Dodaj do ulubionych

Książka o CHad-ach

07.05.15, 15:42
Moi Drodzy,
Piszę książkę o nas, o "Chad-ach", a dokładniej - o tym, jak postrzega nas otoczenie, jaki stosunek do CHad-owców mają inni ludzie.
W związku z tym poszukuję wszystkich chętnych, pacjentów i opiekunów, którzy zechcieliby podzielić się swoimi doświadczeniami, opiniami, historią z życia wziętą, albo historią całego swojego życia.
Z przyjemnością porozmawiam - mailowo (mailto:andrzejfashion@gmail.com), telefonicznie, osobiście tam, gdzie dam radę dotrzeć.
Oczywiście, gwarantuję 200 procentową anonimowość i autoryzację wypowiedzi przed oddaniem do druku.
Mam ogromną nadzieję, że takie wydawnictwo przyda się bardzo nam wszystkim.
Z góry dziękuję za wszystkie sygnały
i pozdrawiam serdecznie,
Andrzej
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Książka o CHad-ach 04.06.15, 19:59
      Ja mogę pogadać tu na żywo,po co w ukryciu.
      Nikt mnie nie lubi bo jestem upierdliwa dla otoczenia,zmienna,matka mnie nie toleruje ani córka.
      Chcą mnie ubezwłasnowolnić a ja sobie radzę ze wszystkim przecież.
      Ciotki klotki mnie nie lubią i są za ubezwłasnowolnieniem i w ogóle to mam życie z.....jebane i co tu dużo gadać.
      Myślę że nie tylko ja tak mam.Wszyscy myślą że chadowiec bierze kredyty,firmy otwiera,umowy podpisuje,ma altzchajmera i jest groźny dla siebie i otoczenia.Może i tak ale ja się nie zabiłam bo jeszcze żyję i nikogo nie zabiłam,nie okaleczyłam,nie stuknęłam młotkiem w łeb.
      Co jeszcze chcesz wiedzieć?
      • ditta12 Re: Książka o CHad-ach 05.06.15, 11:34
        Acha,piszesz o sobie,to dobrze.
        • obecna_xyz Re: Książka o CHad-ach 05.06.15, 12:56
          Ditta! Ja Cię lubię i twoje cięte posty. big_grin
          • ditta12 Re: Książka o CHad-ach 05.06.15, 16:23
            Moje posty są cięte,to nawet nie wiedziałam.smile
            • ditta12 Re: Książka o CHad-ach 06.06.15, 10:22
              Ja to wo ogóle jestem zacięta.Jak się zatnę to aż zrobię,taki we mnie upór ale nie wszystkim się to podoba.
              Teraz się zacięłam i maluję ale intuicyjnie,czas się przestawić na realia,jakąś martwą naturę zmontuję czy owoce,może dam radę a jak nie to zawsze jakieś chujumuju mi wyjdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka