Dodaj do ulubionych

lamitrin - ?

05.04.05, 02:32
ktoś miał z tym do czynienia?
jak się sprawował?
trochę teoretycznie pytam, a trochę nie
bo powszechnie wiadomo, że depakine ściąga nieco na doł, oprócz tego, że
stabilizuje. za to lamitrin ponoć odwrotnie. to jeśli ktoś przez większość
czasu siedzi raczej pod kreską, czy nie korzystniej byłoby spróbować samego
lamitrinu zamiast zestawu depakine + antydepresant?

dzekuję za wszelkie elaboraty na ten temat smile
i pozdrawiam Was Żuczki smile

[nev.] - samozwańczy mgr kombinatoryki stosowanej wink
Obserwuj wątek
    • igepa Re: lamitrin - ? 05.04.05, 13:28
      Witaj!

      ja mam z tym do czynienia od ponad roku. Polecam. Nie ma skutkow ubocznych
      przynajmniej w mym przypadku i na pewno w dol nie sciaga (wlasnie takie
      doswiadcznenie mialam z depakine). Pomimo tego, ze jestem na lamitrinie biore
      dodatkowo antydepresanty; do niedawna byl to seroxat , teraz - bioxetin. Ale li
      tylko dlatego, ze kilka miesiecy nazad mialam ciezka depresje. Ponad to cierpie
      na zaburzenia odzywiania, a wlasnie te antydepresanty wspomagaja leczenie tego
      swinstwa (natrectw). Przypuszczam, ze niedlugo odstawie antydepresanty ze
      wzgledu na ewentualnosc przestrzelenia sie w manie.

      Lamitrin ma jedna zasadnicza wade. cena! jest refundowany tylko dla
      padaczkowcow sad miesieczna leczenie przy mojej dawce kosztuje mnie ok 300
      zeta. Jednak wiem z pewnych zrodel, ze zlozony zostal wniosek o ustanowienie
      lamitrinu refundowanym lekiem rowniez dla cierpaiacych na dwubiegunowke. Mam
      nadzieje, ze stanie sie to wkrotce. Jesli masz lekarza, ktory jest w stanie isc
      na przekrety, to a nuz uda Ci sie uzyskac recepte na lamitrin refundowany, choc
      to niezmiernie watpliwe. Tak czy siak - POLECAM ten specyfik!

      Pozdrawiam serdecznie
      ja

      ---------------------
      nikt nie jest naprawde szalony
      to tylko takie slowo
      a nikt nie jest slowem
      ---------------------
      • igepa litrowka 05.04.05, 13:31
        nie 300, ale 200 - chyba uncertain - poki co rodzice realizuja moje recepty - mimo
        mego wieku (26l)
        • nevada_blue Re: litrowka 05.04.05, 17:15
          ech, tak czy inaczej - żegnaj genialny planie
          liczba trzycyfrowa jest daleko poza moim zasięgiem
          a znudziło mi się rzygać po depakinie sad

          k...a! indifferent
          • nevada_blue no i dzięki za info :) n/t 05.04.05, 17:16

          • igepa Re: litrowka 05.04.05, 22:41
            sad

            wiem, to boli, ale mam nadzieje, ze projekt o refundacji dla nas przejdzie
            szybko.

            pozdrawiam
            • nevada_blue Re: litrowka 05.04.05, 22:48
              szkoda, że szybko to w tym kraju oznacza..
              optymistycznie ze dwa lata..?

              rząd nam się niedługo zmienia i burdel będzie
              nikt się tym raczej prędko nie zajmie indifferent

              ech, powoli pnę się ku szczytom defetyzmu
              bleeeeeeh indifferent

              jeszcze raz dzięki smile
              pozdrawiam serdecznie smile
    • ginger25 Re: lamitrin - ? 07.04.05, 11:38
      Nevado!

      Ja też mam zaburzenia odżywiania i z tego powodu wylądowałam na Lamitrinie.
      Musze jednak przyznać, iż po 16 miesiącach brania tego leku (max dawka) + max
      dawka Seronilu wciąż wegetuję w stanie subdepresyjnym żrąc tak jak żarłam.
      Kilkudniowe górki miałam tylko po zwiększaniu dawek. Pocieszam sie tym, że
      podobno lek ten rozwija swoją pełną skuteczność po 18 miesiącach, więc może
      jest jeszcze jakaś szansa. Poza tym każdy reaguje indywidualnie na leki, więc
      może u Ciebie byłoby inaczej.

      Dużym plusem jest to, że rzeczywiście nie mam żadnych ubocznych dolegliwości.
      Ale nie tylko Lamitrin jest pod tym względem dobry. Moja przyjaciółka bierze
      karbamazepinę (nie pamiętam już nazwy leku ale moge zapytać) i też czuje się
      dobrze.

      Zgadzam się z tym , że jest on zdecydowanie za drogi. Jeśli nie masz możliwości
      załatwić sobie lewych recept na ten specyfik, to naprawdę szkoda kasy.
      Dowiedziałam sie jednak od mojej lekarki, że ma podobno wejść polski
      odpowiednik Lamitrinu, o dużo niższej cenie.
      Kiedy, nie wiadomo. Miał być już we wrześniu ubiegłego roku ale coś go nie
      widać. Na wpisanie go na listę leków refundowanych w CHAD nie ma raczej co
      czekać. To może potrwać latami.

      Pozdrawiam serdecznie!
    • 10ii Re: lamitrin - ? 18.04.05, 04:34
      W więkrzych miastach dogorywają /jeszcze/takie archaiczne pozostałości solidarności
      "apteki darów",można tam dostać leki nie zarejestrowane,albo zarejestrowane,
      płacąc symboliczne 4 zł.,czyli "co łaska".
      Mieli tam zawsze tę samą ofertę,ale jak coś było,to było zawsze.
      Leki psychiatryczne,jako mniej poszukiwane były tam dość łatwo dostępne.
      Ale czy lamitrin tam dostaniesz,nie wiem,chociaż zawsze przywozili tam właśnie
      różne dobre nowości trudno dostępne w Polsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka