czubata
19.05.09, 14:57
Ciężki okres moi drodzy przeżywam ostatnio,i to nie z powodu mojej choroby,
ale z powodu choroby mojej siostry.Jak wam pisałam,przyjechała do mnie w
odwiedziny i siedzi już miesiąc.Dwa chady pod jednym dachem to ciężka sprawa
zwłaszcza że ona pije bez opamiętania,a co to się potem dzieje...W tym
wszystkim jestem zaskoczona jak dobrze się trzymam.Biore leki jak w zegarku bo
tylko się na nią spojżę to wiem że musze.Jej leki też załatfiłam.Poprostu
poszłam do przychodni rejonowej do takiego zakręconego doktorka i
opowiedziałam o swojej chorobie,że zbrakło mi leków i bez problemu dostałam co
potrzeba.Siorunia zażywa clonazepam,więc w zaistniałej sytuacji troszkę jej te
tabletki podbieram.Wiem co na to powiecie ale wierzcie mi,co mnie nie zabije
to mnie wzmocni.Tylko czekam kiedy sobie z głowy włosy powyrywamy.Kocham ją to
oczywiste,ale co za długo to niezdrowo.pozdro