Dodaj do ulubionych

Problem z wybraniem sie do lekarza

08.10.07, 15:25
Nie wiem jak zacząć. ....
Jak zwykle....
To może tak. Tak jak w temacie, nie umiem się wybrać do psychiatry.
Po trosze to bariera psychologiczno-społeczna, ale głównie problem z
wybraniem dobrego lekarza. Lekarzy jest tak wielu. Moja lekarka
pierwszego kontaktu powiedziała, żebym sobie wybrał kogoś ze strony
NFZ, a tam cała masa nic nie mówiących mi nazwisk.
Nie umiem zdecydować, czy coś jest ze mną nie tak i wymagam
specjalistycznej porady, czy po prostu jestem głupi i powinienem
przeczytać dobrą książkę i wziąć się w garść. Moi znajomi mówią mi,
że przesadzam, że każdy bywa smutny i twierdzą, że wizyta u
psychiatry do jak już się ma omamy słuchowe i próby samobójcze itp.
Zrobiłem sobie ankietę depresji Burnsa, wyszło 61 pkt, rzekomo
ciężka depresja.
Czytam o Waszych szanownych objawach i stwierdzam, że moje częściowo
się zgadzają, a częściowo nie. Nie miewam raczej manii, jeśli już to
okresy podwyższonego nastroju (kiedy to czuję się wspaniale, robię
wielkie plany na świetne biznesy, nową karierę, nowe życie), ale one
trwają pół dnia, potem przychodzi osłabienie psychiczne, lęk przed
życiem, niechęć do wszystkiego totalny brak motywacji. Do tego
stopnia, że chciałbym osiąść na dnie oceanu albo wystrzelić się
daleko w kosmos, żeby niczego wokół mnie nie było. Zapaść w niebyt.
A tu trzeba iść do pracy.
Wszędzie mam bałagan. W domu, samochodzie, w pracy, w głowie. Nie
mam zupełnie siły żeby coś z tym zrobić. Wszystko niby w granicach
normy a jednak nie.
Po co to piszę? Chciałbym żebyście mi coś poradzili. Co tu zrobić z
tym życiem, by zadowolonym i szczęśliwym być. Jak wybrać speca,
który mnie zrozumie i pomoże. Dziękuję z góry za wszelkie porady.
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: Problem z wybraniem sie do lekarza 08.10.07, 17:17
      jeśli te dolegliwości przeszkadzają Ci w normalnym codziennym funkcjonowaniu, to
      nie zastanawiaj się, tylko idź do psychiatry. a znajomych nie słuchaj, bo nie
      mają racji.
    • dr.zabbon Re: Problem z wybraniem sie do lekarza 08.10.07, 17:32
      No to ja powiem tak:
      sama nie przepadam za lekarzem i pigułkami, ale do psychiatry pójść warto.
      1. Nie znam ankiety Burnsa, ale jeśli wychodzi Ci tam, że masz ciężką depresję,
      to na pewno ją masz. Znajomi nie mają racji. Jeśli Ty widzisz niepokojące
      objawy, to znaczy, że u Ciebie występują. Radzę nie czekać do próby samobójczej
      (nawet jeśli wydaje się mało prawdopodobna), bo wtedy może być juz za późno, ale
      przede wszystkim dlatego, że po co się męczyć? Depresja utrudnia funkcjonowanie
      baaardzo i aż niesamowite, jak właściwe leczenie może pomóc.
      2. Przeczytać dobrą książkę i wziąć się w garść - to zawsze jest potrzebne.
      Nawet jeśli będziesz leczony farmakologicznie, czynniki psychologiczne nie
      przestają działać i im lepiej potrafisz radzić sobie ze stresem i swoją
      słabością, tym większa szansa na wygraną w walce z chorobą. Pigułki nie resetują
      niestety naszej psychiki, kierując ją na właściwe tory, tylko pomagają, bo sama
      praca nad sobą
      zwykle nie wystarcza. Przecież jedną z metod leczenia deprechy jest psychoterapia.
      3. Warto pójść do dobrego lekarza - spróbuj się jakoś rozpytać, znaleźć opinie w
      necie... Ale jak się to nie uda, to idź do kogokolwiek, np. wybierz nazwisko,
      które najbardziej się Tobie podoba. Ale idź.
      Naprawdę nie warto się męczyć.

