obecna_xyz
10.02.09, 12:16
No i pie......... nosem o zamknięte szklane drzwi.
Byłam tylko dwa dni w wymarzonej pracy i mam takiego lota jak 7 lat
temu(od tak dawna nie czułam się tak źle). Sympatyzujący!Nie
mówcie,że to nic, że przetrwam. G...., jestem chora jak pies i pora
się do tego przed sobą przyznać. To chyba najtrudniejsze: NIGDY NIE
BEDĘ JUŻ PRACOWAĆ.SM i CHAD to chyba wystarczy, by sobie
odpuścić,jak będę forsować jeszcze na wózku wyląduję.Muszę nauczyć
się siebie i życia na nowo w roli Perfekcyjnej Pani Domu i Domowej
Kurki Złotopiórki. Czapki z głów przed pracującymi, ja nie mogę.:-
/Uściski