hej
czytam co piszecie na forum,czytam o chad,i zastanawiam się gdzie kończą a
gdzie zaczynają objawy jednych czy drugich zaburzeń/chorób.
sama cierpie na lęk napadowy z agorafobią i klaustrofobią,
chcialam spytać czy z chad jest tak jak i z "moim"zaburzeniem-czy m.in.
wywoluje je jakies silne przezycie?czy majac to co ja,mozna potem miec
chad?lub schizofrenie?czy ktos kto ma juz jakies zaburzenia psychiczne jest
bardziej podatny na kolejne?czy mozliwe jest miec i zaburzenia lękowe z
napdami paniki,i chad i jeszcze cholera wie co?
jakos niezdrowo mnie to ostatnio interesuje,i duzo czytam o chad i
schizofrenii,i dziwnie mi,ale to zazwyczaj tak chyba jest ze jak czlowiek
czyta o jakis chorobach to potem polowe objawow widzi u siebie

pozdrawiam