      Pozdrawiam i trzymaj się.
    • poetkam Re: Problem z wybraniem sie do lekarza 08.10.07, 19:14
      Ja pierwszy raz u lekarza psychiatry byłam miesiąc temu. Bardzo
      obawiałam się tej wizyty. Na lekarkę trafiłam przez oddział dzienny
      psychiatryczny, gdzie mój mąż był pacjentem. Lekarka jest
      ordynatorką tego oddziału. Jeśli mogę Ci polecić, to spróbuj w swoim
      mieście dowiedzieć się, gdzie jest taki oddział dzienny i czy
      ordynator jego jest dobrym lekarzem. Można popytać pacjentów przed
      gabinetem. Albo w rejestracji przychodni możesz zapytać, którego
      lekarza polecają na pierwszą wizytę, bo np.jesteś bardzo wystraszony.
      Jeśli sam czujesz potrzebę pójścia do lekarza psychiatry, to musisz
      tam pójść i nie zważać na opinie innych.
      Ja też miałam silną potrzebę i bardzo mi ta wizyta pomogła.
      Może lekarz oprócz farmakologii skieruje Cię na psychoterapię?
      W każdym razie spróbuj.
      Powodzenia. Trzymaj się.
    • ja-lew Re: Problem z wybraniem sie do lekarza 09.10.07, 01:52
      Jasne, że idź do psychiatry i to jak najszybciej, bo skoro masz
      takie skoki nastrojów w ciągu jednego dnia, to może być naprawdę
      bardzo poważne. Lekarzowi należy powiedzieć wszystko z
      najdrobniejszymi detalami, ponieważ są różne rodzaje depresji: jedne
      cięższe, inne lżejsze (jeśli można to tak ująć) a granice między
      nimi są dość płynne. A jeśli dojdzie do próby samobójczej to może
      już być naprawdę o wiele za późno na cokolwiek, taj, jak ktoś wyżej
      zauważył.
      Ja nie jestem chora, ale mam kogoś chorego, dlatego zaczęłam się tym
      interesować i troszkę poczytałam. Również ostatnio rozmawiałam z
      jedną psycholog, która powiedziała mi, że ludzie z psychozą
      maniakalno-depresyjną (to inna nazwa choroby) mogą całkiem dobrze
      funkcjonować w życiu. Oczywiście jest trudniej, ale można smile
      Z kolei moja znajoma (bardzo wybitna psycholog) mówi, że czasami ta
      choroba uspokaja się samoistnie z wiekiem. Dużo zależy od tego, jaka
      jest przyczyna, no i oczywiście leczyć się: Farmaceutycznie, ale
      koniecznie też chodzić na psychoterapię. Dobra jest też terapia
      grupowa. No i można to połączyć z leczeniem metodami
      niekonwencjonalnymi - to zawsze dużo pomaga, nawet jeśli nie uleczy
      całkowicie. Reiki polecam smile
    • u2u2u2 Dzięki wszystkim dobrym duszyczkom 10.10.07, 21:11
      W skutek Waszych mądrych porad wybrałem się do psychiatry. Cóż mogę powiedzieć?
      PANI MONIKA JEST NAJLEPSZA. Nie tylko ładna, ale taka mądra i cierpliwa!
      Przepisała mi efectin er 75 mg dziennie.
      A jeszcze wczoraj czytałem stare posty na tym forum, m.in. ten o głupich
      tekstach znajomych typu "Weź się w garść, jutro będzie lepiej". Obawiałem się,
      że pani Monika się uśmiechnie i powie mi "Jest pan młody, niech pan
      optymistyczniej patrzy na świat". Ale za siedem dych tak się chyba nie robi smile
      Mam nadzieję, że nie będzie Wam strasznie przeszkadzać, jeśli sobie Was czasem
      poczytam i cuś od siebie też dodam, choć najprawdopodobniej jestem bardziej
      jedno- niż dwubiegunowy. W kupie zawsze raźniej wink (I kto to mówi, ten co ma
      dodatkowo syndrom jelita nadwrażliwego.... Straszny syf, ale to zuuuuupełnie
      inna historia)
      • poetkam Re: Dzięki wszystkim dobrym duszyczkom 10.10.07, 21:51
        Cieszę się razem z Tobą.
        Pewnie, że wpadaj! Czytaj i pisz.
        Współczuję Ci tego syndromu jelita.
        Trzymaj się cieplutko!
      • aurelia_aurita Re: Dzięki wszystkim dobrym duszyczkom 10.10.07, 23:31
        to dobrze, że zdecydowałeś się na wizytę. a obawy, które miałeś przed pierwszą
        wizytą, zdarzają się bardzo często. ja też takie miałam, mimo ewidentnych (w tym
        obiektywnych, somatycznych) objawów depresji.
        ale, jak widzisz, Twoje obawy okazały się niesłuszne.
        a efectin to świetny lek, tylko musisz trochę poczekać, aż zacznie działać.
        • czareg Re: Dzięki wszystkim dobrym duszyczkom 11.10.07, 05:15
          A jakby efectin nie zadziałał, nie przejmuj się - są inne. Z lekiem trzeba się wstrzelić. Zdrówko.
      • miriam11 Re: Dzięki wszystkim dobrym duszyczkom 11.10.07, 06:48
        Łączę się w bólu co do tego jelita, też to mam i potwierdzam - syf wyjątkowy.
        Zwłaszcza jak złapie nagły atak - ja wtedy takie ładne pokłony biję, hi hi,
        czytaj: zgina mnie w pół z bólu. Już się nauczyłam, że w domu zawsze musi być
        Duspatalin Retard, jak coś się zaczyna dziać, to przez tydzień Duspatalin plus
        siemię lniane. Tak więc jak widzisz nie jesteś tu sam ani z dołem ani z jelitem.
        Pozdrawiam z doła właśnie (już wyłaziłam, ale mnie coś tam znowu wepchnęło).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka