Dodaj do ulubionych

Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a?

14.11.08, 21:20
Proszę dać znać, co u Niej słychać?
Obserwuj wątek
    • 35.a Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 14.11.08, 23:23
      Skontaktował...
      Osoba chciała widocznie pozostać anonimowa, ja to rozumiem.
      Łaziłam sobie po mieście. EMPiK, Sephory, takie tam...
      • megan.k Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 06:51
        Ta osoba mogła się jednak odezwać pod innym nickiem. Przecież Twój post był bardzo niepokojący. Nikt nie napisał nawet, że żyjesz. Nie rozumiem tego.
        • ka_an Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 09:14
          Przecież napisałam wyluzujcie, czego tu nie rozumiesz?
          • 35.a Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 10:38
            Bo ja pisałam "umrzeć"...
            Sama się czasem boję tego, co się ze mną dzieje. Mama "jesteś świadoma,
            co się z Tobą dzieje". No właśnie nie, nie zawsze.

          • megan.k Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 12:47
            "Wyluzować" to jednak nie to samo co: "jest OK", o które prosiłam.
            Kazałaś wyluzować nam, nie pisząc, co się z Nią dzieje, a to znaczna różnica. To kiedy ktoś wyluzowuje (jak to określiłaś), zależy tylko od jego wrażliwości i empatii.
            • tosiedazrobic megan 15.11.08, 13:54
              habilitację robisz i materiał CI potrzebny?
              jakby co, to ja tu robię za bezczelną. insolent po angielsku.

              Poważńie: poważnie to sie boję, że Ty mi policję na chatę byłabyś
              gotowa sprowadzić(czy nawet o tym nie pomyślałas?) Do czego to
              prowadzi? DO tego,że nie będę tutaj pisac, kiedy chcę umrzeć.
              jak zwykle zapomniałam o instruckji: czytac bez emocji, na sucho jak
              instrukcję obsługi tu: wstaw nazwdę dowolnego sprzętu agd, rtv smile
              i w ogóle mam nadzieję, że jestes mądrzejsza ode mnie, takich ludzi
              mi trzeba.
              • megan.k Re: megan 15.11.08, 14:14
                Chciałabyś, żeby, po Twoim poście informującym, że chcesz umrzeć i ciszy przez parę następnych godzin, forum zamilkło? Zapamiętam Twój nick, obiecuję, że jak TY napiszesz na forum, że chcesz umrzeć, nie zrobię nic, jeśli tego naprawdę chcesz.
                • tosiedazrobic Re: megan 15.11.08, 16:19
                  trzymam Cie za słowo. reszta jest milczeniem.
                • ka_an Re: megan 15.11.08, 17:59
                  To ja też się dopiszę do tej listy - niehumanitarna i nieempatyczna Kasieńka wink
              • 35.a nie masz racji, Tosia... 15.11.08, 15:48
                gdyby nikt nie zareagował, pomyślałabym sobie: aha.
                nie byłoby mi fajnie
                (oczywiście, że nie robiłam sobie żartu, w istocie
                było fatalnie)

                na mnie lepiej poza tym działają dosadne słowa, krzyk,
                "przytulam" w takim kontekście rozbełtujesmile pozwalam
                nawet nawrzeszczeć, wtedy pokornieję, jestem trusia.
                i szanuję tego, kto nawrzeszczałsmile pod warunkiem, że
                słusznie.


                zawsze w teatrze mam dreszcze, no bo te postaci ze sceny tak
                głośno, w dodatku nie mają mikrofonów. chyba.

                chrzanię, ale dziś jest jakby trochę lepiej. połaziłam po mieście
                2 godziny, pod koniec zerwał się wiatr i zaśpiewało mi w duszy:

                pl.youtube.com/watch?v=-FysG72APrs
                (teledysk do dupy, wpływy Aleksandry Laski, nie lubię)

                I tym samym kończę wątek "umrzeć".

                --
                czekam na wiatr, co rozgoni
                • tosiedazrobic Re: nie masz racji, Tosia... 15.11.08, 16:31
                  i ciągle przypominasz mi jak dawno nie jadłam sosou chrzanowego. idę
                  se ukopać smile
                  • 35.a Pospiesz się, 15.11.08, 16:32
                    w grudniu będzie ciężko szło kopanietongue_out
    • tosiedazrobic Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 13:47
      Niestety mnie przypada udział w tym zadaniu uncertain

      :d
      • megan.k Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 14:00
        Dlaczego NIESTETY ? smile
        • meggi_gi Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 14:50
          nie rozumiem dlaczego najezdzacie na Megan?własnie należy jej się szacunek za to że zareagowała.nigdy nie należy bagatelizować czyichś zapowiedzi samobójczych i Megan zachowała się bardzo humanitarnie.Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu,mawia mój znajomy,ale w takim przypadku lepiej jest trochę przesadzić niż zrobić za mało.
          • tosiedazrobic Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 16:19
            moja osobista Kapralka(pozdro dla anne-marie)to zwykła mówic :" o ja
            pierd..."
            • 35.a Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 16:22
              Tosia? Ty jesteś na forum trochę w roli pajaca - sama wchodzisz
              w tę rolę. Jesteś zdrowa jak rydz. Lubię Cię, ale podskakujesz
              i kurczę zupełnie nie pojmuję dlaczego. Dla hecy?
              • tosiedazrobic Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 16:25
                normalnie Babsztylu odszczekasz tego pajaca.
              • tosiedazrobic wiem! 15.11.08, 16:26
                obiegniesz PKiN tak jak pewna Monika O.
                • 35.a A Ty się zachowuj. 15.11.08, 16:31
                  • tosiedazrobic Re: A Ty się zachowuj. 15.11.08, 16:33
                    właśnie...z tym "się" to jakos najtrudniej. koniec flooda.
          • ka_an Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 18:04
            JA personalnie najeżdżam na megan.k, bo nie lubię jej misjonarskiego tonu.
            Chwała jej za to, że zainteresowała się losem 35.a, biję pokłony, tak szczerze i
            bez ironii. Ale z ta policją to przegięła.
            • megan.k Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 18:19
              "Ale z ta policją to przegięła."

              Czy u kogoś była policja ??? smile
              • 35.a u mnie. raz. 15.11.08, 18:26
                jak trzasnęłam mocno drzwiami swojego pokoju. szyba wylecieli.
                tatuś zadzwonił na policję. nie na szybę. na mnie. że rozrabiam.
                tatuś był nawalony jak stodoła. a ta policja miała...

                nie wiem, co miała. chłopcy przyjechali, jak szlochałam i zamiatałam
                szkło. kazali się tatusiowi uspokoić i go spisali. dlaczego mnie
                nie, to nie wiem.

                megan i ka_an - możecie spuścić powietrze?
                • tosiedazrobic Re: u mnie. raz. 15.11.08, 18:29
                  przestań pompować An.over



                • ka_an Re: u mnie. raz. 15.11.08, 18:29
                  Uff wink
              • tosiedazrobic Re: Czy ktoś skontaktował się w realu z 35.a? 15.11.08, 18:27
                policja nie, ale do niektórych zajezdza super ekspres, zaraz po
                fakcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka