Dodaj do ulubionych

kwasy omega 3

21.03.08, 19:11
ostatnio sporo slyszalam o kwasach omega 3 majacych dobry wplyw na stabilizacje nastroju.podobno trzeba je brac dziennie w dosc duzych dawkach.czy czytaliscie/slyszeliscie juz o tym?jest o tym sporo artykulow w necie po polsku i angielsku.czy slyszeliscie o tym?
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: kwasy omega 3 22.03.08, 23:23
      Słyszeliśmy.
      I bardzo ucieszyłam się, gdy dowiedziałam się, że w kwasy takowe zawiera siemię
      lniane, które pijam w ogromnych ilościachtongue_out
      Muszę poszukać, jakie produkty zawierają te kwasy - a co zaszkodzi się odżywićwink
    • meggi_gi Re: kwasy omega 3 23.03.08, 00:02
      wiec sa te kwasy w rybach i w siemieniu lnianym tez w duzych ilosciach,trzeba pic olej lniany tloczony na zimno.ponoc trzeba brac duze ilosci tych kwasow dziennie(4-8gramow)!,ale ponoc sa pomocne.bynajmniej czytalam wiele artykolow i po polsku i po angielsku gzdzie jest o nich bardzo duzo i pozytywnie powiedziane.a Ty co dobrego o nich slyszalas?
    • meggi_gi Re: kwasy omega 3 23.03.08, 00:07
      olej lniany ma byc tloczony na zimno.w rybach jest duzo tych kwasow.ponoc trzeba brac dziennie duze ilosci(4-8gramow)!a Ty co dobrego o nich slyszalas?
      • yellow_yellow Re: kwasy omega 3 23.03.08, 00:16
        Słyszałam same dobre rzeczysmile
        Że robią same dobre rzeczy w organizmiesmile
        Że odtruwają, że pomagają prawie we wszystkich chorobach - serca, nowotworach,
        etc. Że stanowią większą część mózgu, że bez nich mózg nie potrafi dobrze
        funkcjonować (pojawiają się zab. nastroju, agresja i inne).
        Póki co nie czytałam na ten temat wiele. Póki co. Ale mam zamiar kupić sobie po
        świętach jakiś preparat z Omega-3smile
        Co do jedzenia, to właśnie mam ten problem, że nie mogę jeść tłustych ryb
        (problem z wątrobą) ani orzechów włoskich (jestem uczulona) - a w tych rzeczach
        jest tych kwasów najwięcej (obok tranu i siemienia).
        Zakupię więc apteczny preparat na dobry początek, hehe.
        • i_am_the_army Re: kwasy omega 3 23.03.08, 00:24
          Ten powyższy post należy do mnie, tylko niechcący się rypnęłam z tożsamościamiwink
    • meggi_gi Re: kwasy omega 3 23.03.08, 11:08
      ja czytalam sporo i po polsku i po angielsku.czesto pisali ludzie,ze z powodzeniem stosowali kwasy gdy nie pomagaly im tradycyjne leki.sa ponoc dobre na ADHD u dzieci,dwubiegunowke,borderline.napewno warto je uczynic stalym skladnikiem diety.
      • i_am_the_army Re: kwasy omega 3 23.03.08, 11:26
        Na pewno warto.
        Więc ja startuję od wtorku z jakimś aptecznym, "omegowym" suplementem dietywink A
        co mi szkodziwink Leków na łeb już kompletnie żadnych nie biorę, trza szukać
        gdzie indziejwink
    • meggi_gi Re: kwasy omega 3 23.03.08, 14:29
      ja juz lykam,na razie szczerze mowiac mam problem z ustaleniem jakiejs konkretnej dawki.i z tego co czytalam musi byc wiecej EPA niz DHA(skladniki tych kwasow).jestem optymistycznie nastawiona,bo skoro w tak duzym procencie nasz mozg jest z nich zbudowany a nasz organizm ich nie wytwarza sam,to po prostu mowi samo za siebie.sa zreszta bardzo ciekawe artykuly w necie na temat odzywiania przy chorobach psychicznych tez.
      • obecna57 dawki 24.03.08, 08:35
        Czytałam książkę- trzeba brać 2-3 g dziennie ( w kapsułkach). Rybami
        nie da się wyrobić dawki. Omega są w ogóle super, tylko trudno
        zażywać- strasznie się odbijają, ja popijam kwaśnym sokiem i między
        posiłkami, aby szybko przeleciały.
        • czareg Re: dawki 24.03.08, 09:32
          Ale właśnie chodzi o to, by nie przeleciały.
          Najlepiej brać w trakcie posiłku, nie przed, by nie przelatywały, nie po, by się
          brzydko nie odbijało.
          Co do dawkowania, 2-3g to dawka w kapsułkach, w naturalnych produktach trzeba
          pewnie mniej. Najważniejsze jest przyswajanie przez organizm, a wszystkie jak
          dotąd badania fizjologiczne potwierdzają, że substancje czynne o wiele lepiej są
          przyswajane w produktach naturalnych (pożywieniu), niż w postaci tabletek lub
          tak zwanych suplementów. Nawet przyswajanie sztucznie dodanych witamin do soków
          jest na takim samym poziomie co z tabletek (różnice mieszczą się w granicach
          błędu statystycznego).
          A z sokami to w ogóle przekręt, koncentrat z których są robione, w wyniku
          obróbki cieplnej i użycia konserwantów, traci prawie całkowicie witaminy.
          Zresztą konserwantów w koncentracie jest tyle, że na prawdę nie trzeba żadnych
          nowych przy robieniu soku, by przez trzy doby sobie stał latem na słoneczku i
          nadal był "zdatny" do użytku.
          A pro po, zna ktoś może cykl produkcyjny tych skoncentrowanych soków które teraz
          dał do sprzedaży Łowicz czy Herbapol, bo bardzo mi zasmakowały, skład wygląda na
          sensowny, ale mojej paranoi to nie uspokaja, chce wiedzieć o nich jak najwięcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka