06.05.08, 18:06
Mam taką prywatną teorię dotyczącą kontaktów międzyludzkich
normalsów (cytat)i nadwrażliwców, do jakich się zaliczamy.

Otóż kontaktując się z ludźmi osobiście,na dystans lub tylko w
myślach, łączymy z nimi nasze KANAŁY (nazwijmy je tak roboczo).
Jeśli spotykamy kogoś kto wyżala się nam i wylewa swoje smutki,
rozgoryczenie a nawet tylko zwykłą frustrację- my przez owe "kanały"
przyjmujemy cudze TOKSYNY (też nazwa robocza).
Jeśli dodatkowo współczujemy tej osobie lub tylko doradzamy coś-
tracimy "międzyludzkimi kanałami" nasz z trudem gromadzony POWER
(roboczo).
Kiedy MY staramy się jakiś ciężar przerzucić na rozmówcę, a ten nie
reaguje empatią, także tracimy nasz"power".

Wśród moich licznych krewnych i znajomych są tylko dwie-trzy osoby,
które pytają mnie jak się czuję i są skłonne wysłuchać mojej
odpowiedzi.
Moje, strsze wiekiem krewne, zalewają mnie wprost szczegółowo
opowiadanymi niekończącymi się historiami swoich niezliczonych
dolegliwości.Swoją moc tracę szczególnie w obecności siostry męża,
która NIGDY nie zainteresowała się moim stanem.
Próbuję zamykać się na cudze utyskiwania i nie wynurzać się zbytnio
nieupoważnionym (duża strata POWER-a).
Musiałabym jednak w ogóle z nikim się nie kontaktować, a jestem
niestety osobą towarzyską.

Jak Wy to odczuwacie?
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: Kanały 06.05.08, 19:47
      ja to nazywam niezdolnością do wybiórczego odbierania informacji
    • ditta12 Re: Kanały 06.05.08, 20:30
      Ja to już sama zostalam z moim powerem bo mnie nikt sluchac nie chce:
      (
      • i_am_the_army Re: Kanały 06.05.08, 21:12
        oj Ditta Ditta, ja Cię słucham/czytam z nieukrywaną przyjemnością big_grin
        • ditta12 Re: Kanały 06.05.08, 21:29
          Miło Armio że Ty chociarz nie mówisz że znów marudze o swej
          chorobiesmile
          • ditta12 Re: .do Armii 06.05.08, 21:44
            Poradnik muzyczny:Armio!Proszę podpowiedz mi,kto śpiewa"Tańcz ja
            będę stał jak posąg kamienny......"chętnie posłucham bo coś mnie
            naszlo a nie wiem.
            • i_am_the_army Re: .do Armii 06.05.08, 22:20
              Droga Ditto, wrzuciłam to zdanie w wyszukiwarkę i znalazłam, że to może być
              Maciek Silski - Gdy umiera dzień.
              Sprawdź na youtube. Ja nie znam tej piosenki, po prostu zgooglowałam te słowa,
              które napisałś wink
          • i_am_the_army Re: Kanały 06.05.08, 22:20
            Ditta, tu każdy marudzi o swojej chorobie wink
            A Ty należysz do tych, którzy marudzą najmniej wink
            • ditta12 Re: Kanały 06.05.08, 22:34
              Dzięki Ci Armio za pomoc i dobre slowo:}}}}}Co ja bym bez Ciebie
              zrobilasmile
              • i_am_the_army Re: Kanały 06.05.08, 23:08
                big_grin
    • 35.a Re: Kanały 06.05.08, 22:01
      1 może nie nadwrażliwość, ale próg wrażliwości i jeśli obniżony możemy
      nie chcieć wchłaniać brudów z czyjegoś świata

      2 staram się nie słuchać takich opowieści, może to dobry sposób,
      by pozostać zdrowszym?
      • i_am_the_army Re: Kanały 06.05.08, 22:20
        czasem jedyny...
      • obecna_xyz Re: Kanały 07.05.08, 10:18
        Armio! Czym wypełniasz swój dzień?
        • i_am_the_army Re: Kanały 07.05.08, 11:31
          hmmm w trakcie tej przerwy w studiach i permanentnego złego samopoczucia raczej
          niewielkie mam pole do popisu wink
          najbardziej brakuje mi ludzi.
          • 35.a Re: Kanały 07.05.08, 12:37
            nie pocieszę pewnie - ludzie na zewnątrz często są złudzeniem,
            mówią "innym" językiem, o co innego im chodzi. i tak się mijamy.
            masz własne miejsce w życiu?
            • i_am_the_army Re: Kanały 07.05.08, 12:45
              wiem, że są złudzeniem, ale tego złudzenia też mi brakuje. przypadkowych rozmów
              o niczym. zwyczajnego posiedzenia sobie na ławce obok kogoś, wysłuchania jakiejś
              staruszki w parku. serio, brakuje mi tego, samej głupiej ludzkiej obecności.
              moje lęki na razie uniemożliwiają mi prawdziwe wychodzenie do ludzi. a tak
              bardzo już chciałaby wreszcie ruszyć gdzieś dupę wink

              nie, nie mam takiego miejsca, co chyba widać w moich wypowiedziach wink
              • obecna_xyz Re: Kanały 07.05.08, 12:49
                To spróbuj zrobić coś DZIŚ choćby na siłę i napisz o tym.
                • i_am_the_army Re: Kanały 07.05.08, 12:53
                  ale o czym?
                  • 35.a Re: Kanały 07.05.08, 15:37
                    smile O tym, że idziesz do parku. Do towarzystwa weź książkę.
                    Uśmiechnij się do jakiegoś psa. Jeśli ktoś będzie chciał zagadać,
                    pozwól mu. Niech sobie mówi smile) WYKONAĆ *
                    • i_am_the_army Re: Kanały 07.05.08, 15:43
                      Wykonałabym, gdybym częściej wychodziła z domu wink a z tym jest gorzej (lęki)
                      No ale miejmy nadzieję, że już niedługo to potrwa.
                      • 35.a Re: Kanały 07.05.08, 15:48
                        Wyjście wieczorem jest łatwiejsze? (nikomu nie powiem, że wychodzisz smile
                        • i_am_the_army Re: Kanały 07.05.08, 20:54
                          E tam, wieczorami tym bardziej siedzę w domu, wieczorami lęki są jeszcze
                          silniejsze, nocą apogeum. I tak codzień, oby do rana.
                          • ditta12 Re: Do Armii! 08.05.08, 19:41
                            Armio, rusz pupę!!!!smileWyjdzmy razem ,Ty u siebie a ja u siebie o tej
                            samej godzinie np.30 minut pochodzimy bez celu i obejrzymy
                            księżyc.Albo 15 minut,co?Kiedy chcesz,bo też sama czasem chodzę ale
                            z Tobą będzie mi rażniej i weselej.Też się boję.
                            • i_am_the_army Re: Do Armii! 08.05.08, 20:00
                              Umowa stoi smile Może w sobotę? (dziś ani jutro nie mogę, i wcale nie chodzi o
                              lęki, hehe)
                              to co, sobota? wink
                              • ditta12 Re: Do Armii! 08.05.08, 20:57
                                smile)))))))))))Jasne tylko wybierz godzinęsmile
                                • i_am_the_army Re: Do Armii! 08.05.08, 21:05
                                  godzina jakaś popołudniowa, napiszę jutro wieczorem wink
                                  • ditta12 Re: Do Armii! 08.05.08, 21:12
                                    oksmile
    • wodnik260 Kanały i empatia 08.05.08, 23:31
      Cześć, tu wodnik.
      Mnie trują tylko najbliżsi, innych filtruję i olewam. Moi starzy są
      mocno empatyczni, żona nie, jedno dziecko nie, drugie tak. Tak to
      się podzieliło.
      Dla mnie ta cała nasza niby-choroba to pochodna empatii. Pewnie już
      było. To jest tak, jakby genialny muzyk słuchał stu orkiestr
      grających różne kawałki - trochę posłucha i przepalą mu się
      bezpieczniki, bo będzie słyszał każdą nutkę. Potem go naprawią i na
      trochę ogłuszą ketrelem albo innym syfem. Ale w tym warsztacie
      serwisowym i tak będzie słyszał wszystko, nawet pod ciężką kroplówą
      i związany szmatami. Bo tam będą sami tacy jak on, no prawie sami -
      paru wariatów też się znajdzie. Żart. Nie przepadam za emotikonami,
      powinno się tak pisać, żeby nie wpływać po chamsku na publikę, niech
      sama pomyśli. (Tutaj to zastrzeżenie raczej nie jest potrzebne, hi
      hi).
      Power tracimy, to jasne, ale też potrafimy baterie naładować. Jest
      taka masa dobrych ludzi (bo nadają wszyscy), że trzeba się tylko
      przejść po ulicy, albo wejść do sklepu , albo coś napisać czy
      zagrać - dopadnie cię masa pozytywnej energii. Trzeba zagadać,
      nienachalnie i tylko kilkoma słowami, nie po to żeby się upewnić czy
      koleś (koleżanka) odbiera, bo to wiesz. Należy się przedstawić,
      werbalnie, co nie znaczy z nazwiska, żeby z lekka ośmielić, jak ktoś
      jest intro.
      Empatia jest ukryta w oczach, widzisz je albo puste, albo
      zainteresowane: o, swój. Tu nikt nie skłamie, choćby się kłamstwem
      zajmował zawodowo - no trudno, tak wyszło, że sprzedaje fałszywe
      perfumy frajerom.
      Jestem osobą nietowarzyską, ufam niewielu. Ale pani w sklepie tak,
      (a co mi pan tu z tą stówą wyjeżdża, no ale dobrze, polecę
      rozmienić), i kolesiowi z rynku (ja strasznie przepraszam, ale widzę
      w panu dobrego człowieka, a ja taki suchy jestem, potrzebuję 1,80 na
      małe piwo żeby wyrównać elektrolity).
      Ze szwagierką nie masz więzów krwi, to nie musisz się specjalnie
      przejmować, jest w języku słowo brzydkie 'spierdalaj', ale skoro
      istnieje, to nie bez podstaw. Inne nacje mają gorzej.
      Ogólnie się z tobą zgadzam, ale filtruj i pobieraj.
      Troszkę zabrnąłem w dygresje, pardon.
      pozdro
      wodnik

