Dodaj do ulubionych

internet addict

11.01.08, 16:19
Chyba jestem uzależniona od netu. ble. dorwałam się do niego po 2-tygodzniowym
przymusowym odwyku (wygasła mi umowa z tpsą, musiałam podpisać nową), i jak
usiadłam, tak siedzę już ponad 2h. Gdy mam doła, potrafię non stop wchodzić na
te same strony, całymi nocami czytać głupoty, ale już nie np. posprzątać w
mieszkaniu. Też tak macie?
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: internet addict 11.01.08, 16:41
      Też tak macie?

      No a jak? Pewnie. Najlepiej, kiedy jest przymus odgórny odwyku...To
      wtedy mnie skręca...
      Nic nie zrobione w domu, dom "odłogiem" leży niczym pola u nas na
      wsi - bałagan nieziemski...A mamusia serfuje po necie. A jak...Niech
      tatuś też trochę zajmie się małą i domem, nie?
    • o-solitude Re: internet addict 11.01.08, 17:19
      też.
      i nie zaprzeczam, przydałby mi się jakiś przymusowy odwyk. najlepiej żeby mi
      ocięli net. ale komputera niech nie zabierają, bo mam w nim mnóstwo e-booków, a
      zwykłych książek to ja już prawie nie potrafię czytać...
      • dol_inka Re: internet addict 11.01.08, 17:41
        tylko 2 godziny? to "zazdroszczę", bo u mnie to trwa duuużo dłużejsad
        zaległości rosną... i wyrzuty sumienia też...
        • drugikoniecswiata Re: internet addict 11.01.08, 18:29
          no nie, 2h było w chwili pisania tego posta... tym razem wstałam po "jedynie" 4,
          a i to tylko dlatego, że obecnie faza ewidentnie (hipo)maniakalna, więc
          usiedzieć w jednym miejscu nie mogę. Czy ktoś coś tu napisał sprawdzam
          oczywiście co parę/naście minut.

          W dole potrafię siedzieć w necie całą noc, potrafię kończyć rozmowę telefoniczną
          po to, żeby dalej czytać wątki, które czytałam już x razy na forach, które mnie
          zupełnie nie dotyczą (typu odstawianie dzieci od piersi w sytuacji, w których
          żadnych dzieci osobiście nie posiadam), no i w ogóle... gdy nie miałam netu, a
          miałam doła, weszłam w pasjanse (spider), z podobnymi objawami - 10h bez
          przerwy, niemożność oderwania się w czasie rozmowy z kimś przez telefon...
          paranoja normalnie!
          • o-solitude Re: internet addict 11.01.08, 18:37
            > W dole potrafię siedzieć w necie całą noc, potrafię kończyć rozmowę telefoniczn
            > ą
            > po to, żeby dalej czytać wątki, które czytałam już x razy na forach, które mnie
            > zupełnie nie dotyczą (typu odstawianie dzieci od piersi w sytuacji, w których
            > żadnych dzieci osobiście nie posiadam), no i w ogóle... gdy nie miałam netu, a
            > miałam doła, weszłam w pasjanse (spider), z podobnymi objawami - 10h bez
            > przerwy, niemożność oderwania się w czasie rozmowy z kimś przez telefon...
            > paranoja normalnie!

            zupełnie jakbym czytała o sobie!!!
            (a ja w dołach, oprócz forów ciążowo-porodowych, upatruję też sobie fora
            religijno wychowawcze smile i wydaje mi się, że - w moim przypadku - to zakrawa
            nawet o jakiś masochizm. bo mnie wypowiedzi na tych forach strasznie denerwują i
            napędzają różne nieciekawe depresyjne myśli)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka