contradiction7
22.04.14, 13:21
Kilka miesiecy temu przezylam psychoze towarzyszacą lekkiej hipomanii. Trwała 1,5 miesiaca, w styczniu wyszlam ze szpiatla. Glosy ktora zslyszalam odeszly, ludzie ktorzy mnie obserwowali znow stali sie neutralni. Ale nadal nie do konca czyje sie soba. W trakcie psychozy moj chlopak odszedl od mnie i byl to tak silny stres ze pewnegoo dnia poczulam rozszczepienie mysli, bylam ja ktora ma urojenia i ja broniaca sie przed nimi. W trakcie leczenia to doswiadczenie tracilo na sile ale teraz, po kilku miesiacach nadal czuje lekkie rozdwojenie. Czesto w mojej glowie pojawiaja sie zdania ktorych nigdy wczesniej w danym kontekscie bym nie pomyslala, docinki, nieprzyjemne slowa odnosnie jakis osob, brzydkie i wulgarne. Choroba dwubiegunowa bardzo zmienila moj poziom swiadomosci i inteligencji ale to co czuje teraz nie trudne do zaakceptowaia. Mam tylko momenty kiedy czuje sie soba, brzydze sie to druga mna ktora produkuje te haslowe zdania i brzydkie wyrazy. Czy ktos mam podobne doswiadczenia, czy to kiedys wroci do normalnosci?