asiuniaa36
20.12.07, 10:15
Znowu idzie...czuje jak nadchodzi.Z kazda godzina czuje ja bardziej.P********ą
depe...
Byly ok 2 tygodnie super.Czy to grzech? Widac tak,a teraz czas zaplacic...na
same swieta.
Jestem tak wsciekla,ze chce mi sie wyc,klnac,rwac wlosy z glowy...
Ale dzieci patrza...bigos trzeba mi dzis ugotowac.
Dzis tez zaczynam kolejny etap terapi...rzygam tym-ale pojade wbrew sobie...
Wczoraj lezalam caly dzien...
Musze zrobic swieta do jasnej anielki!!!Nie moglo mnie zlapac po siwetach
nie?Trzeba zgnoic,zdeptac teraz juz.Po co takie swieta? Zmina meczennicy? Komu
to potrzebne?
Znowu udawanie...falszywy usmiech wbrew sobie...
Wiec teraz tak mam zyc...oto moje nowe zycie...to prezent na gwiazdke?
Naprawde mam k**** dosc.
Boli,boli,boli...