trochoida
23.02.09, 02:06
Witam was serdecznie. Zwracam sie do Was z prosba o konkretne porady.
Jak postépowac z osoba która ma manié?
Jak reagowac by nie pogarszac sytuacji?
Co robic, by maz nie traktowal mnie jak swojego najwiekszego wroga?
Maz ma bardzo dlugo utrzymujáca sie manié. Ma tez krótkie okresy stabilne oraz
obnizenia nastroju, ale nie do konca potrafie to rozpoznawac. Nie mamy za
dlugiego stazu wiec na depresjé jeszcze nie trafilam. Ale wiem od niego, ze
sie zdarza.
Teraz jednak ma glównie manié. Wydaje mu sie ze jest bogiem, jest idealny, nie
popelnia bledow a wszyscy naokolo sa do kitu. Stal sie despotyczny i nie da
sie z nim dogadac. Ma milion pomyslow na minute. I niestety niektore
realizuje. Np. pol roku temu w przyplywie fantazji kupil starego mercedesa
robiac debet na koncie twierdzac ze to jego nowe hobby. Szybko mu sie znudzil.
Teraz sie przyznal, ze sory kochanie ale mialem hiper i bylem niepoczytalny.
Nie chce sie leczyc farmakologicznie za zadne skarby.
Jedyne na co go namowilam to na rozmowe ze swoja pania psycholog u ktorej mial
6 letnia terapie jako nastolatek (patologiczna rodzina).
Gdybysmy mieszkali w Polsce moze byloby latwiej uzyskac jakas pomoc...
W kazdym badz razie musze jakos nauczyc sie z nim zyc i bardzo was prosze o
pomoc. Jakich reakcji oczekujecie kiedy macie manié? A jakie was draznia i
pogarszajá sytuacjé?
Bede wam wdzieczna za wskazówki.
Pozdrawiam serdecznie.