mama-cudownego-misia
27.11.09, 18:52
Zaraziła się ode mnie niestety, i to tą świńską, bo na mnie bardzo
dobrze podziałało tamiflu. Mocno kaszle, trochę kicha, wymiotuje w
trakcie jedzenia albo od kaszlu i ma już 38,4. Buuu... Na razie
dostaje prawoślaz w syropku (rubital) i Esberitox N, zaraz też
dostanie paracetamol, a jutro o 13.00 jedziemy do pediatry na
osłuchanie i po mocniejsze leki. Kurcze, mam nadzieję, że uda się
uniknąć szpitala...
Dziewczyny, przypomnijcie mi, jak się łączyło paracetamol z
ibuprofenem? W razie gdyby samym paracetamolem się nie dawało zbić
gorączki? Po 4 godzinach można było podać nurofen, dobrze pamiętam?
Bo ja na aspirynie miałam 40 stopni, więc obawiam się, że ona też
może wysoko zagorączkować.