poetkam
18.06.08, 09:03
Wczoraj dostałam silnego ataku paniki. Na szczęście dzięki pomocy kilku osobom
z tego forum jakoś się pozbierałam, ale... Nim zaczęłam prosić o pomoc
(Czareg, Armia, Ka_an-serdeczne dzięki!) Córa ma widziała co się ze mną dzieje
i delejże mnie zaczęła uspokajać: "uspokój się, mamusiu, zaraz ci przejdzie,
spokojnie oddychaj mamusiu"...Jest mi głupio, tak cholernie głupio...!!! Nie
chcę powielać sytuacji sprzed lat, gdzie to ja byłam opiekunką dla mojej mamy-
chodziłam z nią do psychiatry, psychologa, podawałam leki, uspokajałam, etc.
Moja Córa ma dopiero 5,5 roku, ja nie mam prawa zwalać się na jej głowę!To ja
mam być dla niej opiekunem i oparciem, a nie na odwrót!!!
Kurczę, co robicie w sytuacji pogorszenia się Waszego stanu zdrowia, tak aby
nie odbiło to się na dziecku?