Dodaj do ulubionych

PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI

05.04.06, 16:31
Czytałam to ze 2ie godziny, co napisaliście... ja biorę depakine 300 rano 500
wieczorem. nie wiem czy to duzo czy mało. najsmieszniejsze jest to ze wiele w
tej chorobie mi sie podoba. to ze jak poznaje kogos kto odbiera świat na
podobnych parametrach ( moze być zdrowy choć mam wrazenie że sie
przyciągamy...)to jestem dla niego/ej taką zagadką ze mnie to bawi. czasem
uprzedzam ludzi ze mam zmienne nastroje- jak są mi obojętni. a gdy się
zakochuje to szaleje sama siebie oszujuje ze kontroluje sytuacje. zawsze musi
byc tak jak ja chce i wpadam we wsciekłosć zrywam znajomosci. znikam i wtedy
ten biedny niesiadomy facet sie gubi. masakra... zawsze powtarzam ze nie
robie tego swiadomie ze nie chce nic zniszczyc ale z boku wyglada to inaczej.
teraz jestem sama to naczy mam 2och facetow. ale czuje sie sama. wiem ze to
glupie ale mam satysfakcje zawsze jak cos zakombinuje i teraz czuje lekki
dreszczyk ze to moze sie wydac. w ogole lubie stac pod murem i w ostatniej
chwili dzieki jakiemus przeblyskowi wyjsc z sytuacji... jak macie podobne
odczucia to prosze napiszcie. bardzo mi zalezy zeby wiedziec jak wygladaja
wasze zwiazki czy są "normalne" bo moje to przeciąganie liny i ciagla
adrenalina
Obserwuj wątek
    • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 05.04.06, 16:48
      jeszcze jedno bardzo wazne dla nie. czy tez jak macie tak duuuuzo pomysłow i
      taka energię to potem wiekszosc z nich konczy sie słomianym zapałem i są to
      tylko OBIETNICE ZMIAN...... uwielbiam to korwslenie bo pasuje do mnie jak
      ulał smile))
    • avoid Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 05.04.06, 17:08
      tez tak mam w zwiazkach...
      a przynajmniej mialam bo wreszcie chce miec normalny, dojrzaly i stabilny
      zwiazek co laczy sie z rezygnacja z zycia na obrotach, na przestawaniu
      kombinowania, na byciu szczera i wierna czyli koniec flirtowania czy to na
      Necie czy w realu.
      Mam w koncu od tego psychologa, zeby mi pomogl zauwazac co jest dobre dla
      zwiazku a co zle.
      I tak zly jest wlasnie ten sposob zycia o jakim piszesz (zly z mojego punktu
      widzenia zwiazku) dlatego sama sie zdecydowalam, choc to trudne na zmiane o 180
      stopni
      Pozdro
      • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 05.04.06, 18:01
        dzieki za szczerość
      • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 05.04.06, 18:08
        tylko ze mnie ciagnie do takich zachowan i nie umiem sie powstrzymac. mam 25
        lat i mialam tylko 2 facetow w lozku, teraz jest 2gi 1szego kocham tego
        obecnego nie. wiec sie nie puszczam ale emocjonalnie szalejemiedzy nimi dwoma
        bo z nimi sie spotykam z 2gim mieszkam a z tym ukochanym ktory pewnie ma adhd
        albo chad... spie pdzytulona .masakra jak sie czasem czuje. takie moje
        gadanie smile))))
        • raissa1 Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 05.04.06, 20:13
          Oj OJ,Jakbym czytała o sobie,tylko,ze ja jeszcze bardziej
          kombinowałam,zdradzałam,3 na raz.ogólnie w manii wpadłam w nimfomanie,wiec
          pobijałam rekordy jeśli chodzi o łózko.Tyle,ze takie zachowanie moja droga jest
          typowo hipomaniakalne albo maniakalne.kiedys tez brałam depakine 300 i 500.teraz
          biore rano 500 a na noc 1000(2x500) i powiem Tobie,ze jestem swierzo po
          szpitalu...tam nauczyłam sie na nowo sibie i wartości jakie mam w sobie.Bo juz
          dochodziło do tego,ze w sumie nie miałam szacunku,krytycyzmu ani zaufania do
          własnej osoby.pamietaj,ze gdzies tego wszytskiego jest kres...ale ogólnie mnie
          takie sytuacje tez bawiłysmile

          pozdrawiam

          P.S Polecam nie igrac z ogniem,czyli nie wplatuj sie w znajomości,które kiedyś
          mogą stanowic dla Ciebie zagrozenie.No i nie pij czasami alkoholu!!!!
          pa
          • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 05.04.06, 21:28
            no to po twojej wypowiedzi zeby nie było dla odmiany pojde po malboro.... ale
            mi troche lepiej bo mialam straszne wyrzuty sumienia a to moze przez chorobę
            moje zachowanie.... przynajmniej trochę zaczęlam czytać filozofię tomami
            Nietschego uwielbiam on tez miał ładnie pod sufitem i nie był dobry czyli taki
            jak ja odezwę sie pa
    • kapuzda haa 05.04.06, 21:01

      >big_grin
    • bialeoko Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 07.04.06, 12:50
      HE HE mam bardzo podobne odczucia, tylko narozrabiałam już sporo
      (były 'ofiary' - wiem, że to i tamto 'było złe i niedobre') ale JEDNAK
      brakuje mi tego dziwnego rozpędu, jakbym opuściła wesołe miasteczko, trudno
      się odnaleźć w 'jednostaju' i wiesz, nie mam odczucia że depakin mi wpływa na
      nastrój, tylko dziwnie obciąża kończyny, po prostu czuję się zmęczona i często
      czuję że tylko to mnie obezwładnia.
      • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 07.04.06, 16:33
        To ze napisalam to chyba był znak .... zly znak od podswiadomosci??? nie wiem
        ale mam dola masakre sad( mam niby faceta...spalam z nim nocy a wlasnie wrocilam
        od mojego bylego z ktorym pracuje... i kochalismy sie i to dwa razy kurwa nie
        wiem co sie ze mna dzieje mam ochote sie napic ale narazie pale fajki...
        slucham Skunk anansie HEDONIZM czuje sie jak szmata mysli mnie zabijaja. a
        najsmiejszniejsze ze naprawde sie nie puszczam mam 25 lat i to moi jedyni
        faceci z ktorymi spalam i sypiam?? o matko nie wiem co robic. doszlam do
        wniosku ze ja musze byc sama bo nie chodzi o to ze ich zdradzilam ( choc ta
        chora czesc troche ma satysfakcje chociaz nie wiem czemu...) tylko chodzi mi o
        mnie moja duma ktora mam wielka jest fikcja. nie chce sobie tego wyrzucac z
        glowy ze zle zrobilam bo jak to zrobie to bedzie potem dol gigant. nie wiem
        nic!!!! jesli ktos wie co moge zrobic to prosze o rade bez ogrodek... prawda
        nie zabija smile)) czulam tez furie i chcialam im dowalic obu smsami szczegolnie
        bylemu ale to nic nie zmieni....zdruzgotana ana
        • bialeoko Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 07.04.06, 22:22
          wiesz, mnie się kojarzy ten problem jednoznacznie z pójściem do psychologa...
          na moje biale oko, to jest to dla Ciebie nowa sytuacja, zderzenie ja idelne +
          ja realne, i brak wykrystalizowanych wartości... wygląda na to, że nie jesteś
          pewna, 'w którą grę grać'. A wszystko, co nieznane i 'zakazane' - takie
          pociągające...
          • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 08.04.06, 15:08
            Nie, nie jestem pewna. W zasadzie nie jestem niczego pewna.
            Gubię się totalnie.
            Cechą mojego systemu wartości jest to, że jest całkowicie SPRZECZNY
            Przez to że sama siebie zaskakuję swoimi czynami o które bym się nie
            podejrzewała.
            Najbardziej boję się tego że np wczoraj nawywijałam... i przezyłam to, co
            pewnie we wcześniejszych wpisach widać.
            A dziś praktycznie nic nie PAMIĘTAM z tego to raz , dwa nie czuję żadnej mojej
            winy tak jakbym była wredną egoistką.
            Nawet jak czytałam te wpisy swoje to aż byłam zdziwiona że ja to napisałam.
            Mam autentycznie problemy z pamięcią!
            Byłam dziś z exfacetem (z tym z którym zaszalałam )w pracy i co? - spłynęło po
            mnie. Olałam go powiedziałam że to się więcej nie powtórzy i w sumie bobrze nam
            się gadało.
            a co do psychologa.... czy on mi może pomóc "opracować" system wartości...
            sprawdzę.
      • gerry1 Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 10.04.06, 13:14
        mnie depakine tez przygniata. troche sie czuje jak starszy pan.
        • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 10.04.06, 15:13
          ja tam nie wiem ale tez mi sie wydaje ze depakine mnie przytłacza. jestem
          osowiała i nie mogę rano wstać.... pije kawę jedną za drygą i nisc. Ale nastrój
          mam mieszany bo np dzis umowiłam sie na 1000 rozmow w sprawie pracy na jutro i
          pojutrze.... bo stwierdziłam ze nie moge siedzieć w domu.... to chyba jest
          nastrój mieszany o ktorym tu mowa...pazdrawiam wszystkich buziaki smile))
    • avoid Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 07.04.06, 19:18
      Mam takie wrazenie nieodparte ze Ty wcale nie chcesz zmienic tej sytuacji bo Ci
      w niej po prostu dobrze.
      Dlaczego i na co zatem narzekasz?
      Takie wolanie slyszy sie od osoby tylko wtedy gdy chce sie zmiewnic a nie
      bardzo wie od czego zaczac.
      Od czego Ty chcesz zaczac?
      • anienis Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 08.04.06, 14:52
        Nie wiem od czego chcę zacząć. Nawet nie wiem od czego można....
        Wydaje mi się że powinnam ich obu odstawić.
        Pobyć sama.
        Jeśki chodzi o decyzje to podejmuję je impulsywnie z natłoku myśli gorzej z ...
        konsekwencją...
        Ale wiem też że nie nadaję się do stałego związku nie chcę zakładać rodziny
        mieć przez nast 10 lat dzieci.
        I ciągle stoje na rozdrożu i to mnie irytuje najbardziej!!!
        Ze idę raz w jedną stronę raz w drugą kombinuję cofam sie i raż na jakiś czas
        mam dziwne wyskoki
    • marson33 Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 07.04.06, 19:43
      Czytam i jakbym siebie widział. Tylko płeć inna. Zostałem zdiagnozowany 2 dni
      temu. Zaczynam dopiero rozumieć skąd u mnie ta potrzeba adrenaliny, skąd te
      związki z kobietami kończące się ich niszczeniem...
      • galea4 Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 09.04.06, 10:28
        Witajcie moj zwiazek byl w miare normalny ale niestety rozpadl sie po 2 latach
        i to jeszzce 2 dni po roszstaniu mo j byly kochal sie ze swoja eks kurcze nie
        potrafie sie z tym uporac no bo juz w sume nie byl ze mna ale cos ja go jeszcze
        kocham pozdro
        • girl.interrupted Re: PRZYCIĄGANIE I ZWIĄZKI 04.08.06, 02:14
          ja tam nawet przed choroba nikogo nie przyciągałam. a wczoraj odradzilam
          facetowi /zreszta nawiedzony jakis/ zeby robil sobie jakiekolwiek nadzieje co
          do mnie (uwaza mnie za tzw. normalna). a ten z textem, ze bede stara panna bo
          takiego paszteta jak ja(wypraszam sobie!) nikt nigdy nie zechce i ze bede
          stanowic nowy polski model rodziny a'la Jarek+kot. sorry, ale dopiero 23 mi
          stuknęło i zakladanie rodziny jeszcze mi nie w glowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka