Słuchajcie, bo mnie jedna sprawa nurtuje...
Jak myślicie, od czego zależy kto jak toleruje leki? Bo ja zawsze na leki reaguję bardzo silnie, najmnijesze dawki są dla mnie zdecydowanie za duże, zwykle biorę 1/4 minimalnej zalecanej dawki początkowej... i nie powiem, by dla mnie była to dawka za mała... POWAŻNIE. A jak wezmę za dużo (czyli i tak jakąś komarzą dawkę) to czuję się po prostu jakbym miała zejść z tego świata. Szok. Zawsze tak miałam.
Od czego to do cholery zależy?? Wkurza mnie to nie na żarty

Czy to zależy od wagi? Ja mam ok. 43-44 kg przy wzroście niewiele ponad 150 cm - mikrus jestem.
Czy ktoś ma podobnie???
Może jaki mutant ze mnie??