      • 35.a Re: Kanały i empatia 08.05.08, 23:59
        Kciuk w górę, dobre pióro. Ketrel też niezły, lubię, jak usypia.
        • wodnik260 Re: Kanały i empatia 09.05.08, 14:54
          35.a napisała:

          > Kciuk w górę, dobre pióro. Ketrel też niezły, lubię, jak usypia.
          A dzięki, fajnie że się podoba. Ja na to uwodzę dziewczyny,
          szczgólnie trzydziestkipiątki.
          Jak coś napiszę dłuższego, to ci zadedykuję.
          pozdro
          wodnik
          • obecna_xyz Era Wodnika 09.05.08, 16:05
            My tu same prawie- trzydziestki piątki. Bardzo porywający akt
            strzelisty ( bez ironii ). Też nie znoszę, ale..smile)
            Ile wyszło temperatury w pupie? (Jak u niemowlaka).No i jakie dziś
            RR?
            Chłopczyk był dotąd tylko jeden, ale wdał się w romans z
            forumowiczką (samotność w sieci); co za historia- na dłuugi serial w
            TV.
            Przeczytaj początek wątku o naszych zawodach- tam się większość
            bywalców przedstawia.Jest jeszcze biznes- woman ale chwilowo w
            szpitalu.
            Też bywałam przypinana do łóżka.Hej!
            • wodnik260 Re: Era Wodnika 09.05.08, 19:50
              Cześć, tu wodnik.
              Inżynier (dobry), niezależny że tak powiem (chodzi o pracę). O pupie
              nie piszę, bo się jeszcze trochę wstydzę, ale ciśnienie spada.
              150/110. Ustępują króciutkie zawroty głowy, takie pssyk.
              Tyle medycznie, teraz ogólnie. Chętnie będę dyżurnym chłopczykiem w
              takim babińcu, zawsze o tym marzyłem. Ja może nie czytałem dokładnie
              (czytam gdzieś od sierpnia 07), ale wydawało mi się, że jest paru
              kolegów regularnie piszących, a może po prostu zwiodły mnie nicki.
              Pytanie: mogę napisać wam coś troszkę dłuższego, takiego na 2
              stroniczki? Nie wszędzie jest to mile widziane, a ja jestem nowy,
              więc pytam nieśmiało. Za pozytywną odpowiedź obiecuję dedykację...
              Oczywiście wszystkie postaci i wydarzenia będą zmyślone, a ich
              ewentualne podobieństwo do osób żyjących będzie czysto przypadkowe.
              A z łożka się rozwiązywałem, siostry twierdziły, że jeszcze takiego
              numeru nie widziały, ćwiczyły na mnie wszystkie możliwe węzły,
              plotły warkocze pod sprężynami, a ja po 6 godzinach wstawałem i
              pokazywałem, że stoję. Czysta złośliwość, ale cholernie mi się
              nudziło tak leżeć. Też miały erę wodnika, ale nie miały killfile'a.

              pozdro
              wodnik
              • i_am_the_army Re: Era Wodnika 10.05.08, 15:15
                hmmm a ja nie kumam - sorry ale nie chce mi się przekopywać wątków - co Ty masz
                zamiar pisać? gdzie? bo wywnioskowałam że chyba nie zwykłe posty wink
                • i_am_the_army Re: PS 10.05.08, 15:16
                  i od razu widać dlaczego nie zajarzyłam - bo ja jestem trzydziestka piątka o
                  dziesięć lat młodsza tongue_out
          • 35.a Re: Kanały i empatia 09.05.08, 22:07
            drugi kciuk w górze, stopy jeszcze na podłodze










            smile))
    • xsenia Re: Kanały 09.05.08, 22:19
      zwierzeta nie wylewaja na nas zadnych toksyn, docencie swoje psy,
      koty, kroliki....ich milosc jest bezinteresowna
      • ditta12 Re: Do Wodnika 10.05.08, 07:30
        Jak to robies ze wychodziles z tych sznurkow?????Ja zrobilam siusiu
        w lozko i wtedy mnie rozwiazali przeklinajac szpetniesmile)))
        • obecna_xyz Re: Do Wodnika 10.05.08, 09:09
          Ja miałam pampersa.
          Do Wodnika: Pisz Pan ile dusza zapragnie. Była tu taka Aniołek, co
          pisała dużo.
          Ja jestem lakoniczna z zamiłowania.
          • ditta12 Re: Do Obecnej 10.05.08, 13:53
            obecna_xyz napisała:

            > Ja miałam pampersa.
            Pewnie zrobiłaś jeszcze kupkębig_grinDDD
        • wodnik260 Re: Do Wodnika 11.05.08, 21:04
          Cześć, tu wodnik.
          Nie jest to instruktaż. Skoro pytasz, będzie na ciebie.
          Pzyjmuje się założenie, że nia ma że boli. Nie chodzi o filmowe
          wybijanie barku w kaftanie. Przyjmujesz postawę cierpliwą (bo co
          masz za wyjście) i którymś z palców zaczynasz bawić się najbliższym
          węzłem. Wczuwasz się w strukturę materiału, w jego powiązanie z
          węzłem poprzednim i następnym. Jednocześnie całą siła napinasz
          sznurek (tylko jeden, z tej strony którą chcesz uwolnić, ja z lewej).
          Włókna w szmacie się wydłużają, bo są prane, ale nieprasowane.
          Trzeba się trochę pomęczyć, ale da radę: mnie by musieli zalać w
          betonie.
          Stosuj tylko, jak chcesz się popisać, a nie rozrabiać, przynajmniej
          nie za bardzo. Najlepiej nie stosuj, bo już cię nikt nie zwiąże,
          chyba że przy innej okazji, i za zgodą.
          Ha.
          pozdro
          wodnik
          • ditta12 Re: Do Wodnika 11.05.08, 22:26
            do WodnikasmileTylko że to były paski a nie sznurki.Mam nadzieję że już
            nikt mnie nie zamkniewinkPozdrawiam Cię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka