27.11.07, 19:54
Co odbiera radość sexu?
Stabilizator?Antydepresant?Depresja?
Czy to mija?Jak to u Was wygląda?
U mnie po zwiększeniu dawek leków...nie bardzo...
Obserwuj wątek
    • cassandrax Re: sex 28.11.07, 00:26
      to brak sesku doprowadza mnie do szelństwa, zapadam w
      depresję...odchodzę od zmysłów kiedy przez kilka dni mi tego
      brak...a może się uzależniłam...nie wiem....to chyba jedyna rzecz
      jaka sprawia mi radość... smile
    • poetkam Re: sex 28.11.07, 01:02
      A ja z moim mężęm to właściwie "białym małżeństwem" jesteśmy od
      pewnego czasu, nie wiedzieć czemu. A właściwie to trochę "wiedzieć":
      leki, które mąż zażywa zmniejszają potencję. A mnie samej brak seksu
      jak cholera. Cóż, samej można, ale jak długo???
    • vinci28 Re: sex 28.11.07, 13:23
      jak bylem z dziewczyna to wszystko samkowalo i mimo iz mialem manie -
      depresyjna czulem kazda chwile na nowo i depresja nie miala na to
      wplywu a tera sam w pizdu mac tak mi kogos w sercu brakuje ze szlak
      mnie trafia
    • dr.zabbon Re: sex 28.11.07, 19:55
      Ja typuję depresję.
    • drugikoniecswiata Re: sex 30.11.07, 18:12
      Ja to mam już od dłuższego czasu libido na poziomie -1 albo i lepiej i radość z
      seksu znikomą. Z rok, może nawet dłużej. Nie wiem, czy mogę winą obarczać
      effectin/velafax, czy całą resztę okoliczności towarzyszących, ale mój facet na
      tym cierpi bardzo, patrz post poetki.
    • stefanl Re: sex 30.11.07, 19:51
      No cóż... Gdy brałem leki (nazw niepamiętam) miałem całkowity brak
      potrzeb seksualnych. Trwało to ponad 5 lat. Szczęście w nieszczęściu
      że prakycznie rzecz biorąć byłem sam (sytuacja przedrozwodowa i
      rozwód) tak więc nikt nie cierpiał. Nie biorę leków od kwietnia tego
      roku i wszystko wróciło do normy. Znowu żyję jak zwyczajny facet.
      Pozdrowionka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka