daifak26
14.06.09, 00:25
Ja mam taki problem, że w czasie depresji czekam i myślę tylko i
wyłącznie o śmierci i zastanawiam się jak najszybciej i
najskuteczniej popełnić samobójstwo, ale jestem w stanie w miarę
normalnie funkcjonować (nie gniję w łóżku itp.) i w ostateczności
powstrzymuję się od prób samobójczych. Tak mi cierpi dusza, że nie
mam sił na lanie łez - cierpię wewnętrznie. Mania natomiast
podwyższa mi jedynie wydajność pracy umysłowej, samopoczucie i
poczucie własnej wartości (czuję, że stać mnie na wszystko) - hipo
nie miewam. W związku z tym nikt z najbliższych mi nie wierzy, że
mam CHAD, mimo że na 99% jestem o tym przekonana i to czuję. Czy
mieliście coś takiego, że sami na początku zaczęliście czuć depresję
i zaskakujące wahania nastroju, skarżyć się najbliższym na depresję
i potem dopiero po jakimś czasie rodzina i inni ludzie to zauważyli?
Czy we wszystkich przypadkach na początku choroby zostaliście przez
rodzinę skierowani do lekarza?