www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4660181.html?as=1&ias=3&startsz=x
Stany manii dawały twórcom unikatowe, niesamowite pomysły, które, korzystając z wrodzonych talentów, zamieniali w dzieła, gdy przychodził okres umiarkowanej depresji. Można powiedzieć, że choroba uczyniła z nich geniuszy. Co ciekawe, większość z nich odmawiała leczenia (robią tak nawet współcześni wielcy sztuki), bojąc się, że wraz z opanowaniem zmysłów ich zdolności zanikną.
To tak a propos kreatywności
link podrzucony przez trochę chorą forumowiczkę (nie ja

życzymy jej zdrowia!