planasana
11.07.08, 09:50
Zadzwonilam dzis, ze nie przyjde do pracy. Szefowa nawet nie zapytala
dlaczego, wiec nie musialam wymyslac niestworzonych historii. Planuje caly
weekend spedzic w lozku przed netem.
Uniknelam dzisiejszego dnia w pracy, bo czekal mnie maly stres dzisiaj. I nie
chcialo mi sie umyc wlosow, wstac i wyjsc. Jestem leniem smierdzacym. Zawsze
uciekam i unikam niewygodnych sytuacji. Pewnie dlatego nie skonczylam nigdy
studiow, bo uciekalam z zajec zeby sie schowac w domowym zaciszu, zeby nic nie
musiec.
Wiem, ze unikajac sama sobie kopie grob, ale naprawde mi sie nic nie chce
(oprocz zarcia, podsypiania i internetu).
Juz sie nazarlam (paczka M&Msow)i zachcialo mi sie teraz czegos nieslodkiego,
wiec pewnie sie zwloke z lozka i popedze do sklepu.
jestem beznadziejnym przypadkiem.