kajka68
20.12.07, 09:06
no właśnie...kolega po niego pojedzie ,bo jeszcze trzech pacjentów chce sie z
nim zabrać a ja jechałabym z małą...no ok...sama nie wiem jak mi trochę się
boję...taki irracjonalny lęk...nie wiem czego się spodziewac.Po Kai szpitalu
nie mogłam dojśc do siebie...lekarka przepisała mi Afobam i kazała brać...ale
jakoś dziwnie na mnie działa wpadłakm w depresję...matko co za stan...ani
ręką ani nogą i wyć się chce i zyc się nie chce...po jednej dawce leku??? to
jakiś odjazd...wcześniej to brałam ale nigdy takiej jazdy nie miałam...dzisiaj
próbuję walczyc sama z lekką pomoca no-spy...co by mi rozkurczyła zołądek
ściśnięty na maksa...boże ja nawet nie wiem co czuć...cieszyc się czy
martwić?bac czy nie?co za idiotyczny stan...a przecież święta...i co z tego ?