Dodaj do ulubionych

lexapro i haloperidol

24.10.08, 22:17
byłam u lekarza, bo birę seroxat i pernazyne, a czuję sie zupełnie
wypompowana, energia uszła ze mnie zupełnie... stwierdził dystymię i
zamienił seroxat na lexapro a pernazynę na haloperidol, bo bałam
się, ze przytyję i nie chciałam jej brać. ponoć ma ten zestaw pomóc
odpędzić niechciane myśli (dumam ciągle o swoim nędznym losie a
chciałabym normalnie funkcjonować i wziąć się do pracy). Do tego mam
okresowo osłabienie siły mieśni albo przykurcze i zbyt duże
napięcie. No i uścisk w gardle. Bardzo bym chciała, zeby tym razem
trafił. Nie dbam o siebie, o dom, jestem do niczego a cały czas
drepcę i niby sprzątam... zmuszam się do normalnego funkcjonowania i
wykonuję najważniejsze rodzicielskie obowiązki. A teraz to mi się
nawet pisać nie chce ...
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dr.zabbon Re: lexapro i haloperidol 25.10.08, 20:14
      Lexapro dobry lek, znam dwie osoby, którym pomógł, właśnie próbuję namówić na
      niego swoją mamę. Jaką dawkę bierzesz? Dziwi mnie ta pernazyna, a jeszcze
      bardziej teraz haloperidol. To nie są leki najnowszej generacji - skutecznie
      oczywiście są, ale do tej pory spotykałam się z raczej nowszymi antypsychotykami
      - na forum królują chyba olanzapina (sama biorę) i kwetiapina. Ale w ogóle to
      masz dwubiegunową?

      Trzymaj się tej depresji!!! Trzymaj się z całej siły!!! Wyjdziesz z tego!!! To
      cholerstwo w końcu minie, na pewno.
      U mnie dokładnie rok temu zaczynała się depra. Chorowałam niestety długo i
      miałam już bardzo mało nadziei. Ale wyszłam z tego!!! Tylko teraz nie pozwalam
      sobie odstawić końskiej dawki antydepresanta. wink

      A rodzicielstwo Twoje ile wynosi pociech?
    • ikar113 Re: lexapro i haloperidol 26.10.08, 01:20
      Wiesz co, ja też uważam Lexapro za dobry i skuteczny lek. Ale ten
      Halopierdol? Toż to lek najstarszej generacji, powodujący MNÓSTWO
      wrednych i potwornych objawów ubocznych. No nie wiem, czy to był
      dobry pomysł. W porównaniu do Pernazyny to po prostu słonia powala.
      • laguma Re: lexapro i haloperidol 26.10.08, 19:27
        na co właściwie zapisują lexapro? Na typowe objawy depresyjne? Jeśli
        tak to samo mi nie pomoże. Ja walczę też z objawami neurologicznymi
        od 2 miesiecy - miała pomóc pernazyna, ale brałam tylko 2x20mg i
        wiecej sie bałam (tycie). No i w tej dawce nie pomogła. Chodzi o
        te "przykurcze" i "osłabienia". Do tego coś, co moj świrolog
        nazywa "niechciane myśli" czyli rozmamłamie, dumanie o sobie, o
        swoim nieszczęsnym marnym losie podczas, gdy "robota leży". Chce
        żyć aktywnie i nie mogę. Stąd ten haloperidol. Nie wiem dlaczego mi
        go zapisał. Na co go zapisują? Jestem dwubiegunowa, ale z przewagą
        depresji względnie dystymii. Hipomanię miałam tylko kilka razy w
        życiu. To było super przy tym moim całym rozmemłaniu...
        A pociechy mam dwie - 6 lat nadpobudliwa i 1,5 roku "odkrywca
        świata" czyli dostaję po nerwach ostro.
        • dr.zabbon Re: lexapro i haloperidol 26.10.08, 22:19
          Hej, Laguma.
          Według podręcznika psychiatrii typowe objawy depresji to:
          1. obniżenie nastroju
          2. zahamowanie psychoruchowe
          3. objawy somatyczne i zaburzenia rytmów biologicznych
          4. lęk.
          Z tych czterech masz co najmniej trzy: ad 1. "dumanie (...) o swoim nieszczęsnym
          marnym losie", ad 2. "robota leży", ad 3. "przykurcze i osłabienia". Czyli
          depresja wypisz, wymaluj.
          Ja na studiach, zanim wywaliłam pełnoobjawową depresję, przez kilka miesięcy
          mdlałam na ćwiczeniach.

          Lexapro powinno być ok. Ja rozważałabym ewentualnie jeszcze Efectin albo
          Wellbutrin zamiast Lexapro, ale jestem przekonana, że będzie ono dla Ciebie
          skuteczne.

          Haloperidol to lek przeciwpsychotyczny. Stosuje się go na "niechciane
          myśli", jak najbardziej. A co Ty sobie tak właściwie myślisz?

          Uściskaj pociechy. U mnie ich jest trzy: 5,5 roku, 4 lata, rok i trzy miesiące. smile

          Trzymaj się, nie daj się! "Rozmemłanie" mija. Ja cieszę się teraz równowagą po
          dziewięciu miesiącach depresji. Ale ta równowaga utrzymywana jest
          farmakologicznie - biorę cztery psychotropy. Nie mam właściwie działań
          niepożądanych, tylko strasznie utyłam, 11kg.
          No i jeszcze chodzę na psychoterapię. Trwa to już kilka miesięcy i jest
          całkowicie bezpłatne. I przynosi korzyści.

          Pozdrawiam.
    • laguma Re: lexapro i haloperidol 27.10.08, 19:21
      Dzięki, Twój post trochę rozjasnił mi sytuację. Faktycznie ten
      zestaw lexapro+haloperidol moze nie jest dla mnie dobry. Nie chodzi
      o to, ze jestem mądrzejsza od lekarza smile obawiam się, że
      wprowadziłam go w błąd. Wydaje mi sie, że coś co on
      nazywa "niechcianymi myślami" jest tylko "częścią składową" mojej
      obecnej dystymii. Kiedy nastrój się poprawia (są okresy kiedy czuję
      się lepiej) nie mam czasu na rozczulnie się nad sobą, biorę sie do
      pracy i myślę o tym, co robię albo planuję, co mam jeszcze zrobić.
      Myślę o tym, co się dzieje wokól mnie a nie zadręczam się
      rozmyślaniem nad swoim "nieudacznictwem". Niska samoocena, trudności
      w koncentracji, w planowaniu zadań na przyszłość, zmęczenie,
      zniechęcenie to przecież nic innego jak skutki obniżonego nastroju.
      Myślę, że będę brała przez miesiąc lexapro i zobaczę jak sie będę
      czuła. I tak mam rozpisane leki na kilka miesięcy więc jak poczekam
      z tym haloperidolem nic się nie stanie. Zacznę brać 2 nowe leki
      jednoczesnie to nie bęę wiedziała, który z nich jak na mnie działa.
      Może lexapro samo wystarczy. Nie wiem tylko, co zrobić z trzecim
      lekiem, który miałam zacząć stopniowo wprowadzać za około 2
      tygodnie - lamotrix. Podobno reguluje wahania nastroju.
      • dr.zabbon Re: lexapro i haloperidol 28.10.08, 23:33
        Lamotrix to stabilizator. Większość forumowiczów coś takiego bierze - lit,
        karbamazepinę, kwas walproinowy, olanzapinę albo lamotryginę czyli Lamotrix (np.
        biorę ja razem z litem). Wprowadź ją koniecznie.
        To najnowszy ze stabilizatorów, ma dobrą opinię. Ma też lekkie działanie
        antydepresyjne. Powinien być dla Ciebie ok.

        Ja mam jutro spotkanie z moim Profesorem. Okaże się, czy jestem już zdrowa, czy
        może nie. Sama - nie wiem.

        Pozdrawiam,
        dr Żabbon
        • ikar113 Re: lexapro i haloperidol 29.10.08, 06:20
          Jaswohl, Lamotrix wprowadzaj bez obaw, dobrze działa i nie ma
          żadnych objawów ubocznych (sam biorę od marca). A z Halopierdolem
          poczekaj, moim zdaniem (i nie tylko) to naprawdę wredny lek.
    • laguma Re: lexapro i haloperidol 30.10.08, 23:24
      dzięki za dobre słowo. Biorę lexapro i (jeżeli to możliwe po 5
      dniach) już czuję poprawę. Nie wiem, czy to naprawdę możliwe czy to
      może taka podświadoma reakcja, wiara, że ten lek będzie trafiony, że
      tym razem się uda ... właściwie to nie ma znaczenia. Ważne, ze mam
      więcej energii, chęci do pracy, do życia. Pewnie za jakiś czas znowu
      zacznę marudzić, ale co tam, dzisiaj jest dobrze!
        • dr.zabbon Re: lexapro i haloperidol 31.10.08, 15:59
          Działa, działa, te nowe leki tak mają, że pierwsze efekty już po około tygodniu.
          Trzymamy kciuki.
          Ale lamotryginę też zacznij brać w oznaczonym czasie. Jeśli masz ChAD, to
          powinnaś brać na stałe stabilizator, lamotrygina to najnowszy z najnowszych. Mam
          koleżankę, która "marzy" o lamotryginie i nie rozumie, czemu nasz doktor trzyma
          ją na licie. Hi, hi, ale mnie lamotryginę dał. wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka