06.03.09, 15:45
Już nie mam pracy,od dzisiaj.Zwolnili mnie po 12 latach na umowę o
dzielo.Murzyn zrobil swoje......
Obserwuj wątek
    • ka_an Re: praca 06.03.09, 15:48
      Przykro mi Ditta, cóż takie życie...
    • poetkam Re: praca 06.03.09, 15:52
      Bardzo Ci współczuję... A podano jakiś konkretny powód zwolnienia
      Twego?
      Mam nadzieję, że wiesz, że to jeszcze nie koniec świata...
      Trzymaj się jakoś...
    • czareg Re: praca 06.03.09, 16:20
      To źle, bardzo źle.
      Coś tak czułem przez skórę, że twój szef to zimny drań. I kij mu w oko.
      Spróbuję posprawdzać, jakie masz możliwości - w końcu 12 lat płaciłaś składki
      ZUS-owskie.
      • megan.k Re: praca 06.03.09, 22:13
        Od umowy o dzieło nie płaci się składek ZUS. Jeśli to była tak naprawdę umowa o pracę, można zaskarżyć pracodawcę do Sądu Pracy, teraz nie masz już nic do stracenia.
        • ditta12 Re: praca 07.03.09, 14:41
          Myślisz ze sedzia uwierzy czlowiekowi ktory miał zólte papiery?
          • megan.k Re: praca 07.03.09, 14:56
            To nie ma znaczenia. Ważne jest, jak tak naprawdę wyglądała Twoja praca (stałe godziny pracy, wykonywanie poleceń jakiegoś przełożonego, zakres obowiązków, rezultat pracy - czy można mówić wogóle o jakimś dziele). Jeśli nie chcesz pisać na forum, to napisz do mnie na skrzynkę gazetową.
    • beatrix-kiddo Re: praca 06.03.09, 16:56
      Ditta, współczuję Ci bardzo.
      Ale jestem pewna, że jak zaczniesz brać leki i minie Ci mania, to zajdziesz o
      wiele lepszą pracę!!!! I lepszego szefa! Tylko zacznij brać leki....
      • ditta12 Re: praca 06.03.09, 17:55
        beatrix ,wsadz sobie cała baterię tabletek w dupębig_grin
        dzięki Czareksmile
        • beatrix-kiddo Re: praca 06.03.09, 18:20
          ditta12 napisała:

          > beatrix ,wsadz sobie cała baterię tabletek w dupębig_grin

          I tak wygląda nie leczona mania.
          Słuchaj nadal Mskaiq, Ditta, psychiatryk coraz bliżej. Ubezwłasnowolnienie przez
          rodzinę też.
          Nie dość, że wypisujesz dziwaczne rzeczy, to zauważam agresję.
          Ale proszę bardzo, nie bierz leków dalej, wolna wola. Mskaiq już niejedną osobę
          do psychiatryka wpakował. Nie lecz się nadal. Poczekamy, zobaczymy. Żal mi Cię i
          tyle.
          Bluzgaj, nie lecz się, słuchaj Maska.... psychiatryk czeka.
    • 36.a Re: praca 06.03.09, 23:03
      żaden murzyn, takie teksty będzie się słyszało/czytało coraz częściej.
      raduje się dusza ma z powodu dwóch stosunków pracy
      bo w tej nr 1 zaczyna się robić bardzo ale to bardzo cieniutko.
      momement zwalniania jest bardzo przykry, ale potem MOZE byc bardzo
      do przodu. ale najpierw leczenie, ditta, słyszysz?
      • ditta12 Re: praca 07.03.09, 00:27
        jestem zdrowa bo pracowalam w mojej firmie 12 lat.Co mi dolega?Jak
        ktos cory to w lozku lezybig_grin
        • lourelou Re: praca 07.03.09, 00:37
          Bardzo chciałabym Pani pomoc. Co Pani umie, kim Pani jest z zawodu8
        • 36.a Re: praca 07.03.09, 00:50
          nie, dziecko.
          w chorobach psychicznych można chodzić.
          choć czasem lepiej, aby niektórzy usiedli i pomysleli...
          • ditta12 Re: praca 07.03.09, 08:04
            36.a napisała:

            > nie, dziecko.
            > w chorobach psychicznych można chodzić.
            > choć czasem lepiej, aby niektórzy usiedli i pomysleli...

            dobrze by było wszystkich naraz zamknąćsmile

            Zawiodłam się na zyciu;to mój zawód ale uczę się chętniebig_grin
            • 36.a Re: praca 07.03.09, 09:14
              taa...buty porownywac z butą. kiedy idziesz do lekarza?
              • ditta12 Re: praca 07.03.09, 10:06
                36.a napisała:
                <taa...buty porownywac z butą. kiedy idziesz do lekarza? >

