Dodaj do ulubionych

MIŁOŚĆ i CHAD

03.02.12, 21:51
czy szczera miłość może pomóc w tej chorobie ? bo ja kocham bardzo mocno moją byłą dziewczynę i nie ważne że jest chora na tą chorobę , tylko problem w tym że ona mnie nie chce , nie chce się spotkać , woli kogoś co mieszka 75 km od niej , ja jestem zdrowy , spokojny facet , nie pije ani nie pale , nie mogę o niej zapomnieć , nigdy nie zapomnę o niej , ja mam 35 lat a ona 33 , czy jej choroba ma na nią jakiś wpływ że ona mnie nie chce ? to już trzeci taki związek na odległość , poznała dwóch w szpitalu a tego trzeciego w internecie
Obserwuj wątek
    • dr.zabba Re: MIŁOŚĆ i CHAD 03.02.12, 22:09
      Posłuchaj, my tu jasnowidzami to nie jesteśmy.
      Nie wiem, czy Twoja dziewczyna zmienia facetów, bo jest źle leczona i ma manię, czy jest puszczalska, czy po prostu tak lubi. Nie wiem. To może być objawem manii, może być objawem zaburzeń osobowości, ale nie musi.
      Nie, miłość nie pomaga na tą chorobę. Tak jak nie pomaga na cukrzycę, na nadciśnienie czy nowotwór.
      Sorrki, ale wydaje mi się, że nie uszczęśliwisz jej na siłę, nawet jeśli w swoich oczach potrafiłbyś sobie poradzić z ChADem.
      • czubata Re: MIŁOŚĆ i CHAD 03.02.12, 23:11
        No.
      • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 04.02.12, 10:45
        ona jest chyba dobrze leczona bo ona chodzi do pracy , jest pielęgniarką w szpitalu , ona raczej nie jest puszczalska tylko ma jakiś problem , jest zagubiona , nie wie co robić , to musi być związane z tą chorobą albo ma jeszcze zaburzenia osobowości , czy może tak być jak myślę że to wszystko przez chorobę ??
        • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 04.02.12, 11:16
          uważam że miłość , dużo czułości , żeby wiedziała że jest kochana przez swojego partnera może pomóc w tej chorobie
          • lolinka2 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 04.02.12, 14:12
            człowieku, to nie forum "Złamane serca", litości - nie przynudzaj.
            • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 04.02.12, 15:32
              ale moja była jest chora na tą chorobę i chce się dowiedzieć wszystkiego , chce ją zrozumieć , tak trudno mi jest odpowiedzieć ? jak bym mógł to bym się zapytał o to nią ale nie mogę
              • czubata Re: MIŁOŚĆ i CHAD 04.02.12, 15:40
                Skąd mamy wiedzieć dlaczego ona nie chce z tobą być? Dlaczego uważasz że przyczyna tkwi w chorobie? Na nie odwzajemnioną miłość nie ma lekarstwa.
                • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 04.02.12, 15:49
                  bo zdrowa kobieta by się tak nie zachowywała jak ona , już dwa razy była w związku na odległość , teraz jest trzeci raz , przecież osoba chora potrzebuje snu , odpoczynki , spokoju , a taki związek to sporo nerwów , czy mam racje ? chce tylko wiedzieć a myślę że wy wiecie coś o tym
                • xsenia Re: MIŁOŚĆ i CHAD 04.02.12, 16:31
                  no co ty, jak jej lekarz w cukierkach zamiesza to z miejsca rzuci się na maniunia big_grin
            • 39.a Re: MIŁOŚĆ i CHAD 06.02.12, 03:44
              A ja się nauczyłam, że uczucia to delikatna sprawa, że ze związku, który mnie totalnie by nie odpowiadał ktoś czerpie na własny sposób pojmowane szczęście. Nie ośmielę się już nigdy nikomu nic radzić.

              Kolego, pozostaje Ci czekanie. Wierne, jeśli kochasz. Trudno powiedzieć, czy Ona wróci czy też nie. Raczej ma fazę poznawania kolejnych partnerów. Mimo to, powodzenia.
    • art_empire Re: MIŁOŚĆ i CHAD 05.02.12, 17:34
      To piękne, że próbujesz pomóc, wydajesz się być wrażliwym człowiekiem i uwierz, nie dałbyś sobie rady.. Życie to nie film, niestety. Żadna wielka miłość, walka i tego typu rzeczy nie pomogą. Z czasem każdy bliski człowiek traci cierpliwość, w chorym pogłębia się poczucie winy.. Zapomnij o niej, im szybciej tym lepiej.
      Pozdrawiam
      • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 05.02.12, 21:27
        dał bym rade bo już widziałem ją w mani i to nie raz , nie wystraszyłem się , byłem przy niej cały czas , i bym ją nie opuścił bo wiem że jest chora , kocham ją mimo wszystko
        • art_empire Re: MIŁOŚĆ i CHAD 06.02.12, 12:00
          Być może nie powinnam była zabierać głosu.. W końcu jestem chora. Ja tylko nie życzyłabym najgorszemu wrogowi związku ze mną. Skrzywdziłam wielu mężczyzn, wtedy nie wiedziałam jeszcze, że jestem chora.
          Mój obecny partner od początku wiedział, że będzie ciężko, czytał, interesował się chorobą, wierzył, że razem sobie poradzimy.. Niestety jest coraz gorzej i rozstanie to tylko kwestia czasu.. Chcę odejść bo go kocham, zanim całkowicie mnie znienawidzi..
          • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 06.02.12, 12:22
            leczysz się , bierzesz tabletki , czemu jest coraz gorzej ??
            • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 06.02.12, 15:52
              masz wsparcie w swoim partnerze , wspiera cię twój chłopak ?? nie poddawaj się , musi być dobrze , trzymam się , pozdrawiam smile
            • maciuno1010 Re: MIŁOŚĆ i CHAD 06.02.12, 15:53
              masz wsparcie w swoim partnerze , wspiera cię twój chłopak ?? nie poddawaj się , musi być dobrze , trzymaj się , pozdrawiam smile
              • art_empire Re: MIŁOŚĆ i CHAD 06.02.12, 17:17
                Dziękuję za te ciepłe słowa, mimo to decyzję już podjęłam. Nie chcę już krzywdzić ludzi których kocham. Pozdrawiam
                • malwa200 do art_empire 10.02.12, 11:17
                  napisałaś, że skrzywdziłaś wielu facetów kiedy jeszcze nie wiedziałaś, ze jesteś chora. kurczę, ja też nie umiem tworzyć udanego związku, może też jestem chora a o tym nie wiem?
                  • poetkam Re: do art_empire 10.02.12, 12:03
                    malwa200 napisała:

                    > napisałaś, że skrzywdziłaś wielu facetów kiedy jeszcze nie wiedziałaś, ze jeste
                    > ś chora. kurczę, ja też nie umiem tworzyć udanego związku, może też jestem chor
                    > a a o tym nie wiem?

                    To, że ktoś nie potrafi tworzyć udanego związku nie świadczy o tym, że cierpi na ChAD. Zdrowy człowiek też może mieć takie problemy, a dopatrywać się przyczyn można np. w trudnym dzieciństwie, osobowości, etc.
                    Nie szukaj na siłę u siebie chorób, to nie prowadzi do niczego dobrego.
                    • art_empire Re: do art_empire 10.02.12, 14:40
                      Zgadzam się.. Nieumiejętność stworzenia związku nie zawsze oznacza chorobę, osoby które nie wyniosą z domu odpowiednich wzorców, też mają mniejsze szanse na dobre relacje z partnerem. Należy jednak pamiętać, ze nie jest to reguła. W moim przypadku chodziło o to, że jestem (tak mi się wydaję), osobą wrażliwą, dobrą i uczynną, potrafiłam słowami rujnować życie komuś, dla kogo byłam najważniejsza. Jednocześnie pomagałam każdemu kto tej pomocy potrzebował.. Jednego dnia podawałam śniadanie do łóżka, gotowałam obiad śpiewając, następnego rzucałam talerzami po całej kuchni. Nienawidziłam siebie za to, frustracja pogłębiała ten stan.. Teraz wiem przynajmniej dlaczego się tak dzieje. Mam leki uspokajające, które biorę kiedy czuję, że się zaczyna.. Nie zanosi się jednak na równowagę, bynajmniej jeszcze długo nie..
                      • czubata Miłość i ChAD 15.02.12, 09:08




                        Ochronię Cię przed lękami hipochondrii
                        Od walki z tym co znajduje się na Twojej drodze,
                        Od niesprawiedliwości i oszustw Twoich czasów,
                        Od niepowodzeń które przyciąga Twoja osoba,
                        Uwolnię cię od bólu, zmian nastroju,
                        Twych obsesji i maniactw,
                        Przezwyciężę wpływy grawitacji,
                        Przestrzeń i światło chroniące Cię od starzenia
                        I będziesz zdrowa, wolna od wszelkich chorób

                        Ponieważ jesteś kimś wyjątkowym
                        I się Tobą zaopiekuje

                        Błąkałem się polami Tennessee,
                        Nikt nie wie jaką drogę tam przebyłem,
                        Nie masz dla mnie białych kwiatów?
                        Szybciej niż orły moje sny
                        Przekraczają morze!

                        Ofiaruję Ci głównie ciszę i cierpliwość
                        Będziemy kroczyć razem drogami,
                        które doprowadzą nas w nieobecność
                        Zapachy miłości wtargną w nasze ciała
                        Bogactwo sierpnia nie uspokoi naszych zmysłów
                        Splotę Twoje włosy w słowa piosenki
                        Znam prawa wszechświata i ofiaruję Ci je

                        Przezwyciężę wpływy grawitacji,
                        Przestrzeń i światło chroniące Cię od starzenia
                        I będziesz zdrowa, wolna od wszelkich melancholij.

                        Ponieważ jesteś kimś wyjątkowym
                        I się Tobą zaopiekuje
                        Tak zrobię, uratuję cię.
                      • malwa200 Re: do art_empire 15.02.12, 12:46
                        ja właśnie mam identyczne objawy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka