach do duszy.
              Sapencjo, Ergo, Beatrix, Czubata, Poetko - dzięki za odzew.
              Ja się boję, zwyczajnie boję, że kiedyś nie wytrzymam.
              Mam skłonność do zamartwiania się, czarnowidztwa.
              W ciemnych godzinach nie umiem rozsądnie myśleć.
              Tzw. presuicydalne zawężenie, świat się kurczy.
              Będę rozwiązywać problem, ale już nie tu.
              Ale nie sama, plus.
              • 36.a Zapomniałam o Bonusku 28.03.11, 19:42
                Duże dzięki równieżsmile
                • kamyczek_02 Re: Zapomniałam o Bonusku 28.03.11, 20:03
                  Życzę ci żeby złe myśli szybko minęły, a łzy zastąpił uśmiech kiss
                  Banał, ale tak jest: po deszczu zawsze przychodzi słońce. Życzę, żeby wstało jak najszybciej.
              • beatrix-kiddo Re: 36.a 28.03.11, 20:06
                36.a, Ty nie dziękuj za odzew, Ty się zbieraj do kupy wink
                A poważnie - po to tu wszyscy jesteśmy, żeby wesprzeć. Tak myślę.
                Oby Ci jak najszybciej zaświeciło. Naprawdę.
                • ka_an2 Re: 36.a 28.03.11, 20:14
                  jesteś mistrzynią "ale" smile
                • poetkam Re: 36.a 28.03.11, 21:49
                  >Ty się zbieraj do kupy wink

                  O, właśnie to smile
                  Mam nadzieję, że już wkrótce zaświeci dla Ciebie słońce i będzie dłuuuugo świeciło.
              • ergo_pl Re: 36.a 28.03.11, 23:54
                > Będę rozwiązywać problem, ale już nie tu.
                > Ale nie sama, plus.

                To dobrze, cieszę się i powodzenia. W tym i w ogóle. Szczerze.
                To tak na goodbye. Wiem, że się domyślisz dlaczego jednak muszę.
                Zaimponowałaś mi.
                Powodzenia, Aniu.
                smile


                • 36.a Re: 36.a 29.03.11, 00:25
                  eemmm? a w czym?

                  tja, zapętliłam się tak w niemożności porozumienia, że ciachnięcie siebie wydało mi się najlepszym wyjściem.
                  XYZ nie rozumie, ze robię różne bzdury bo mam chorą czapkę.
                  Nie, on nie będzie się tu doinformowywał. A szkoda. Moze zmieni zdanie.
                  a w ogóle: może lot pod francuską granicę i chociaż 2-3 dni razem. w tym tygodniu. psstttt, nie zapeszajmy.
                  • ergo_pl Re: 36.a 29.03.11, 00:36
                    (jeszcze jestem)

                    > eemmm? a w czym?

                    duuużo by mówić, pisać nie.
                    • ergo_pl Re: 36.a 29.03.11, 00:40
                      Fajnie, że już się rozpętlasz wink

                      Każda chwila, co rani, mija. Banał.
                      Ale smile prawdziwy.

                • 36.a Re: 36.a 29.03.11, 01:01
                  poza tym -
                  mgławica, ale chyba się domyślam.
                  na wszelki wypadek mówię: dzięki big_grin
                  • sapiencja Re: 36.a 29.03.11, 09:14
                    36.a napisała:
                    "Zgłaszam sprzeciw - proszę nigdy więcej w ten sposób. I jeszcze rozbawienie... "


                    Albo za wcześnie wstałam i dobrze myślę, albo za późno wstałam i źle myślę. Pisząc, "I jeszcze rozbawienie..." miałaś na myśli moje próby rozbawienia Cię, abyś wyszła z dołka?
                    • 36.a Re: 36.a 29.03.11, 10:25
                      Nie. Nie o Ciebie szło. A Lolince usiłujacej rozbić problem na atomy i Ergo też wybaczamwink
                      Jestem ogromnie wdzięczna, że napisaliście. W jakikolwiek sposób, ale napisaliście.
                      Tak sobie pomyslałam, ze fajnie byłoby, aby ktoś tu bywał nocami, powiedzmy 00:00-01:00. Chodzi o zaglądanie raz na 10 min. Ja postaram się wchodzić. Byśmy sobie pomagali czasem przetrwać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka