jaskolka82 04.11.14, 15:24 Czy ktoś z Was brał kwetiapinę? Jak na Was działała, jakie skutki uboczne powoduje? Ja mam brać ją razem z lamotryginą. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaskolka82 Re: Kwetiapina 04.11.14, 16:13 Może dodam jeszcze, że przez prawie dwa lata brałam tylko lamotryginę, najpierw 100, potem 200 teraz 300mg, i ciągle miałam zmiany faz dość szybkie, trwające 2 tygodnie, tydzien. Ciągle byłam na huśtawce i brałam tylko lamotrygine.. Przez ostatni rok fazy się jeszcze bardziej zagęściły, co dwa dni albo nawet 2 razy dziennie zmiana fazy. W tym roku w maju brałam przez 3 miesiace antydepresant, sertralinę,pomógła na depresję ( taką średnią bym powiedziała) , ale i tak miałam częste zmiany nastroju "w górę", co mnie wykańczało. Po 3 m-cach przestałam brać z powodu skutkow ubocznych , (zaparcia, problemy seksualne, zwiększony apetyt ,przytyłam z 2 kg,) i depresja wróciła. Zaczął się wtedy okres dobierania nowego leku na depresję, przewineło się chyba z 4 leki. W końcu trafiłam do innego lekarza, lekarki, która dała mi kwetiapinę. Cóż... od stwierdzenia u mnie CHADU (ponad 2 lata temu) byłam leczona samą lamotryginą (! ) i mimo braku stabilizacji poprzedni lekarz niczego mi nie dodawał. Jestem zła. Teraz na kwetiapinie skońćzyły się moje problemy ze snem (uzależnienie od stilnoxu i brak działania już na mnie tego leku, brałam wiele różńych leków na problemy z zasypianiem - bezskutecznie). Odkąd biorę kwetiapinę, czuję się wreszcie spokojnie. Spokój. Już zapomniałam jak to jest. I stabilnie. Mogę robić różne rzeczy, i robie je po kolei, w normalnym tempie, bez napięcia, bez słowotoku, bez gonitwy myśli. Depresyjne stany też minęły. Jestem może trochę senna. Chwilami tak jakby mnie nagle ścina sennośc,( biore 25 mg, chyba minimalna dawka), ale da się normalnie funkcjonować. Czy macie jakieś doświadczenia z kwetiapiną? Odpowiedz Link
39.a Re: Kwetiapina 05.11.14, 02:04 Witaj, a raczej dobry wieczór. Wrzuć w wyszukiwarkę na forum kwetiapina albo ketrel. Zajada się tym pewnie z pół forum i głosy w większości pozytywne. Odpowiedz Link
jaskolka82 Re: Kwetiapina 05.11.14, 15:30 Dzięki! jestem tu nowa i w ogóle nowa na jakimkolwiek forum i nie wpadłabym na to Już sie trochę "naczytałam" na temat tego nektaru chadowców - bezcenne. Martwią mnie tylko te objawy pozapiramidowe. Odpowiedz Link
madau Re: Kwetiapina 06.11.14, 08:20 hej jaskolko Ja jestem wielka "fanka" kwetiapiny. Ona po prostu uratowala mi zycie. Choruje na schizofrenie katatoniczna i kiedy zachorowalam niemal caly czas bylam w szpitalu. Bralam abilify, loxapine, risperdal, depakine. Nic nie pomagala a do tego tylam jak gruszka, w pewnym momencie zdalam sobie sprawe ze waze 96 kilo! lekarz mi przepisal kwetiapine, na poczatku dawka 300 i szybko zaczelam sie lepiej czuc. Nie tylko psychicznie: odstawilam alkohol i pilam herbatki. Nie moglam biegac, wiec chodzilam szybko. W ciagu roku kwetiapina zostala zwiekszona do 900 a ja schudlam 32 kilo. To bylo rok temu. Dzis biore ogromna dawke bo 1200. Ale jestem bardzo zadowolona. W ciagu 2 lat -zero katatoni i niemalze calkowity brak napadow lekowych. A do tego zadnego efektu jo-jo mimo ze jak normalnie i nie mam diety. Wciaz waze 64 kilo. Ten lek odmienil moje zycie. Wiem ze dawka jest ogromna ale dzieki niej funkcjonuje niemalze jak zdrowy czlowiek. Odpowiedz Link
jaskolka82 Re: Kwetiapina 06.11.14, 16:20 Hej Madau Dzięki za odpowiedź, brzmi bardzo dobrze. Ja poczekam jeszcze trochę zanim dołączę do fan clubu, bo przy moich częstych zmianach faz, nie wiem czy jest to efekt działąnia leku czy taką akurat mam fazę... Przyznam, że już 2 lata takiej "zdrowej fazy" nie miałam. Na razie jestem zadowolona. A jak ze skutkami ubocznymi, nie masz żadnych? Długo już bierzesz to "cudo"? Odpowiedz Link
madau Re: Kwetiapina 07.11.14, 15:20 jaskolko biore kwetiapine juz przez dwa lata. Byslam sceptyczna, nawet tu na forum pisalam. Wtedy wazylam 96 kilo i balam sie ze przekrocze setke. To mialbyc lek na probe i... ze zwiekszaniem dawki szlo w parze moje chudniecie choc przypisywalam to herbatkom ktore pilam hektolitrami. Ale teraz mysle ze to kwetiapina zadzialala i spowodowala powrot mojej naturalnej wagi: 64 kilo ( choc zawsze wazylam ok 55-57). Od innych lekow przytylam tak ze mialam wrazenie ze lada chwila urodze trojaczki, wszyscy mi miejsca ustepowali. Jaskolko przez dwa lata od brania kwetiapiny bylam w szpitalu tylko sporadycznie. To sie w ogole nie liczylo jako hospitalizacja bo w niecaly tydzien wychodzilam. Dla mnie jest to najlepszy lek, nawet w tak konskiej dawce jak 1200. Poczulam ze zyje i poczulam ze moge kiedys wyjsc z tego bagna, pokonac chorobe. Acha i skutkow ubocsnych nie mialam zadnych... oprocz utraty wagi Odpowiedz Link
jaskolka82 Re: Kwetiapina 18.11.14, 20:23 Dzięki za odpowiedź, Madau Ja już prawie 1,5 miesiaca na kwetiapinie - i wreszcie jest normalnie. A poprzedni lekarz leczyl mnie ponad 2 lata samą lamotryginą. Czuję złość na niego - 2 lata stania w miejscu z chorobą. Pozdrawiam Odpowiedz Link
madau Re: Kwetiapina 19.11.14, 06:38 ciesze sie ze pomaga, to najwazniejsze. Dla mnie to byl strzal w 10 po dlugich latach faszerowania prochami o roznych nazwach. Moge smialo powiedziec ze ten lek uratowal mi zycie Odpowiedz Link