                zdefiniuj proszę slowo "buta" bo nie wiem o co Ci chodzi chodzismile
                • cul-pa Re: praca 07.03.09, 11:51
                  Megan może mieć rację. Ditta, opamiętaj się i bierz leki!
            • megan.k Re: praca 07.03.09, 09:25
              A nie pomyślałaś, że może powodem zwolnienia było właśnie to, że się nie leczysz, a pracodawca dostrzega objawy Twojej choroby i to, że przeszkadza Ci to w wywiązywaniu się z obowiązków?
              • ditta12 Re: praca 07.03.09, 13:55
                Obowiązki wykonalam tak jak zwykle a osoba która zadzwonila do mojej
                córki opowiedziala ze zmoczylam wlosy.Czasem mi goraco bo okien nie
                można w pokoju otwierac ale wlosy uczesalam,związalam gumka i
                przypięlam spinkami.Nie wiem kto zadzwonił,córka nie chce mi
                powiedziec.W pracy dowiedziałam sie ze dział likwiduja i dlatego
                zostaję zwolniona,chociarz dziwne ze tylko ja ale niech tam.Córka
                jest wrogo do mnie nastawiona przez mojego brata,pewnie podpisał
                kiedys zgode na umieszczenie mnie w szpitalu bez mojej zgody a teraz
                się boi o swoja dupę.Juz go spisali wtedy gdy mnie więzil w moim
                wlasnym domu bezprawnie i schowal mi klucze.
                • awanturka Re: praca 07.03.09, 14:02
                  Ditta! Tyle osób mówi Ci, że z Tobą jest nie dobrze (ja się do nich przyłączam). Uwzięli się tak wszyscy na raz na ciebie, czy co? Czy możliwe jest żeby tyle osob niezależnie od siebie mówiło Ci to samo. Cały świat sprzysiągł się przeciwko Tobie? Pomyśl czy to możliwe.

                  Martwimy się tu o Ciebie.

                  • ditta12 Re: praca 07.03.09, 14:40
                    awanturka napisała:

                    > Ditta! Tyle osób mówi Ci, że z Tobą jest nie dobrze (ja się do
                    nich przyłączam)
                    > . Uwzięli się tak wszyscy na raz na ciebie, czy co? Czy możliwe
                    jest żeby tyle
                    > osob niezależnie od siebie mówiło Ci to samo. Cały świat
                    sprzysiągł się przeciw
                    > ko Tobie? Pomyśl czy to możliwe.
                    >
                    > Martwimy się tu o Ciebie.
                    >
                    Mówisz w swoim imieniu czy "tylu osób"?Masz może dla mnie jakieś
                    konkretne propozycje?Trzeba mi poszukać nowej pracy i tyle.To
                    zadanie priorytetowe.Pozdrawiam.
                    • beatrix-kiddo Re: praca 07.03.09, 14:45
                      Ditta, my tu wszyscy mamy dla Ciebie konkretną propozycję, żebyś poszła do
                      lekarza i wróciła do zażywania leków. Wtedy łatwiej będzie pomyśleć o nowej
                      pracy, naprawdę.
                    • megan.k Re: praca 07.03.09, 16:49
                      "Trzeba mi poszukać nowej pracy i tyle.To
                      zadanie priorytetowe."

                      Chyba MUSZĘ POSZUKAĆ NOWEJ PRACY, a to różnica.
                      • ditta12 Re: praca 07.03.09, 16:52
                        może to suma,szkoda ze mi nie odpisałaś.
                        • megan.k Re: praca 07.03.09, 16:59
                          Nie odpisałam na co?
                • lolinka2 Re: praca 07.03.09, 17:06
                  i zamkną cię po raz kolejny, droga ditto

                  AMEN (tj. niech się tak stanie).
    • megan.k Re: praca 07.03.09, 16:54
      "nie wytykaj mi ze jestem chora bo tak nie
      jest.Adieau"

      To co robisz na tym forum dla ludzi chorych na CHAD??? Żegnam. Wracaj do zdrowych. Powodzenia.
      • ditta12 Re: praca 07.03.09, 16:59
        Cieszę się ze juz nie musze Cię czytać,chora megan.ksmileBiedactwo
        malutkie,za to wielki buziak_cmok!
    • poetkam Re: praca 07.03.09, 17:06
      Ditto, Ty wiesz, że Cię lubię i niepokoję się o Ciebie, (jak wszyscy tu na
      forum), ale krzywdzić innych Ci nie wolno! To, że Ci źle, nie znaczy, że masz
      przygadywać innej osobie, która troszczy się o Ciebie. Gdyby się nie martwiła o
      Ciebie nie odpisywałaby Ci na żadnego posta.
      Czasem pomoc innym polega nie tylko na głaskaniu ich po główce, ale na
      konkretnej radzie, a czasem nawet ostrzejszym zachowaniu- taki "kop w tyłek"
      może więcej zdziałać, aniżeli użalanie się nad kimś!
      Rozumiem Twój zawód spowodowany utratą pracy, ale nie rozumiem, jak możesz
      uzewnętrzniać się na Beatrix.
      Zastanów się poważnie nad wizytą u lekarza.
      I nie krzywdź innych, proszę...
      • beatrix-kiddo Re: praca 07.03.09, 17:14
        Poetko, tu nie ma o co robić kwestii, przecież to choroba... przecież zdrowa
        osoba nie plotłaby tak kompletnie od rzeczy. Dlatego ja się na Dittę nie
        gniewam, mnie tylko przeraża jej stan. No ale skoro ona sama uważa, że jest
        zdrowa, to co my możemy?
        • poetkam Re: praca 07.03.09, 17:17
          Masz rację, to już jest trudniejsza sprawa.... Ale jak wysłać taką osobę do
          lekarza? Bardzo się o nią martwię... Kiedy ja czuję, że coś jest nie tak ze mną,
          zastanawiam się poważnie nad wizytą i kiedy trzeba - idę.
          Szkoda mi jej...
          • ditta12 Re: praca 08.03.09, 00:07
            No tak kochane dziewczynki,chyba nic tu po mnie bo jak bedę głodna
            to i tak nie mam co liczyc ze mnie nakarmicie.Syty głodnego nie
            zrozumie.Trzymajcie się.Cieszę się ze Wam jest
            dobrze,maciepracę ,zabezpieczenie finansowe i ciepełkosmileWspierajcie
            się dalej i użalajcie nad sobą wzajemnie.Pozdrawiam serdeczniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka