Dodaj do ulubionych

Małgosia ma grypę :-(

27.11.09, 18:52
Zaraziła się ode mnie niestety, i to tą świńską, bo na mnie bardzo
dobrze podziałało tamiflu. Mocno kaszle, trochę kicha, wymiotuje w
trakcie jedzenia albo od kaszlu i ma już 38,4. Buuu... Na razie
dostaje prawoślaz w syropku (rubital) i Esberitox N, zaraz też
dostanie paracetamol, a jutro o 13.00 jedziemy do pediatry na
osłuchanie i po mocniejsze leki. Kurcze, mam nadzieję, że uda się
uniknąć szpitala...

Dziewczyny, przypomnijcie mi, jak się łączyło paracetamol z
ibuprofenem? W razie gdyby samym paracetamolem się nie dawało zbić
gorączki? Po 4 godzinach można było podać nurofen, dobrze pamiętam?
Bo ja na aspirynie miałam 40 stopni, więc obawiam się, że ona też
może wysoko zagorączkować.
Obserwuj wątek
    • mamakubusia9 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 19:11
      A skąd wiesz, że ma tą świnska, robiliście testy?
      Ale ponoć dzieci o wiele lepiej ją znoszą.
      Mam nadzieję, że Gosia nie będzie tak wysoko gorączkować i że jakoś
      łagodnie to przejdzie.
      Trzymajcie się
      • ewelajnawrocek Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 19:27
        o w mordę..
        zycze zdrówka
        Beatko, czy ona to mogla juz miec w niedziele?
        Bo moj wrocil w niedziele po spotkaniu wczesniakow z cieknącym katarem,
        teraz cieknie ciurem, lekarz mowi, ze to wirus jakis.
        • mama-cudownego-misia Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 20:10
          Wiesz co, nie sądzę, bo czas wykluwania tego to jest 7-12 dni, a
          zaraźliwe to jest na jakieś 2-3 dni przed wystąpieniem objawów, a i
          to słabo. Raczej Ci się chłop zaziębił po prostu, albo wcześniej coś
          złapał.
          Poza tym kontakt z osobą zagrypioną miałyśmy chyba w zeszły piątek,
          nie zdążyłybyśmy zacząć zakażać.

          Testów na świńską nie robiłam, bo to 350 zł kosztuje, ale tamiflu na
          mnie podziałało w 1 dzień, a ono podobno na zwykłą grypę bardzo
          słabo działa. Zresztą nieważne jaka, ta świńska nawet łagodniejsza
          jest. Ważne, żeby mi młoda do szpitala nie trafiła...
          • blaszka0662 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 22:11
            Szybkiego rozprawienia się z jakąkolwiek by to była grypą.
          • marta_i_koty Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 23:34
            mama-cudownego-misia napisała:


            > ale tamiflu na
            > mnie podziałało w 1 dzień, a ono podobno na zwykłą grypę bardzo
            > słabo działa.

            O, z tym sie nie zgodzę - moja podopieczna miała zwykłą grypę i na
            nią tamiflu podziałało, tak samo na jej siostrę i 3-letniego
            siostrzeńca, u których tez sezonówka była...
            Skąd Ty masz jakies niezbyt sprawdzone informację?
            • artdesign84 marta_i_koty - dobrze mówisz 28.11.09, 03:26
              tamiflu to nie jest lek tylko na świńską grypę ... i to jakieś dziwne
              kryterium : rozpoznawanie choroby, bo tym jak działa lekarstwo ;/

              badanie na obecność AH1n1 jest bezpłatne - ale to lekarz zleca takie
              badanie...
              • mama-cudownego-misia Re: marta_i_koty - dobrze mówisz 28.11.09, 11:11
                Wiecie co, od internistki to słyszałam. Podobno te szczepy grypy,
                które grasują w tym roku, przyszły do nas z Niemiec, a tam się
                masowo przepisuje tamiflu właśnie i się uodporniły. Dlatego na
                zwykłą grypę nie działa tak, jak na świńską - też działa, ale
                wolniej. Kobita długo pracowałą jako rodzinny i ja jej wierzę.
                Zresztą o świńskiej świadczą i u mnie i Małgosi wymioty i biegunka
                oraz to, że poza tym tak naprawdę przechodzimy ją dość łagodnie, no
                i to, że wiem raczej, od kogo się zaraziłam, a ten ktoś miał kontakt
                z osobą ze zdiagnozowaną świńską grypą.

                Jeśli chodzi o państwową służbę zdrowia, dopóki będzie to możliwe,
                zamierzam ją obchodzić szerokim kołem. Jeszcze tylko mi brakuje
                siedzenia w poczekalni pełnej wszystkich szczepów grypy i może
                jakiejś wiatrówki na dokładkę :-]
                Nie mówiąc już o tym, że nie mam ochoty jeździć po laboratoriach z
                gorączką i nasiloną zapaleniem oskrzeli astmą...
    • karro80 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 19:28
      E tam świńską - pewnie ten lek i na zwykłą podziałał, albo na
      zasadzie placebo a ty i tak miałaś już zdrowieć.
      Zrób dziecku okłady na kostki chłodne, albo kąpiel lekko
      chłodniejsza od temp ciala - 2-3 stopnie - lepiej zbija gorączkę niż
      te gówna wszelkie.
      • bijou82 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 19:37
        własnie MCM skąd wiesz że ma świńską?
        luuudzie
        moja Madzia kaszle od tygodnia,ma katar,odruch wymiotny (od kaszlu
        raczej)
        temperaturę raz miała 38,6 teraz cały czas od poniedziałku stan
        podgorączkowy tylko

        byliśmy u pediatry,osłuchowo ok,uszy ok...ale powiedziała że to może
        byc od płuc i jeśli kaszel nie ustąpi do środy to zrobi rtg bo może
        byc bez zmian osłuchowych

        o grypie nie mówiła,ja zresztą też o tym nie myśle
        dostała pulneo,sinecod,wapno,wit C w zwiekszonej dawce i krople
        robione do nosa

        nie panikuję bo myślę że to przeziębienie zwykłe
        ale ten kaszel jest dziwny (zreszta pierwszy raz w zyciu ma kaszel)
        i już pona tydzień..na początku myślełam że trochę symuluje...ale od
        pon ma dosc intensywny i uporczywy (choc są chwile ze jakby zdrowa)

        są jakieś testy na grypę świnską tak?
        • karro80 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 19:43
          nawet domowe za 199 zł, gdzieś w aptece netowej widziałam
        • anjazzielonego Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 19:51
          Bijou,

          moje miały kaszel PONAD MIESIĄC!
          okropny, taki " dudniący", jakby miały zajęte płuca.
          Przez ten miesiąc były badanie 7 razy, średnio co 4 dni.
          Lekarze (różni) osłuchiwali porządnie, sprawdzali uszy, gardło, migdały - wychodziło, że to zwykłe infekcje, typu przeziębienie.

          Potem co prawda złapały zapalenie oskrzeli, ale b. dobrze podziałał Klacid i inne leki.

          A teraz są znowu przeziębione:

          katar (Ola lejący, Emiśka już gęsty) i kaszel, nie za ładny, ale nie tragiczny, i w miarę rzadko.
          Teściowa -pielęgniarka dziecięca postawiła bańki, dostają wodę z cytryną i miodem, herbatę z sokiem malinowym, i podajemy na razie tylko Flavamed.

          Niestety te nasze wszystkie dzieci teraz łapią infekcje prawie że co chwilę....
    • kamia06 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 20:07
      Współczuję, my już po...najpierw zachorował mąż, później Alex i ja. Mam
      nadzieję,że to była świńska, ale pewności oczywiście nie mam. Najgorzej
      przeszedł mąż (chociaz możliwe, że jak to chłop, najbardziej "dramatyzował).
      Alex pierwszego dnia głównie spał, był "lejący", skarżył się n ból szyjki,potem
      głowki i rączek. Wymiotował też więc dawałam paracetamol w czopkach 150mg,
      pediatra powiedziała,że mogę nawet 250mg, ale to na mojego 10kg chudziaka
      wydawało mi sie za dużo. Gorączka nigdy nie była powyżej 39 i po czopku spadała
      do 37,8-38. Nic nie chciał jeść a picie dawalam mu zimne i po trochu w małych
      ilościach bo jak więcej wypił to od razu rzyg był. Wieczorem było już lepiej,
      chciał nawet pojeść suchego chleba. Na następny dzień wezwałam lekarza do
      domu,ale w sumie nic takiego mu nie zapisał: syrop na kaszel, clemastinum i
      rutinaceę. Potem jeszcze ze trzy dni: w dzień lepiej na wieczór mega marudzenie
      z płaczem, okropny kaszel, znowu wezwałam lekarza, czy w płucach czysto-(było),
      zrobił mu jeszcze taki test z krwi, który miał niby stwierdzić czy to na pewno
      infekcj wirusowa, czy już może przerodziła się w bakteryjną ale była wirusowa a
      więc bez antybiotyku się obyło. Po dobrym tygodniu kaszel prawie minął(jakieś
      sporadyczne kaszlnięcie tylko się jeszcze zdarzy.
      Mnie natomiast długo bolały mięśnie gałek ocznych, ale po za tym to przeszłam w
      miarę łagodnie, chyba musiałam, bo jak mały był chory to nie mogłam nawet się
      wyleżeć.
      Całuski dla Małgosi, oby przeszła choróbsko jak najłagodniej.
    • ag0000 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 20:13
      MCM jeśli chodzi o zbijanie temperatury to mi nasza doktorowa od wielu już lat
      mówiła aby postępować tak: jeśli podasz z któryś tych leków od gorączki i ok
      godziny nie ustąpi to można podać zaraz ten drugi lek.
      U mnie tak trzeba robić tylko w przypadku najstarszej córki, bo od maleńkiego
      toporna na zbijanie gorączki i do tego jeszcze chłodne okłady w pachwinach i czoło.
      Zdróweczka kochani smile
    • martha_sz2 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 20:16
      Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, oby bez szpitala się obyło.
    • jak47 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 20:53
      Życzę Wam zdrówka! Daj znać jak się wykurujecie, zaproszenie jest aktualne wink
      A teraz czas na OPR! Jaka znowu świńska grypa?!!! Tamiflu mogło podziałać na
      zwykłą grypę, mógł to być efekt placebo albo przypadek (podziałało coś innego),
      na samym końcu stawiałabym na świńską grypę.
    • mamaolisia Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 21:06
      Beatko to nie żadna świńska grypa tylko ta zwykła..
      Mam nadzieje że Małgosia szybko wróci do zdrówka.
      Buziaki kochane i duuuuzzzoooo zdrówka !!!!
      Trzymajcie sie Cieplutko.
      • tarja30 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 21:20
        Moj maly 2 tygodnie temu goraczkowal po 40,5 stopnia
        ciezko bylo zbic...oklady,kapiele, paracetamol na zmiane z
        ibuprofenem. Jak paracetamol nie zadzialal to juz pogodzinie
        dawalam nurofen. Osluchowo byl czysty, zero kaszlu,kataru
        Wygladalo jak trzydniowka ale juz ja przechodzil kilka miesiecy
        wczesniej.Tym razem go nie wysypalo wiec nie ma pojecia co to bylo.
        Goraczka przez 3 dni od 39 do ponad 40 stopni.
    • kasia284 Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 21:39
      Ojej, trzymajcie się dzielne kobietki! Dobrze, zebyś miała czopki
      pyralginum, gdyby po paracetamolu i ibuprofenie nie spadła temperatura.
      A z tego co się orientuję, to te testy w aptece dotyczą tylko rodzaju
      grypy czyli np. dowiemy się, że mamy grypę typu A, a nie AH1N1.
      Najważniejsze przeleżeć tą grypę, użyc domowych sposobów na wyleczenie.
      Będzie dobrze, w końcu tyle naszych mamusiek trzyma kciuki!
    • neptunka Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 23:23
      mój syn cały poprzedni week bardzo gorączkował, lekki kaszel i katar
      gorączka 39,8 i to prawie niezbijalna, po kombinacji paracetamolu i
      nurofenu z czopkach, a jak tyłek juz odmawiał współpracy, to ibumu w
      zawiesinie (pyralginę bałam się jednak podać), temp. spadała max do
      38,5
      zawroty głowy, nie mógł chodzić
      więc zbijanie gorączki, okłady
      jak zwymiotował, to poiłam orsalitem

      teraz panuje wirusisko objawiajace się taką gorączką, trudno
      zbijalną i wysoką, samopoczuciowym zgonem, sporadycznymi wymiotami
      czy rzadszymi kupskami

      byle nie panikować i w siedlisko innych zaraz nie pchać (mam na
      myśli izby przyjęć, przychodne)

      polecam lekturę forum zdrowie dziecka, tam co drugi wątek właśnie o
      tych obecnych wirusach smile
      • neptunka Re: Małgosia ma grypę :-( 27.11.09, 23:27
        o tu np. taki wątek
        forum.gazeta.pl/forum/w,577,102810142,102810142,jaki_przebieg_popularnych_teraz_infekcji_.html
        • neptunka Re: Małgosia ma grypę :-( 28.11.09, 09:44
          aha, zapomniałam dodać, że synowi ta gorączka po 2 dobach przeszła,
          wyzdrowiał "samoistnie", bez leków (jedyne, co dostawał, to te na
          zbicie b.wysokiej temp.)
          więc daj szansę córce i nie faszeruj od razu tamiflu smile
          • mama-cudownego-misia Re: Małgosia ma grypę :-( 28.11.09, 11:19
            O tamiflu zadecyduje pediatra smile
            Niestety to grypa jak w pysk strzelił, z drugiej ręki od kogoś, kto
            ją ma sprawdzoną i orzeczoną na wszelkie sposoby smile
    • jola23061978 Re: Małgosia ma grypę :-( 28.11.09, 01:46
      Nie straszcie dziewczyny tylko zdrowiejcie.
      NAm na uciążliwą gorączkę pozwalali nawet co 3 godz na zmianę
      nurofen potem paracetamol.

      Wiem, że pyralginum jest mocne ale to ostatecznośc bo coś tam na
      dłuższą mete uszkadza.
      ech - uroki jesieni/zimy 0 tym bardziej tak ciepłej jesieniozimy
      • mshume Mamo misia :) 28.11.09, 10:42
        Mnie siostra, lekarka, poleciła podawać nurofen co 4 godziny a jesli gorączka
        nie spada to po 2 godzinach mozna podac dodatkowo paracetamol.Jesli gorączka
        podhodzi pod 39, to doatkowo luminal w czopku.
        Jesli chodzi o swinska grype, to ostatnio ją przeszedł synek mojej kolezanki ze
        Stambułu. Mial robiony test, wiec to napewno była ta grypa.Przeszedł bardzo
        szybko: wysoka gorączka 2 dni i po chorobie.Zdrowiejcie szybko!
    • mama-cudownego-misia Re: Małgosia ma grypę :-( 28.11.09, 11:17
      Młoda po nocy mniej kaszle i nie ma kataru, ale za to strasznie
      wymiotuje. Na pięć prób karmienia (wołała, ze głodna) raz utrzymała
      w żołądku 120 ml kaszki. Wodą też wymiotuje, ale dopajamy po kilka
      łyków i jakoś idzie. Mam nadzieję, ze się obejdzie bez kroplówki. Na
      samym paracetamolu gorączka spada do 38,1-38,2 stopni i się
      utrzymuje. Nie zbijam dalej, tym bardziej, że poza tym dzieć wesoły
      i w humorze.
      Zobaczymy, co pediatra zaleci.
      • moniek7935 Re: Małgosia ma grypę :-( 28.11.09, 12:21
        Biedulka, zdrówka dla Małgosi!!!
    • ciociakubusia Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 09:28
      Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia. Jak dzisiaj Małgosia?
      • mama-cudownego-misia Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 11:07
        W nocy mimo nurofenu i paracetamolu gorączkowała do 39,4, kaszle
        jakby mniej, wciąż dużo wymiotuje (ale i tak przez noc wcisnęłam jej
        400 ml kaszki i 50 ml wody) i ma mocną biegunkę. Niestety zrobiła
        jedną kupę przez sen, leżąc na brzuszku i jej się strasznie dużo
        nalało do pochwy i na cewkę. Zaraz wymyłam rivanolem z solą
        fizjologiczną, starając się tego nie wepchnąć dalej, ale i tak się
        zaogniło, wyje z bólu, nie może chodzić, wciąż się łapie za pupę sad
        O 14.00 znowu pediatra, a na razie tormentiol.
        Nie ryczę, ale strasznie mi jej żal sad(
        • ag0000 Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 11:12
          Biedna Małgoś,tak mi jej żal sad
          zdróweczka dla misia i mnóstwa słonka smile
          • tolka11 Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 14:13
            Beata, jestem z wami.
        • mamaolisia Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 14:15
          Beaciu tak strasznie mi przykro i źle , że Miś tak cierpi...sadsadsad
          Życzę duuuużżżżżoooo zdrówka i żeby tak nie bolałosadsadsad
          Buziaki i trzymajcie się kochane moje smilesmile
        • aneciamamawiki Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 14:57
          kurcze jakie smutne wiadomoscisad trzymajcie sie dziewczynkisad Beatko
          posyp jej pipke maka ziemniaczana lub jakas posypka to jej
          przyniesie ulge napewno i nie bedzie jej bolalosad trzymajcie sie
          kochanikisssad
          • gonia744 Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 16:02
            Trzymamy mocno kciuki i życzymy szybkiego powrotu do zdrówka.Gosia

            Mama Amelki, 34 tydz, 1950g, 7 pkt.
            • marynka07 Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 17:08
              Beatko zdrówka dla Małgosi kisskiss
        • anna_fv Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 19:11
          Biedulka sad
          Mam nadzieję,że dzisiejsza noc będzie spokojniejsza i że szybko
          wypędzicie wstrętne choróbsko.
          Myślimy o Was cieplo smile
        • mamba5x2007 Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 22:42
          Jak wymioty i biegunka to dieta bezmleczna! Ja bym nie futrowała
          tyle w takiej sytuacji, tylko poić i poić, często, ale w małych
          ilościach, żeby zaraz znów nie zwróciła. Zdrówka życzę!
        • kicius_85 Re: Małgosia ma grypę :-( 30.11.09, 09:21
          I jak się czuje Małgosia???qrcze ale biedna się męczy duzo duzo
          zdrówka od nas!
        • niuniadr Re: Małgosia ma grypę :-( 30.11.09, 15:54
          Biedna Misia!! Dużo zdróweczka dla Małgosi!!Trzymajcie się
          Dziewczynki
    • karro80 Re: Małgosia ma grypę :-( 29.11.09, 23:06
      Zdrowiejta baby szybko.
    • ada-15 Re: Małgosia ma grypę :-( 30.11.09, 07:42
      Szybkiego powrotu do zdrowia .
      • asiek1982_8 Re: Małgosia ma grypę :-( 30.11.09, 11:00
        oj nie było mnie dwa dni a tu takie smutne wiadomościsadTrzymam kciuki za Misia.
        Jak Filip miał 3-wkę i 40 C to pomogło mu tylko pyralginum 1/3 czopka .
        Ja też leżę, przez week 39 ból mięśni,osłabienie ogólne, przespałam całą
        niedzielę...dziś już tylko katar i ból podczas suchego kaszlu.Mąż też lekko
        zagrypiony wbrem mojej opini poszedł niestety do pracy. Filip w nocy miał 38,5
        dostał paracetamol i przeszło. Od czasu do czasu brzydko zakaszle ale jest po
        opieką babci która jako jedyna sie trzyma i skutecznie izoluje małego od nas
        (nawet spał z babcia dzis pierwszy raz). Oby na tym sie skończyło, podałam mu
        syrop prawoślazowy i z cebuli. Może pomoże.
    • sirbal wracajcie do zdrowia 30.11.09, 16:26
      Wracajcie do zdrowia, trzymajcie się
    • mama-cudownego-misia Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 10:26
      Hej, dziewczyny,

      Małgosia na szczęście ma się już lepiej, dwa razy dziennie
      temperaturka jej skacze w okolice 38, a poza tym ma normalną, mocno
      wprawdzie kaszle, ale już coraz rzadziej, nadal ma biegunkę i
      wymiotuje, ale coś tam zje. Pupcia się goi, przy siusianiu ją boli,
      ale chyba nie strasznie, no i z badaniem moczu mamy poczekać, aż się
      zupełnie zagoi - stosujemy bactroban, tormentiol i tantum rosa.

      Mnie niestety wieprzowina nie potraktowała tak łagodnie, bo astmatycy
      ją częściej przechodzą. Mimo zmiany antybiotyku i dalszego brania
      przeciwwirusowych zaostrzyło mi się zapalenie oskrzeli i niestety coś
      się zaczyna dziać w jednym płucu.

      Tatuś zaczął mieć pierwsze objawy, ale dostał tamiflu i się
      wyciszyło, dzięki czemu może chodzić do pracy, pozostawiając chore
      dziecko pod opieką zdychającej żony.
      Jedyna zaleta taka, że jak dożyję do sylwestra, to chyba wejdę w
      kiecki z młodych lat...
      • aga-mama-tosi Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 11:46
        To super, że lepiej, będzie jeszcze lepiej z każdym dniem. Dużo zdrowia również
        dla Ciebie. Ja się ciągle 3mam, choć fobia infekcyjna nie odstępuje mnie na
        krokuncertain Pozdrówka!
        • szalicja Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 13:05
          "Jedyna zaleta taka, że jak dożyję do sylwestra, to chyba wejdę w
          kiecki z młodych lat... "

          O i to mi się podoba. Zawsze można znaleźć plusy nawet w świńskiej grypie wink
          Wracajcie szybko do zdrowia!
          • traganek Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 13:41
            Super, że macie się lepiejsmile
            Ale czy tatuś nie naraża innych ludzi chodząc do pracy? No chyba, że
            pracuje sam...
            • mama-cudownego-misia Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 14:24
              Traganku, tatusiowi chyba się wieprzowina na łeb rzuciła, ale nie mam
              siły z nim walczyć...
              > No chyba, że
              > pracuje sam...
              Niewątpliwie za jakiś tydzień będzie pracował sam... :-]
              • mama_janka007 Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 16:41
                > Niewątpliwie za jakiś tydzień będzie pracował sam... :-]

                parsknelam rzesisciesmile
      • anna_fv Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 17:34
        no, wreszcie dobre wieści smile
        Mąż bezlitosny dla żony i pracowników, ale Beatko na to i wieprzowiny
        nie trzeba, czego i mój ślubny przykladem smile
        Ja nie wiem, te chlopy z jakiejś dziwnej gliny ulepione ...
        Wracaj szybko do zdrowia!
    • sirbal Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 15:14
      Tak dla rozweselenia: Oby tatusiowi nie wyrósł świński ogonek wink
      Dobrze, że Misiowi juz lepiej a Ty sie trzymaj cieplutko Beatko.
      • 11anetta Re: Małgosia ma grypę :-( 01.12.09, 19:23
        super ciesze sie,ze juz lepiej z malgosia
        • kasia284 Beatko co u Was? 03.12.09, 12:52

          Martwię się o Beatę, czy któraś z Was wie co i dziewczyn???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka