Dodaj do ulubionych

O przyjemnościach

04.10.08, 12:43

- dobrze zaparzona w ekspresie kawa, z pianką, testowałam różne
gatunki, wierna będę włoskiej Lavazzie

- lampka lekkiego wina - białe albo różowe półsłodkie

- czekoladki Doti

- charakterystyczna biało-pomarańczowa reklamówka z Merlina
przyniesiona do domu (wczoraj przyniosłam Marię Awarię,
podobno cudnie wyuzdana, jeszcze nie wiem smile i 2 książki)

itd.
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: O przyjemnościach 04.10.08, 13:09
      Muszę spróbować coś niecoś z proponowanych przez Ciebie przyjemności. Obecnie
      jestem w takim stanie, że nutka przyjemnego egoizmu należy mi się..
      Dzięki.
      Ja jeszcze dorzucę czekoladę- mleczną, gorzką, byle nie białą.
      • 35.a Re: O przyjemnościach 04.10.08, 13:16
        Próbowałaś Lindta?
        Mam miękkie nogi po gorzkiej z domieszką pomarańczy...
        • poetkam Re: O przyjemnościach 04.10.08, 13:26
          Nie próbowałam. Odrzuca mnie od skórek pomarańczowych- zawiera ona takowe?
          • 35.a Re: O przyjemnościach 04.10.08, 13:39
            Ups. Nie wiem. Raczej pomarańczę instant smile Spróbuj, najwyżej
            oddasz komuś.

            - dobry film, najlepiej w kinie
            - wystawa, nawet uliczna
            - gotowanie, ale weekendowe
            • poetkam Re: O przyjemnościach 04.10.08, 14:36
              ok.
              -Miód z propolisem- właśnie się nim zażeram. Chyba działa przyjemnościowo smile
              -pieczenie z Córą, też weekendowe.
              -i co jeszcze- nie powiem wink
              • 35.a Re: O przyjemnościach 04.10.08, 15:07
                To ja powiem.
                Wolniutko rozebrać pewnego pana (PP) albo nie. Włożyć mu swoje niewinne
                dłonie a guziki jego pięćset jedyn Levi`sów stuk stuk stuk smile
                Nie, on nie nosi 501...ale wiecie, o czym ja. I bawić się 7 rozdz.
                Gry w klasy.

                Mam depresję, bo lubię informatyków i żaden nie jest mój, tylko
                jestem ich Gadająca Żabka sad
            • 35.a Re: O przyjemnościach 04.10.08, 16:39
              - bigos. ze świeżymi grzybami. z czerwonym winem.
    • 35.a Re: O przyjemnościach 04.10.08, 16:24
      - płyta Marii Awarii. chciałam podesłać tu yousenditem, zacytować
      garść. Nie. Jeśli ktoś chce poznać, trzeba z szacunku dla niej
      [uwielbiam laskę, widziałam ją na żywo i słyszałam w wokalizach
      w Operze Wro] zapłacić za orgazm [słuchania] jej. Albo machnąć
      ręką.
      • 35.a Re: O przyjemnościach 04.10.08, 16:37
        [rozsadza mnie od środka.
        Matrioszko, potrzymaj
        Ty rozumiesz hipkę
        antydep throw the window
        słuchanie muzyki daje ZA silne emocje
        komuś, kto kocha ciszę, potrzymaj za
        ręce...zaraz popsuję komputer i już
        będę milczeć]
        • meggi_gi Re: O przyjemnościach 04.10.08, 17:31
          odstaw sobie w ogóle tego antydepresanta az ci hipo minie.przecież on cię jeszcze bardziej nakręca
        • matrioszka42 Re: O przyjemnościach 06.10.08, 10:43
          Kobieto! potrzymam Cię za co chceszwinkJeśli kochasz ciszę, to nie słuchaj, wyłącz świat. A kompa nie psuj, szkoda.
          • 35.a sam się głupi popsuł... 06.10.08, 10:57
            chciałam obejrzeć płytę ze ślubu co na nim byłam, płyta nieodtwarzalna,
            informatyk jeden co go pytałam nieprzyjemny, drugi pomocny, ale
            płyta znowu coś nabroiła w systemie - teraz włączam znowu w syst. awaryjnym.
            cholera.
            wyłączyłam na jeden dzień antydpresant, ale nie mogłam wytrzymać.
            zwiększyłam więc kwetiapnę, 2. z możliwych wariantów zaleconych
            przez moją dr. i co z tego. obudziłam się znów o 5. i godzinę spędziłam
            w łóżku na rozmyślaniu, że jestem wariatem sad
            i jest 11 i dalej mi smutno, zapiszę się na jogę, może ona wyciszy.
            • singapurkaa Re: sam się głupi popsuł... 06.10.08, 23:00
              Nie wkręcaj się w schemat pt. "wraca depresja", to tylko ten jeden z gorszych
              dni. A może pojawia się jesienna nostalgia i tęsknota za czymś
              niezidentyfikowanym. Pozdrawiam
              • 35.a Macie rację, 06.10.08, 23:33
                Pani Sąsiadko.
                Znów jestem cała happy.
                Z radości umyłam 16 schodków i mój kawałek
                klatkowej podłogi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka